reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Witam majóweczki.

Maja33 - gratulacje!!!

Ja nadal 2w1 i nadal mam smaka na pączka. Muszę coś z tym zrobić:-) zaraz jedziemy na zakupki to może gdzieś trafie na świerze pączusie.
 
(...) najpierw na plazy już tak na powaznie z parawanem i kocykiem, przy czym M roczulił mnie wiadomością ,ze kupił na allegro parasol plazowy z myślą o naszym maluchu , bo jakoś oboje nie wyobrażamy sobie byśmy nie mieli chodzić chociaż na chwilke na plaże a że takiego szkrabka na słońce sie nie wystawia więc tatuś zakupił parasol :-)
(...)
Confi - uduszę.. ;-) Dziś mam tak śliczną pogodę, że nic tylko iść nad morze.. Dobrze, że chociaż tydzień temu "zaliczyłam" spacerek nad morzem w Dublinie. Tutaj też mam w miarę niedaleko do morza bo około 50km ale jeszcze tam nie dotarłam.. Ale jak sobie pomyślę, że zaczyna się lato to Ci naprawdę zazdroszczę, że masz tak bliziutko i już planujecie z dzidzią się plażować - super wypas :-)
(...)Ja nadal 2w1 i nadal mam smaka na pączka. Muszę coś z tym zrobić:-) zaraz jedziemy na zakupki to może gdzieś trafie na świerze pączusie.
Mój mąż właśnie poszedł do sklepu..po drodze ma ten Dunnes Store ale cosik kręcił nosem na wymysł - pączek z lodem :-p więc nie wiem czy mi kupi :crazy:
 
Confi - uduszę.. ;-) Dziś mam tak śliczną pogodę, że nic tylko iść nad morze.. Dobrze, że chociaż tydzień temu "zaliczyłam" spacerek nad morzem w Dublinie. Tutaj też mam w miarę niedaleko do morza bo około 50km ale jeszcze tam nie dotarłam.. Ale jak sobie pomyślę, że zaczyna się lato to Ci naprawdę zazdroszczę, że masz tak bliziutko i już planujecie z dzidzią się plażować - super wypas :-)
U nas dziś tez cudowna pogoda , jeszcze lepsza niż wczoraj bo wczoraj strasznie wiało, ale niestety M w pracy a ja moge tylko popatrzeć na słonko z okna ...na chwile przed porodem nie chce się sama wypuszczać na plażę bo jakby cos sie działo to nie dojadę do domu...
jednak faktycznie mnie na samą myśl o lecie humorek się poprawia tylko na litośc boska jak ja się pokaże w kostiumie jak nie zrzucę tego masakrycznego nadmiaru?? :eek:
ojjj trzeba będzie wziąć się za siebie i to ostro


Mój mąż właśnie poszedł do sklepu..po drodze ma ten Dunnes Store ale cosik kręcił nosem na wymysł - pączek z lodem :-p więc nie wiem czy mi kupi :crazy:
jak nie kupi to zrób mu piekło na ziemi ...niech wie czym pachnie nie spełnienie życzenia ciężarnej :-D
następnym razem kupi Ci trzy na zapas :-D:-D


a tak w ogóle to gratulacje dla Mai33 ....powiem Wam szczerze ,ze ja sama chciałabym chyba urodzić w domu ...czytałam kiedyś opowieśc jednej mamuśki , która weszła sobie do wanny jak zaczęły jej się skurcze, w międzyczasie zadzwoniła do rodziców i położnej...a jej synek tak sie pięknie pospieszył ,ze urodziła we własnej wannie...jak czytałam jej opis tej magicznej chwili kiedy wzięla synka w ramiona, wokół nie było nikogo tylko ona i on...nikt jej go nie zabierał , nie przeszkadzał a on patrzyła na nią i był całkowicie , absolutnie spokojny to aż sie popłakałam ze wzruszenia. ta opowieśc wydawała mi się tak piękna ,ze pozazdrosciłam jej tego porodu i postanowiłam ze pierwszą fazę chce pozostać w domu, bez pośpiechu...moze mi tez się tak uda to przeżyć...
 
Cześć dziewczynki :-)
Melduję się nadal w dwupaku. Ledwo chodzę z tą ubitą nogą i wkurzam się strasznie, bo nic zrobić nie mogę. Tylko kuśtykam jak połamaniec.

Kurczę, czyżby Nina27 już się zebrała? Mam nadzieję, że wszystko dobrze, mocno trzymam kciuki!!
Maja33- gratuluję dużej dziewczynki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry