reklama

Mamy majowe 2009

Napisalam sie, ale nie przywitalam.....

WITAM! powinam na pomaranczowo napisac, bo jesien w pelni!:tak:

Kurcze nadal nie moge wyjsc z podziwu, ze wczoraj prawie caly dzien na forum!
Dzis niestety latalismy troche po sklepach, bo jutro zamkniete wszystko. Bylismy w Rossmannie wykorzystac hipp'owe kupony, ale tylko kupilismy herbatke i piciu, bo poza tym nic nie potrzebujemy. Poza tym, bardzo lubie kuponowo/znizkowe podarki :-):tak:

Malo mamus dzisiaj, ale pewnie lataja po cmentarzach.... Kurcze, ale to zabrzmialo :confused::eek::-D
Wiecie co ... Zawsze smieje sie, ze na 1 listopada kobiety wyciagaja futra i najlepsze ciuchy i jest wtedy rewia mody.:eek: No i to jest dosc komiczne, ponieaz dzis, mnie sama cisnienie zlapalo i zastanawialam sie co zalozyc! :dry::sorry2: Ja to zawsze nic nie pomysle wczescnie! Tylko na koniec dnia :wściekła/y::no: Myslalam o spodnicy... Przymierzylam zestaw pelny, ide do meza, a on: "wygladasz troche jak 60-latka" :confused::dry: Stanelo na spodniach! :zawstydzona/y:

Aha! Co do chwalenia dzieci! Cos wiem o tym, dlatego tez wcale Wam nie powiem czym mnie ostatnio zaskakuje moja Jula :tak::-p:sorry2:

Kurcze! Kapiel! Musze leciec. Skonsumuje kolacyjke (wczesna!) i ide kapac bube!:tak:
Dobranoc i do zobaczenia!
 
reklama
Wiecie co ... Zawsze smieje sie, ze na 1 listopada kobiety wyciagaja futra i najlepsze ciuchy i jest wtedy rewia mody.:eek: No i to jest dosc komiczne, ponieaz dzis, mnie sama cisnienie zlapalo i zastanawialam sie co zalozyc! :dry::sorry2: Ja to zawsze nic nie pomysle wczescnie! Tylko na koniec dnia :wściekła/y::no: Myslalam o spodnicy... Przymierzylam zestaw pelny, ide do meza, a on: "wygladasz troche jak 60-latka" :confused::dry: Stanelo na spodniach! :zawstydzona/y:

haha - bo tak jestes - istna rewia mody.. Nie ważne, jaka pogoda, ale.. 1.11. juz mozna zobaczyć trendy na sezon zimowy - a przede wszystkim kożuchy, futra, skóry w każdej postaci (kurtki, płaszcze, rękawiczki, czapki, buty..):tak::-D:-D:-D

nie powiem, ja tez już wyciagłam swoje kozaki (sprzed 2 sezonów: oficerki i obcasiki - nie zdążyłam kupić nowych:-p:-D:-D:-D), też mam w planach pójść w spódnicy... Ale nie mierzyłam żadnego zestawu...Poza tym i tak nie wiem co pod płaszcz zalożę...

Z nowych rzeczy to chyba będę miała rajstopy i płaszcz jesienny (moje zimowe okrycia są w pralni) - także nie zaszeleje, hehehe...
 
co do rewii.. pewnie i tak ale ja zawsze też wtedy wyciągałam płaszcz..kozaki..bo zimno tak stać tyle na dworze..
Rewia rewią...a ja ostatnio widziałam laski ubrane chyba w piżamy :szok: bluzki i spodnie miały w kolorowe paseczki z misiowego materiału ..i do tego klapeczki :-D
eh..tylko Polacy patrzą jak inni chodzą ubrani..;-)
(...)
Aha! Co do chwalenia dzieci! Cos wiem o tym, dlatego tez wcale Wam nie powiem czym mnie ostatnio zaskakuje moja Jula :tak::-p:sorry2:

Kurcze! Kapiel! Musze leciec. Skonsumuje kolacyjke (wczesna!) i ide kapac bube!:tak:
Dobranoc i do zobaczenia!
"wiem ale nie powiem" hehe - nie zabawiaj się w ex-prezydenta tylko opowiadaj..już nadstawiam uszy..
uszatek.gif
 
Hej!

A ja tylko na chwilkę. Muszę się Wam pochwalić, że kupiłam dziś sobie samchód!!! Seat Arosa!!! Parę latek już ma, ale ja i tak za dobrze jeszcze nie jeżdzę to poobijam sobie i tyle. Teraz muszę nauczyć się jeździć! A za jakiś czas pomyślę o czymś lepszym. Ale na teraz jestem zachwycona. Takie małe czerwone cacko:-D Jak zrobię jakieś fotki to pokażę.

