reklama

Mamy majowe 2009

Oczywiście nie dałam mu zjeść całego serka tylko pare łyżeczek:) Niema sie czego bać... Ja na poczatku sie bałam jak matka mi podpowiedziala zebym mu dała troche do buźki ale nic mu nie było...:)Mam pytanko do ciebie Jolu... Masz bliźniaczki?:) Jak sobie dajesz rady? Podziwiam kobiety z dwójka takich maleństw. Ja sobie czasem rady nie potrafie dac przy jednym a co dopiero przy dwóch::O Niema ci ciezko? Jak czasem zostajesz sama z córeczkami a one obie płacza to co robisz?:/Szacunek dla ciebie...:)

Truskawa....rady Twojej mamy niestety moga wyjsc maluszkowi nie na dobre....poczytaj sobie tak jak radzi Barmanka o zasadach zywieniowych niemowlat. I tak ten budyn i serek to mnie zszokowaly.....budyn to takze nic a tylko sam cukier i maka ziemniaczana czyli gluten, ktory mozna dopiero wprowadzic jak dzidzia skonczy 6 miesiecy......
A jesli chodzi o moje blizniaki.... to nie jest z nimi latwo...:no::sorry2:. Tutaj w Uk jestesmy sami z moim mezem, nie moge liczyc na zadna pomoc wiec 90% czasu jestem z nimi sama. Po porodzie mialam dni ze cale ryczalam, bylam zla na moje maluchy....:baffled:. Teraz z kazdym dniem jest coraz lepiej...uczymy sie sebie nawzajem. Gdy placza razem....coz ja mam tylko dwie rece....musza sie nauczyc cierpliwosci. Zdazalo sie ze czasami nosilam obie naraz....
Ale kto sobie poradzi jak nie ja......
Tak sobie tylko czasami mysle ze jak pozniej bede miala jedna dzidzie ..to dopiero bedzie latwo. A jak ktos mi mowi ze jest mu trudno z jednym niemowlakiem.....coz wtedy sobie tak mysle ze jak by nawet jeden dzien sprobowal z dwoma to dopiero by zobaczyl co oznacza slowo CIEZKO.....:sorry2:


jola, ja czytałam że te nosidełka co ty masz Baby Bjorn że są bardzo dobre :tak: tylko że trochę kosztują :sorry2:
Barmanko..... no troche za nie zaplacilismy ale ja najpierw mialam takie
Mothercare 4-position carrier - Chestnut : mothercare

ale wydawalo mi sie ze malym jest niewygodnie no i tyle tych paskow do zapinania....te nowe jest duzo latwiejsze w obsludze.... naprawde warte pieniazkow...
Jak po odmianie wyprobowalam te z Baby Bjorna to powiedzialam do meza ze znow sie potwierdza ze czasami jest warto zaplacic wiecej i przynajmniej wiesz za co plkacisz....:tak:

A my dzis na szczepienie....jak bedzie tak jak przy poprzednich razach to dziewczynki powinny caly dzien spac...no ale zobaczymy...:blink:
 
reklama
monika ....cóż mogę więcej powiedzieć...cieszę się że moja opinia zmotywowała cię do wyrażenia własnej. między innymi w tym calu napisałam swoje zdanie - forum służy do wypowiadania własnych opinii a nie do słodzenia sobie nawzajem (bo już nie chce pojechać z grubej rury i nazwać tego bardziej dosłownie ;-)). swoją opinię napisałam również po to by innym mamom nawet przez myśl nie przeszło że postępowanie truskawy jest dobre i godne naśladowania :wściekła/y:
 
Dzień dobry wszystkim mamom!

barmanka, jakaś Ty bojowa od rana! aż się wystraszyłam... ale już mi przeszło:-)

mam pytanie, czy wasi mężowie, jak kupowałyście chusty robili problemy? Bo mój oszalał i nie chce się zgodzić. Mówi kategorycznie nie, bo dziecko wypadnie, bo to tylko kawał szmaty... i daje mu do poczytania artykuły, a on nic! Uparty!

a propos truskawki to owszem, rozumiem że mamy chcą wprowadzać dziecku coś nowego, sama sie doczekać nie mogę, ale ten budyń czy biszkopt... aż włos się na głowie jeży.... mam tylko nadzieje, że cie truskawko nie zniechęci to do porzucenia forum. Każdej mamie zdarzają sie głupoty i błędy
 
dziewczyny mam pytanie uzywam jeszcze dla malej pieluszek new baby od 3-6 kg pampersa, ale chce kupic juz wieksze od 4 do 9 kg, tylko zastanawiam sie czy kupic active baby czy sleep and play( te sa tansze) czy ktoras z was uzywala??
 
Ale sie goraco tu zrobilo ;-)
Truskawko tez jestem zdania jak barmanka. Nie miesci mi sie w glowie zeby takie produkty podawac dziecku !!!!! Ciekawe co na to by powiedzial lekarz Twojego malenstwa :baffled: Jesli ja zaczne wprowadzac nowe pokarmy ( a duzo czasu jeszcze musi uplynac!!!!!!!!!!!!) to na 100% zaczne od marchewmki. Tak jak napisala Jola najlepiej zaczac od warzyw bo dzieci je pozniej chetnie jedza ( nie zancjac smaku slodkosci deserkow czy owocow) Boze biszkopt ??? Serek waniliowy ???
:szok::szok::szok: normalnie nie wiem co napisac, brak slow !!!

Jola fajnie napisalas z tym narzekaniem :tak: ja wlasnie w ciezkich chwilach mysle o mamusiach blizniakow i od razu wiem ze nie powinnam narzekac przy jednym dziecku, choc nie powiem takich chwil jest malo bo mam aniolka w domu;-)

A musze wam napisac ze jestem mega dumna z mojego meza. W niedziele zostawilam mojego meza pierwszy raz z synkiem na okolo 4 godz. ( musialam jechac na msze za ciocie, pozniej cmentarz itd..) zostawilam moim chlopakom tylko 80ml mleczka bo wiecej nie udalo mi sie sciagnac i bylam przekonana jak wroce ze bedzie wielki rzut na mamusiowe cycuszki a tu wielke zaskoczenie... Wrocilam do domku, a tu mieszkanie posprzatane, Gucio wykapany, i uspany...:szok::szok::szok: no duma mnie rozpierala ze maz sobie poradzil. Natomiast wczoraj sytuacja sie powtorzyla bo mialam zaplanowane spotkanie z przyjsciolkami w centrum. Tym razem mleczka zostawilam 200ml i maz do mnie dzwonil ze mam sie nie spieszyc do domku bo maly wykapany, zjadl i spi :szok::szok::szok: Taka lekacja byla dobra dla meza bo powiedzial ze odbyl ciazka prace...
 
malinka brawa dla męża! mój sam z siebie palcem nie kiwnie, wszystko mu trzeba mówić, wskazywać palcem. Jak z Iza Mirką zostaje, to tylko zabawa. Kąpiemy małą w wanience włożonej do wanny, a on nie może, bo go placy bolą. Ja niby moge, a też mnie bolą!

chyba mam dziś dzień hetery....
 
debatujecie tu nad wprowadzaniem jedzonka dla maluszków, to wypowiem się, że ja bede karmić mala do 6 miesiaca, bo pozniej wracam do pracy, ale mysle ze jeszcze troche na cycu zostanie pewnie tak do roczku, bede w pracy odciagac mleko podawac rano i wieczorem cyca! A juz i tak mam troche pozamrazanego mleka ;-), tak wiec w listopadzie zaczniemy troszke wprowadzac nowego jedzonka zgodnie ze schematem karmienia niemowlat, nie bede eksperymentowac na dziecku tu mozna znalezc troche informacji
GERBER
 
reklama
tsarina oj tam od razu bojowa :-p:-p
ale ja już mam taki "charakterek" - nadepnij mi na odcisk a drugą nogą kopnę cię w zadek :-p no chyba że trafisz na dzień pod tytułem "mam na wszytko wy......ne" ;-)
co do chusty to mój zapytał się tylko czy na pewno będę nosić w niej Marcelka... a że ja nie znam odpowiedzi na to pytanie (chciałabym bardzo, ale wiadomo że synek musi ją zaakceptować, no i druga sprawa czy dla mnie będzie wygodna) dlatego kupują tą tańszą.

ankzoc no ja z tymi pieluszkami to też mam problem :confused: ja jeszcze używam tych żółtych pampersów, ale to do skończenia paczki, a potem to nie wiem które... a najzabawniejsze jest to że ja jeszcze widziałam jakieś nowe - pomarańczowe :shocked2: więc teraz to już wogóle nie wiem :no:

malinka, mój mężol też sobie radzi z synkiem jak zostaje :tak: nawet posprząta ;-) raz tylko nic nie zrobił bo mały był marudny i tylko na rączkach chciał być noszony (ale ciesze się że taka sytuacja była - bo przynajmniej mąż przekonał się że z dzieckiem to nigdy nie wiadomo :sorry2:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry