• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

reklama
slonkoonline- ja tez tak mam , wiesz to taki ból jak klucie iglą, juz dosyc sporo czasu odczuwam ten ból, ale podobno głowka dziecko wstawia sie w kanał rodny.
 
Malo komfortowe to uczucie. Wczoraj w sumie nie bardzo moglam usiasc na zadku....

Kurcze tsarina wiesza pranie, to pewnie ladna pogoda. U mnie nie za bardzo! Z rana bylo fajnie, ale teraz to nawet do sklepu po wloszczyzne nie chce mi sie isc.
 
ankzoc - Kochana - wierzę, że sytuacja Cię już wykańcza psychicznie.. I rzeczywiście - przeżycie komunikatu KTG - nie należało do przyjemności, a wręcz odwrotnie - napędza Cię nie małym strachem... :-(
Mam jednak nadzieję, że jutro konkretnie już Cię przygotują do porodu (nie wiem dlaczego, ale mam przeczucie, że zostaniesz już w tym szpitalu..). Ja w każdym bądź razie mocno trzymam za to kciuki!!!:tak::-)

slonko - jak ja Ci zazdroszczę tego kłucia!!!

tikanis - w marcu pisałam o mojej koleżance ze studiów i jej maleństwu, które urodziło się niby zdrowe, a po 32 godz. "zgasło" :-( (przyczyna - brak wykształcenia się gruczołu nadnercza):-(:-(:-(
Jak jest mi naprawdę bardzo, bardzo źle - myślę o niej.. Zresztą dość często wspominam jej sytuację w domku (wszyscy od razu zaczynają mnie uspokajać, bo się nakręcam..) - ale tak to już jest... Człowiek z pewnymi rzeczami nie jest w stanie się pogodzić, a na tym etapie ciąży, jeszcze mocniej przeżywam jej ból i stratę:-(

Tsarina - ja też ostatnio myślałam o LILIann i Akuni :-(['][']
 
tiaaa, slonko - u mnie też pogoda do d...y!!! najgorsze jest to, że wczoraj późnym popołudniem rozwiesiłam pranko na zewnątrz. Na wieczór już było takie prawie, prawie suche.. a teraz - wygląda gorzej jak po wyjęciu z pralki!!!!

to też mnie optymistycznie jakoś do życia nie nastawia!!! ehhh
 
agakm- wiesz co moj maz tez tak mowi, ze zostawia mnie w szpitalu a mi szczerze mowiac to obojetne, najwazniejsze ze cos sie ruszy, jak nie zostawia teraz to zapewne kaza sie zjawic w dniu porodu jesli nic sie nie ruszy, no zobaczymy w kazdym razie na pewno dam znac co i jak!
 
słonko
ja jak miałam takie kłucie w piątek to z niedzieli na poniedziałek urodziłam:-)...tyle że ankzoc też je ma i nic się nie rusza..widać każda z nas przechodzi to inaczej..

boziu dziewczyny normalnie Wam współczuję..i z całego serca życzę jak najszybszych rozpakowań...
dla mnie brzuszek to takie jakieś odległe się zrobiło...jakoś tak dziwnie się o nim zapomina..
Wy tu sobie dalej klikacie ze swoimi brzuszkami (tak jak ja kiedyś) a moja malutka wczoraj skończyła dwa tygodnie:-)
już nie mogę się doczekać jak przeniesiemy się na jakiś wątek i będziemy pisać o naszych maleństwach..oczywiście w miarę możliwości..bo niektóre dzieciaczki są bardzo wymagające;-)
 
Ide sie ogarnac narazie.... Bo nadal siedze przed kompem w koszulce do spania ;-)
Moze jakies sniadanko....

Nina ja bardzo chetnie juz urodze. Juz mi lekko brzuch przeszkadza. Jeszcze Julka jakies dziwne pozy w nim przybiera! Tylko, zeby byl moj maz w domu, zeby byl maz w domu!
 
nina27- widzisz jak to jest, ty nie masz czasu, my mamy go za duzo ty zazdroscisz nam a my tobie hahah, ze masz juz dzidziulka, ahhh czlowiek nigdy nie bedzie zadowlony!
 
reklama
Witam wszystkie Mamusie ! :-)
Bardzo ale to bardzo trzymam kciuki za szybkie rozpakowanie Mamuś oczekujących. Bo te oczekiwanie, to może w nerwicę wpędzić ! :tak:
Co do bólu pachwin i wszelkich kłuć, to ja miałam jakiś tydzień przed porodem. Do tego stopnia, że nawet jak stałam , to lewą nogę musiałam postawić gdzieś wyżej. A poza tym tego momentu porodu nie idzie przeoczyć. Sama się bałam, że przy pierwszej odeszły mi wody w domu , no to wiedziałam, że to już. Ale wiadomo każda ciąża i poród inny. Teraz przy drugiej, to czopu nie widziałam - zresztą przy pierwszej też nie, więc nie wiem jak on w ogóle wygląda :tak: - a wody odeszły w szpitalu przy przebiciu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry