Witam dziewczynki:-):-):-)
Nie mam za bardzo czasu teraz z Wami pisać, M chory i leży, więc wszystko spadło na mnie

ale cóż choroba nie wybiera............byliśmy dziś u lekarza, z M lepiej, ale jeszcze musi odpoczywać.
Siedzimy sobie więc oboje w domu i dawno tyle czasu dla siebie nie mieliśmy:-):-):-)więc są też dobre tej sytuacji strony:-)ja jak na rzie czuje się dobrze, więc może sie nie zarażę
Dziś miałam też taką nieprzyjemną sytuacje, stałam w kolejce po wędline(była dośc długa) musiałam szybko z niej wyjść, bo mi się zakręciło w głowie. W sumie to wybiegłam ze sklepu, posiedziałam troszkę na ławce i mi przeszło.
Coraz częsciej takie sytuacje mi sie zdarzają, chyba przez ten upał, a i ciąża napewno robi swoje. Dobrze, ze tam nie zemdlałam, bo pwenie narobiłabym ładnego zamieszania

