reklama

Mamy majowe 2009

truskawa ja daję Matiemu od tygodnia marchewkę ze słoiczka podgrzaną lekko, oraz od wczoraj kleik ryżowy na mleku modyfikowanym. Atrakcja taka ma miejsce raz dziennie;-) On bierze do bużki tak z ćwierć łyżeczki i się pół godziny delektuje:-D czasem zje w sumie ze 2 pełne łyżeczki od herbaty to max, potem już nie chce. A to za radą pani doktor bo kupki rzadziutkie i popuszcza (synuś na cycku jest). Lekarka radziła też dokarmianie modyfikowanym 1-2 razy dziennie ale smoczek/butelka=płacz u mojego dziecka więc odpada..
 
reklama
confi ja mam jeszcze pytanko co do tej chusty :-)
czy ona ci się gniecie? (bo jednak wycztałam że ja muszę mieć taką jak ty, bo mój synek zalicza się do tych ciężych dzieciaczków :sorry2:) czy jest choć minimalna szansa że się sama rozwiąże? kurde nigdy nie miałam doczynienia z chustą, ani też nikogo nie znam kto by jej używał... czy spokojnie zawiąże ją sobie sama?
wybacz Kochana ze tak późno ale nie miałam czasu dzis...
już Ci piszę...
chusta sie gniecie ale nie am to znaczenia...
spokojnie zawiążesz ją sama, ja tylko przy pierwszym razie potrzebowałam pomocy, potem ćwiczyłam sama ...
no i jak Marcys jest juz tak ciężki to tkana chusta jest dla Ciebie :tak:

no i na pewno się nie rozwiąże jak dobrze zawiążesz supeł ;-)


Tikanis ja wiem co masz zrobić...zawieź do babci niech buja jak nauczyła...:-D

ja mojemu M powiedziałam ,ze jak nie zwróci uwagi mamie by nie bujała małego to potem sam go będzie bujał w zamian za nią :-D

Jola następnym razem fotki rób a nie ... też chcemy to zobaczyć :-)

Truskawa ja nic nie podaję...po co? Mój Młody jest na piersi i to wystarcza, moim zdaniem nie nalezy się z tym spieszyć i tyle..
 
ja tak samo mysle ze niema co za wszesnie wprowadzac jedzenia ,sie jeszcze w zyciu dosc naje bobasek wszystkiego:-),naprzyklad moja znajoma dala na sprobowanie juz 4 miesiecznemu dziecku bulczanke czy kaszanke !!jak ja o tym slyszalam to nie chialo mi sie uwiezyc kto to widzial takiemu malemu dawac takie rzeczy?i jeszcze jaka zadowolona bo zjadla,a pozniej co jak poprobowala jedzenia to nie chciala juz wcale mleka pic i miala problemy zeby wypilo,takze lepiej poczekac
 
Sara1983 A ile miesiecy ma twój mateuszek? Lekarka poradzila mi zebym co jakis czas dała spróbowac mojemu synkowi cos do jedzenia zeby nauczyl sie jesc. Ale nic mu niema po tym nawet pozniej jak to zjadl to kupke zrobil a robi rozwno co dwa dni a jutro powinnien dopiero zrobic:) Bez wymiotów wszystko wporzadku:) Confi gdybym ja tez karmila synka piersia to tez bym mu nie dawala teraz nic do jedzienia ale niestety nie karmie juz piersia:(
 
Confi....ja tez jestem zla ze ze akurat nie moglam pstryknac foteczki......pozniej pomyslalam ze moglam komorka....no ale madry Polak po szkodzie..:sorry2:.

Truskawa....serek waniliowy...:szok:... budyn..:szok:. przeciez to przetwory z mleka krowiego....a tego dziecko nie powinno pic do drugiego roku zycia. A juz na pewno nie do 12 miesiecy....
Powiem Ci tylko ze odwazna jestes......ja jednak poczekam i zaczne powoli.....
 
Oczywiście nie dałam mu zjeść całego serka tylko pare łyżeczek:) Niema sie czego bać... Ja na poczatku sie bałam jak matka mi podpowiedziala zebym mu dała troche do buźki ale nic mu nie było...:)Mam pytanko do ciebie Jolu... Masz bliźniaczki?:) Jak sobie dajesz rady? Podziwiam kobiety z dwójka takich maleństw. Ja sobie czasem rady nie potrafie dac przy jednym a co dopiero przy dwóch::O Niema ci ciezko? Jak czasem zostajesz sama z córeczkami a one obie płacza to co robisz?:/Szacunek dla ciebie...:)
 
jola, ja czytałam że te nosidełka co ty masz Baby Bjorn że są bardzo dobre :tak: tylko że trochę kosztują :sorry2:

sara, dzięki za linka. poczytałam co nie co na temat chust :tak: jednak zdecydowałam się na troszkę tańszą, bo nie mam pewności czy Marcelek ją zaakceptuje i czy dla mnie będzie wygodna. a tak to przynajmniej mąż nie będzie krzyczał że wydałam na coś dużo kaski i nie korzystam :sorry2:

confi, spoko, nic się nie stało ;-) ja już się zdecydowałam na chustę :-D teraz tylko musze zaczekać na aukcję.. jak się na aukcji nie uda kupić to wybiorę w opcji Kup Teraz. na zakup mam czas do niedzieli, znajomi są w Polsce i mi ją przywiozą - a sprzedawca jest z Łodzi więc mogę odebrać osobiście :-D:-D
 
truskawa......długo się zastanawiałam czy ci odpisać, czy po prostu cię zignorować :baffled: ale cóż, nie potrafię udawać że nic się nie stało :baffled:
dziewczyno!! twoje dziecko ma dopiero 3 miesiące, zlituj się nad nim!!
ja rozumiem by rozszerzyć diete maluszka o jabłuszko czy marchewke ale dawać mu serek, biszkopt???????? zastanowiłaś ty się co ty robisz????
i myślisz że jak dziecko zje ten serek i mu nic nie jest to znaczy że jest wszystko ok?? otóż - NIE JEST OK!! po to dietetycy i pediatrzy wprowadzili pewien schemat wprowadzania nowych produktów do diety dziecka by mu nie zaszkodzić i w pełni ukształtować jego jelita i żołądek. :tak: wielkie "gratulacje" dla ciebie, jeśli zamiast dobrej lektury na temat diety maluszka, wyznacznikiem podawania nowych smaków dla dziecka jest porada twojej mamy :szok::baffled::baffled: zwłaszcza ta na temat podawania serków, biszkoptów, budyni...


Powiem Ci tylko ze odwazna jestes......ja jednak poczekam i zaczne powoli.....
nie odważna, tylko głupia.......
 
confi, spoko, nic się nie stało ;-) ja już się zdecydowałam na chustę :-D teraz tylko musze zaczekać na aukcję.. jak się na aukcji nie uda kupić to wybiorę w opcji Kup Teraz. na zakup mam czas do niedzieli, znajomi są w Polsce i mi ją przywiozą - a sprzedawca jest z Łodzi więc mogę odebrać osobiście :-D:-D

A u kogo kupujesz ? rzuc linka :tak:
 
reklama
truskawa......długo się zastanawiałam czy ci odpisać, czy po prostu cię zignorować :baffled: ale cóż, nie potrafię udawać że nic się nie stało :baffled:
dziewczyno!! twoje dziecko ma dopiero 3 miesiące, zlituj się nad nim!!
ja rozumiem by rozszerzyć diete maluszka o jabłuszko czy marchewke ale dawać mu serek, biszkopt???????? zastanowiłaś ty się co ty robisz????
i myślisz że jak dziecko zje ten serek i mu nic nie jest to znaczy że jest wszystko ok?? otóż - NIE JEST OK!! po to dietetycy i pediatrzy wprowadzili pewien schemat wprowadzania nowych produktów do diety dziecka by mu nie zaszkodzić i w pełni ukształtować jego jelita i żołądek. :tak: wielkie "gratulacje" dla ciebie, jeśli zamiast dobrej lektury na temat diety maluszka, wyznacznikiem podawania nowych smaków dla dziecka jest porada twojej mamy :szok::baffled::baffled: zwłaszcza ta na temat podawania serków, biszkoptów, budyni...



nie odważna, tylko głupia.......

Barmanko, dzięki za te słowa bo poprostu wyjełaś mi je z ust.Podpisuję się zwłaszcza pod ostatnim zdaniem Twojego postu.Truskawa nie zdaję sobie sprawy jak uczula białko mleka krowiego.Po pierwszym podaniu zazwyczaj nie ma reakcji alergicznych.Trzeba trochę czasu żeby alergen narobił szkód w organizmie i dał objawy. Biszkopty w trzecim miesiącu to też nie jest najlepszy pomysł.Te dla dzieci są chyba od 9 miesiąca i mają odpowiedni skład dla takiego malucha.Specjaliści zmienili nawet podawanie mleka z cyfrą 1 do szóstego miesiąca a było do czwartego.(Jedynka ma mniej białka mleka krowiego)
Zmotywowałaś mnie do wyrażenia zdania bo wcześniej napisałam,że jest ryzykantką ale co swoje pomyslałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry