M
Marzena80
Gość
No rzeczywiście po Twojej przygodzie z kręgosłupem nie ma teraz żartów. A za znieczulenie chyba w większości szpitali się płaci. Ja chodzę na szkołę rodzenia, która prowadzi położna z kliniki na Ligocie i mówiła, że u nich znieczulenie kosztuje 400-600 zł. A w klinice chyba bym nie chciała rodzić.
Ja na razie uciekam, bo muszę zaraz do lekarza wychodzić. Wpadnę tu wieczorkiem. Może ktoś będzie.
Ja na razie uciekam, bo muszę zaraz do lekarza wychodzić. Wpadnę tu wieczorkiem. Może ktoś będzie.
Współczuję Ci... Kręgosłup i tak mamy obciążony w czasie ciąży... Życzę duuużo zdrówka :-)
. Wole wziąć znieczulenie i móc po porodzie zajmować się maleństwemniż skazać się na kolejną blokadę i unieruchomienie na kilka dni:-(.Kręgosłup jest już teraz bardzo obciążony-zresztą wszystkie majóweczki dobrze o tym wiedzą prawda?
(kilka razy, bo z Waszą przepustowością inaczej się nie da ;-) )
)
)
i też się obawiam bardziej tego jak to będzie po... Czy podołam..
usypiałam... ale , uwaga, na koniec miałam dla nas niespodziankę - zwiedzanie porodówki :-) :-) pokoiki miłe, przytulne i ciepłe. słyszałam jedną panią która rodziła 

bo przez te ciągłe deszcze było chłodnawo... z jednej strony super, przynajmniej pranie mi się nie kisi w domku, ale z drugiej strony ja wolę jak jest chłodniej...