Dobrej nocy!!!
 
Witam wieczorem,

Widzę, że o strojach na cmentarz piszecie.
Fakt, zawsze mnie śmieszy gdy jest np. 15st i więcej, a już korzuszki, płaszcze, kurtki zimowe idą w ruch. Niemniej w tym roku jest już bardzo zimno, więc ja też juz jakiś czas temu wyciągłam buty(może nie do końca zimowe) i płaszczyk.

Wiecie, dziś byłam z malym na zakupach. Ubrałam mu rajtuski, i grube skarpety, leżał w spacerówce i miał założony śpiworek.
Wróciliśmy do domu, rozbieram go, a on nóżki miał prawie lodowate.
Kurcze, wydawało mi sie że tak ubrany powinien mieć ciepło,pojechałam jeszcze do sklepu i kupiłam mu takie cieplejsze butki, coś podobnego do małych kozaczków.

Musze sie pochwalić, zrobiłam 17 pojemniczków z jedzeniem dla Miloszka, 4 rodzaje. Przyrządzałam ponad 3 godziny, ale mamy zapas:-)
Wiecie, jak ciężko było dostać dzis dynie, objeździliśmy pół miasta i dopiero na bazarku kupiliśmy.
 
Ostatnia edycja:
nie no - GRATULUJĘ Marzenko - super zakupik!!! No i Seat to super autko!!! Już nie moge sie doczekac Twoich fotek ...w aucie:-):-):-)!!! Wykup sobie z 5 godzin (na maxa) szkolenia i wiooo!!!
 
Marzena- ja też dopiero w tym roku zmobilizowałam sie i w lipcu kupiłam 5 godz. lekcji i już jeżdzę. Na początku jeździłam bez małego(bo z nim sie bałam)a teraz już z nim śmigam:-)Myslałam, ze nie będe lubie jeździć autem, a tu proszę sprawia mi to dużo przyjemności:-D
 
Wiecie, jak ciężko było dostać dzis dynie, objeździliśmy pół miasta i dopiero na bazarku kupiliśmy.

Bo dzisiejszy dzień był tragiczny jeżeli chodzi o zakupy - 1 dzień Święta a ludzie glupieją... Sama niestety tez dopiero dzis jechałam z M po znicze...ale... Ludzie powykupowali pol sklepu!!! Masakra - to juz chyba nie te czasy, że po mszy na cmentarzu zwalało się do domu z 30 osob...

No a ja miałam dzisiaj dzień lenia - porządki znikome, obiadu żadnego - po prostu miałam M w domu - wiec wszystko do tylu...
Poza zakupami nie zrobiliśmy chyba dzisiaj nic pożytecznego :zawstydzona/y:
Teraz chyba nastawię rosołek - bo jak wrócę jutro z cmentarza poza B-cem to ... moge nie miec czasu na przygotowania obiadu...
 
reklama
marzena - gratuluję auta, teraz dopiero doskwiera mi brak prawo jazdy. Wszędzie na piechotkę a tak dzieci zapakowałabym do samochodu i jazda!!!!!! No, może kiedyś jeszcze zrobię...

monisqan - moja starsza córcia kiedy ząbkowała to budziła się w nocy, nie dało się lulać, przytulać, smarować dziąsła, tylko 2-3h zabawy!!!!!! Uspakajała Ją nocna zabawa:confused: więc tak bawiłyśmy się między 2 a 5 w nocy a potem potulnie zasypiała. Ciekawe jak będzie z młodszą.

mamstud - moja Gaba po 2 tyg siedzenia w domu (czyli wolnego od przedszkola bo na łazikowałyśmy sobie na spacery) poszła na 3 dni i wróciła z gorączką 39,2 i boleścią całego ciała, grypka i znowu tydzień w domu, ech... Zdrówka dla Andrzejka a dla Twojej Gaby armii leukocytów zżerających z pasją wszelkich intruzów.

aga km - już niedługo dietka, naciesz się zakazanymi smakołykami;-)
No, che, che, ja już widzę siebie o te 10kg lżejszą co w ciuszki rozmiar 38 wchodzi :-D:-D:-D (pełna nadziei na cud).

JOLA -
jak Amelcia? Lepiej? Dzieci szybko dochodzą do siebie, gorzej z dorosłymi. Ja w dzieciństwie też miałam operowaną przepuklinę, moja 17-letnia siostra również, wszystko dla obu skończyło się dobrze i bez nawrotów:tak:. Nawet nie zdajemy sobie sprawy ile jako matki możemy wytrzymać! Słowa uznania dla matczynej determinacji Jolu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry