reklama

Mamy majowe 2009

barmanka79- kochana twój marcelek to naprawdę boski klopsik :-)

nina27- kochana wspolczuje ci strasznie tego porodu a zarazem zazdroszcze, ze juz masz to za sobą i masz kasiulkę przy sobie. Widzisz u nas to lekarze nie zabardzo chcą pomoc kobietom rodzacym, to przykre bo wszedzie jak sie slyszy, kobiety nawet z malymi skurczami i bez rozwarcia trafiaja do szpitala. No ale coz mam nadzieje, ze moze dzieki temu bede miala szybszy i latwiejszy prodód- tak sie pocieszam.

klauduska- najgorsze jest to, ze ja naprawde staram sie aktywnie spedzac czas, jezdze na dzialke podlewam, sprzatam mieszkanko, latam na zakupy i caly czas mam te cholerne skurcze, ale wg lekarzy to nie sa porodowe i co ja moge

aneteczka- tak wiem, ja poprostu juz czuje sie wykonczona tymi skurczami bo one sa naprawde silne i mnie zatykaja, ale chyba taka moja uroda :-(, pocieszam sie tym, ze moze bede miala szybszy porod i łatwiejszy tak jak mowia lekarze i w jakis sposob wynagrodzi mi to troche moje ponad miesieczne cierpienie

k.m, nina2003- gratulacje kochane
 
reklama
Witam Was Majóweczki :-) chciałam się pochwalić, że 11 maja o 15:25 przyszła na świat nasza córeczka Marcelinka, 3570g 54 cm:tak: od czwartku jesteśmy w domku i na razie przyzwyczajamy się do siebie nawzajem:-) życzę Wam szybkiego i łatwego rozpakowania;-) pozdrawiamy.
 
aga- wiesz co wczoraj moj maz byl w aptece i mial go kupic, ale zapomnial :baffled:, no a dzis to juz sie troche zaczelam zastanawiac i jakies glupie obawy mam i mysli, ze moze jeszcze poczekam pare dni :confused: i taki mam metlik w glowie, skurcze mam takie same jak wczoraj i tak zaczelam myslec ze wytrzymam jeszcze moze do poniedzialku i wtedy sprobuje, moze cos sie z tych moich skurczy samo rozwinie :confused: ale jestem zakrecona :cool2::rofl2: a ty bedziesz probowac?
 
Rozumiem, bo jestem ciekawa jak to zadziała.
Nawet myslałam ze moznaby taka ankiete zrobic która z mam piła napar z lisci malin i porównac to z godzinami porodu - czy faktycznie szybciej i tak samo z olejkiem....:baffled:
Ja tez juz bym chciała a z drugiej strony bałabym sie napic, chociaz teraz obiecuje sobie ze termin na 26 (wtorek) to w niedziele wieczorem wypije......qrcze nie wierzyłam jak mi mówiono ze najdłuższy to 9 m-c :dry:
 
aga- swieta racja a im blizej terminu to czlowiek świruje, a przeciez to powinno odbywac sie naturalnie, ale my pokolenie niecierpliwych dzieci , musimy wszytsko przyspieszac:-D, ja mam termin na 25 maja wg om, a wg usg to mialam na 13 maja ;-)- ale moja niunia pewnie to bedzie maly klopsik i stad ta rozbierznosc :cool2:, a tak pozatym to jak tak mocne skurcze beda mnie meczyly jeszcze do poniedzialku to wezme ten olejek, bo jeszcze jakos w dzien staram sie trzymac ale noce to jakas masakra dzis to prawie w ogole nie spalam - no ale jak mozna spac jak masz napady dusznosci, zebra cie bola, dotego skora i miesnie az szczypia i brzuch masz jak glaz :confused:
 
Barmanko na razie mozesz spokojnie zajac sie swoim Maluszkiem bo na forum cisza i spokój, wiekszosc juz z pociechami a nasza garstka juz za bardzo sie meczy zeby plotkowac godzinami na forum.
ankzoc ja w zasadzie chce w termin sie wstrzelic bo jak nie to mam wizyte u gina (kolejne 120 zł wydane) potem usg na które musze dojechac na drugi koniec miasta a nie mam sił na podróże komunikacja (3 środki transportu) wiec znów kasa na taksi - potem nie wiadomo co jeszcze wymysla zebym co jakis czas do szpitala podjezdzała....?
Dla swojej wygody lepiej dla mnie ur. do terminu
A propo wagi pisałam w innym watku ze moja kol. w 37 tyg miała 3200 córke a w 39 tyg (czwartek) wyszło 2900 - własnie teraz rodzi i zobaczymy ile Mała bedzie ważyc
 
czytam te wasze posty i jestem coraz bardziej przerazona tym ze musze isc do szpitala jako poterminowa przyszla mama:(:( chyba sie tam zaplacze na smierc:( *AgA* ja wypilam ten olejek wczoraj i nic kompletnie sie nie dzialo oprocz oczywiscie ze mnie przeczysciło. Herbatke z lisci malin tez pije i tez na mnie nie dziala. Mój organizm nie chce mnie sluchac :(:(:( I tak poztaym gratuluje kolejnym mamom. Nawet duzo tych dzieciaczkow posypało sie w tym tygodniu.
 
reklama
patusiaaaa85 no i nie ma złotego środka...szkoda.
przed chwila rozmawiałam z kolezanka pielegniarka mówiłam jej ze coraz bardziej poleguje bo jestem strasznie zmeczona i w zasadzie ma racje ze powinnam własnie teraz wiecej sie ruszac spacerowac zeby to cos dało.....no ale dzis bede polegiwac...i juz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry