dosica
[url=http://lilypie.com][
Witam grubaski! dawno temu pisałam tutaj na tym wątku, potem często Was czytałam a dzisiaj znowu coś skrobnę. Termin mam na 4 maja, miałam nadzieje że może dzisiaj urodzę - w moje urodziny, ale niestety maleństwo jeszcze nie gotowe. Mamy już córeczkę, ma 19 miesięcy i czekamy na drugą córcię. Wczoraj byłam u położnej na badaniu i jak się okazało szyjka macicy jeszcze nie gotowa, właściwie to daleko w lesie i może to potrwać jeszcze kilka dni. Zalecenia to picie wapna, wykorzystywanie męża ile się da
) i picie ziół Bittnera. Czy któraś z Was też tak ma? Poza tym już mi bardzo ciężko, mała jest duża, ma już ponad 4 kg i główka jest bardzo nisko co daje mi się we znaki bo strasznie ciśnie i chodze jak kaczka, poza tym często mam skurcze przepowiadające. Och ta ciąża wydaje mi się że się nigdy nie skończy. Gratuluję wszystkim świeżo upieczonym mamusiom!!! i pozdrawiam wszystkie buziaki

kurcze..szkoda, że wcześniej tego nie wiedziałam...ale cóż.. W każdym razie naprawdę polecam Tobie Slonkoonline i Wam wszystkim brzuchatkom basen 


by napisać.Była na zastępstwie jakaś nietrybiasta i w pięć minut wypisała tylko karte, powiedziała OK,OK , serduszka nie mogła znależć
, no myślałamże jej przyłoże.Więc mówie że dziecko gotowe do wyjscia, główka bardzo nisko więc przyłożyła pipa jedna na sam dół aż na ten wzgórek - no eureka
, jest, taka zdziwiona mówi - no baby gotowe do wyjscia- ja na to że już od dawna ....ale kiedy?
żygne tym OK.
ale udało jej się w końcu..