bohaciefka
Fanka BB :)
ostraszka - gratuluje przespanych nocek.
aga km - ja tez zrobiłąbym wiele dla rozmiaru 36 bez zbytniego wysiłku dodam bo mam lenia niestety. Proszę o ponowne przesłanie diety bo nie dotarła do mnie
. Gratuluję ząbka!!!! To founde ale pycha!!!!! I jak tu schudnąć
? Narobiłaś mi smaku. Ja też przymierzam się do ciasta miętowego wg przepisu slonka, chcę zrobic na chrzciny Małgosi, które będą 8.11. Moja Małgosia ma odruch wymiotny na gęstą kaszkę i zresztą jakoś kaszka Jej nie podchodzi.
JOLA - jesteśmy z Wami, zmówiłam modlitwę. Czekamy na wieści.
mamstud - no, Gaby są bardzo ruuuuuuuuuuuuuuuchliwe:-). Moja Gaba zsunęła mi się z pzrewijaka, widziałam jak zjeżdża i z zaskoczenia nie zdążyłam złapać, popłakała chwile i poszła spać. Moja Małgosia zaliczyła zderzenie z podłogą jak zbyt zamaszyście przekręciła się z brzuszka na plecy, trochę popłakał i po bólu. Racja że dzieci szybko zapominają tylko mamy pamiętają na wieki. Poobserwuj Gabę jak nie będzie bardziej marudna ani gorączkować, źrenice równe względem siebie to ok. Rozumiem Twoje zdenerwowanie i plucie sobie w twarz, a to dopiero początek demonstrowania nowych umiejętności naszych pociech więc stalowych nerwów i oczu wokół głowy.
aga km - ja tez zrobiłąbym wiele dla rozmiaru 36 bez zbytniego wysiłku dodam bo mam lenia niestety. Proszę o ponowne przesłanie diety bo nie dotarła do mnie
. Gratuluję ząbka!!!! To founde ale pycha!!!!! I jak tu schudnąć
? Narobiłaś mi smaku. Ja też przymierzam się do ciasta miętowego wg przepisu slonka, chcę zrobic na chrzciny Małgosi, które będą 8.11. Moja Małgosia ma odruch wymiotny na gęstą kaszkę i zresztą jakoś kaszka Jej nie podchodzi.JOLA - jesteśmy z Wami, zmówiłam modlitwę. Czekamy na wieści.
mamstud - no, Gaby są bardzo ruuuuuuuuuuuuuuuchliwe:-). Moja Gaba zsunęła mi się z pzrewijaka, widziałam jak zjeżdża i z zaskoczenia nie zdążyłam złapać, popłakała chwile i poszła spać. Moja Małgosia zaliczyła zderzenie z podłogą jak zbyt zamaszyście przekręciła się z brzuszka na plecy, trochę popłakał i po bólu. Racja że dzieci szybko zapominają tylko mamy pamiętają na wieki. Poobserwuj Gabę jak nie będzie bardziej marudna ani gorączkować, źrenice równe względem siebie to ok. Rozumiem Twoje zdenerwowanie i plucie sobie w twarz, a to dopiero początek demonstrowania nowych umiejętności naszych pociech więc stalowych nerwów i oczu wokół głowy.
:-);-)
i sie dziwi czemu on nie potrafi sam sie zabawic... 
moj E jak wychodzi o godzinie 8 rano tak wraca o 8 wieczorem. wolne to nie pamietam kiedy mial... a jak wraca z pracy to nie moze obejsc sie bez sprzeczki.... sama nie wiem o co chodzi... probowalam pomijac jego czasem szczeniackie zahowanie, ale ile mozna... to jest ten plus ze jak wraca to od razu idzie do malej i bawi sie z nia do czasu jak ja polozymy(kapiel u nas jest okolo 9:30) bo jakbym ja o normalnej porze kladla spac to nie wiem czy by wiedziala kto to tata.... :-(ostatnio rozmawialismy na ten temat obiecal poprawe i jeden dzien wolny w tygodniu (WOW) ZOBACZYMY !! moglabym tu pisac i pisac ... ale juz poprostu nie mam sily, nie chce psuc sobie dnia bo mamy sloneczna pogode :-) jak znajdziesz sposob na meza to podrzuc pare pomyslow moze i na mmojego poskutkuja :-) 
mądra mamusia sie śmiała a Kamilek jak przywalił to myślałam że mu głowe rozciełam masakra ale na szczęście nic się nie stało tylko troszke guzek wyszedł ale już go nie ma