tsarina
MamaPower!
do mnie zadzwoniła mama i tak od słowa do słowa, powiedziała mi, że ona żeby przyspieszyć poród, to okna myła, no to ja na to, że super bo jutro planowałam, to umyje sobie a nóż coś z tego wyjdzie. Ale wyraziłam swoją obawę, bo zapowiadają burze nad krk w niedziele i poniedziałek- to moja mama zaczeła przeklinać i zabroniła mi zbliżać się do okien. Pomyślałam, że to jakiś przesąd czy coś, ale nie. Ona jak mnie rodziła i moja siostrę, to szalała burza a ona była dwa dni po myciu okien, w obu przypadkach!
:-)
I zabroniła mi się zbliżać do okien, bo ona nie jest jeszcze gotowa!
Ona nie jest gotowa!?


:-)
I zabroniła mi się zbliżać do okien, bo ona nie jest jeszcze gotowa!
Ona nie jest gotowa!?




a tu baba się pcha i chce przejśc ...kuvaaaa jakby innych alejek nie było ta musi akurat tą ...no to z wielkim sapaniem się podniosłam bo ta nawet ryja nie otworzyła by przepraszam powiedziec tylko sie pcha...jak już się wygramoliłam z tej podłogi to ją opieprzyłam ,ze "gdzie sie tak pcha i że przepraszam by mogła chociaz powiedzieć...wieśśśśniara jedna...

