reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Jejku odkryłam dopiero zamkniety:szok:
teraz to juz wogole nic nie nadrobie:szok:
Dobrze ze Zofik płacze jak jest głodna bo skonczyloby sie to jak z ptaszkami...które zapomniałam karmic :zawstydzona/y:i kwiatkami które wicznie usychaja
 
tak slonko- od 1.11 jeździmy w spacerowce (na plasko) - przy wkladaniu i wyciaganiu - masakra!!! wiesz - Jaga ma juz 78 cm, i jeszcze ubrana w grube ciuchy, a do tego spacerowka wyscielana jest śpiworkiem... MASAKRA!!! Moj M mial popatrzec zeby tą "raczkę" jakos na czas zimy zdemontowac...
 
Własnie szukam. Ja nie miałam sukni bo w nic gotowego sie nie miesciłam .Poza tym wczesniej nie mysleliśmy o ślubie. Dopiero po ostrych komplikacjach ciązowych sie zdecydowlismy(w kwietniu)
 
tak slonko- od 1.11 jeździmy w spacerowce (na plasko) - przy wkladaniu i wyciaganiu - masakra!!! wiesz - Jaga ma juz 78 cm, i jeszcze ubrana w grube ciuchy, a do tego spacerowka wyscielana jest śpiworkiem... MASAKRA!!! Moj M mial popatrzec zeby tą "raczkę" jakos na czas zimy zdemontowac...
A to bardzo prosto sie robi. Przy jakby sednie wozka, tam gdzie ona jest uczepiona, sa takie male koleczka, ktore trzeba wcisnac i wyjac mozna ja spokojnie. Ja juz tak kiedys robilam. tylko szkoda, ze nie mozna tych "majteczek" mocujacych dziecko odczepic!
 
monika - najważniejsze, że się zdecydowaliscie!!! Poza tym co by nie było i jak by nie było - to był WASZ DZIEŃ - i mam nadzieje, że należał do jednego z najpiękniejszych dni w Waszym zyciu:tak::-)
 
reklama
A to bardzo prosto sie robi. Przy jakby sednie wozka, tam gdzie ona jest uczepiona, sa takie male koleczka, ktore trzeba wcisnac i wyjac mozna ja spokojnie. Ja juz tak kiedys robilam. tylko szkoda, ze nie mozna tych "majteczek" mocujacych dziecko odczepic!

no fakt - majteczki są na stałe, hehe... ale jak nam doszedl śpiworek, to nie uwierają Jagi, hehe;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry