reklama

Mamy majowe 2009

no hejo mamstud,
jestem w szoku co do jedzonka innych maluchów i w tym twojej Gaby. Ja to myślałam że Maja tak normalnie jje, znaczy że inne maluchy też tyle jedzą. :eek:

Nawet jej przez myśl nie przejdzie żeby coś w tej butli zostawić. A wręcz przeciwnie zazwyczaj tak ciągnie jakby chciała jeszcze.
Poniewaz daje tylko cyca, to nie wiem ile zjada Julka, ale mysle, ze gdyby dostala butle 250ml. to by wtrzachnela i jeszcze chciala. Jest strasznym lasuchem. Ostatnio zjadla duzo deserku (jablko+marchew). Prawie caly sliczek po koncentracie pom. i pozniej oczywiscie na deserek po deserku byl jeszcze cycus. :sorry2:
 
reklama
Mialam juz okazje ja sprzedac, pozniej nawet myslalam o allegro, ale poprostu nie moge! Lubie ja przymierzac, ale ciiiii nikomu nie mowcie :-)

:-D:-D:-D:-D
ja też zanim moją wypatrzyłam to byłam pewna że sprzedam - bo ja z tych racjonalnych jestem. Ale od kiedy ją przymierzyłam to jakoś mi ten zapał osłabł. :sorry:

Zamierzam w niej prasować. :-):tak: wtedy na pewno pokocham prasowanie. :-p
 
slonkoonline-ja tez mysle ,ze to zabki

niepamietam jak to bylo z oliverem ,czyli z tego wynika ze mial bezbolowo wyrzynanie sie zabkow.

wiem jeszcze ze na zabki maja dzieci letka goraczke ,kupke luzna jakby robily piaskiem,tak mi powiedziala znajoma ze j lekarz tak powiedzial.

spadam bo maly piszczy


dobranoc
 
Witam sie z Wami:-), chociaz nie wiem co dzis na tapecie bo musze cofnac sie do wczorajszego dnia.:szok: (ponad 30 str.)
Zofik juz zaliczyła 1 nocny posiłek
M. zaliczył tabletke tramalu i nasennej wiec chyba moge troche na bb posiedziec.
Jak Wy to robicie ze macie czas na rozmowy Mamuśkowe?????
Czy ja jestem jakos tak mało zorganizowana ze nie wyrabiam....:-(
Cały mój dzien (i kazdy...:-(:-( ) wyglada tak:
Pobudka ok 8.00
9.00 z łózka, prysznic, sniadanko,zakupy + karmienie, pilegnacja Zofika i rehabilitacja
o 12.00 spacer
o 15.00 znów karmienie i ćwiczenia + szykowanie obiadu i prace gospodarczo-domowe
17.00 jemy obiad i sprzatanie po (szybko bałaganie) i znów Zofik (karmienie i cwiczenia)
i znów 19 - sta kąpanie, karmienie, usypianie ogarniecie chatki po całym dniu
ok 21.00 padam na kanapie i nie mam juz siły siadac do komp.:sorry:
Niestety mamy stacjonarny.:no:
Jakos tak wole wyciagnac nogi na kanapie i pogadac z M. lub poczytac :-p
 
Matko słonko, aleś się W Y P O W I E D Z I A Ł A :-D Gdyby wszystkie pisały takie posty, to dopiero byloby nadrabiania :-D

Ja tez mialam prosta sukienke, lubie takie. Wrecz robie blleeee na takie napuszone!
Mnie też się suknie m&m's bardzo podoba. Nie mogę się doczekać aż ją ubierze i zobaczymy jak pięknie w niej wygląda :tak:

Choć ja miałam właśnie taką według Ciebie - "blee".
Zakocha łam się w niej od pierwszego wejrzenia i kocham ją do dziś. Generalnie lubię skromność, styl i elegancję, jednak zawsze marzyłam żeby TEGO dnia wyglądać i czuć się jak księżniczka.
No i tak było :cool2:
 

Załączniki

  • 00010001.jpg
    00010001.jpg
    29,8 KB · Wyświetleń: 67
  • 18 15x26.jpg
    18 15x26.jpg
    22,2 KB · Wyświetleń: 61
hejo AgA,
u mnie to wygląda tak:
7:30 - 8 pobudka (włączam bb). Zajmuję się Mikołajem - ubieranie mycie śniadanie. I Mają - karmienie, przewijanie, ubieranie (poiędzy tymi czynnościami, jeszcze nie odpisuje ale już czytam bb) :-p
8:50 - odprowadzam Mikołaja do szkoły.
9:10wracam, Maja się trochę pobawi i zazwyczaj o 9:30 już śpi
do 12 robię jakieś roboty domowe i siedze na bb :-p
11 - 12 Maja wstaje. przewijam ją, daję drugie śniadanie w postaci słoika owoców.i idziemy na spacer
14 -15 wracamy ze spaceru - odpalam bb, Maję puszczam na podłogę do zabawek.
15:30 - odbieram Mikołaja ze szkoły
15:45- 16:00 karmię Maję obiadem ze słoika i jednocześnie szykuję obiad dla Mikołaja.
potem to już jest do wieczora zabawa z Mikołajem i Mają jednocześnie. Choć czasem Maja zaśnie po "obiedzie" i śpi około 1,5 - 2 godzin. Wtedy oczywiście odpalam bb. :-p
o 19:00 Mikołaj jje kolacje,
19:30 Mikołaj myje zęby i w tym czasie Maja jje kolację
20. piżamy bajka i spanie.
20:30 - bb
 
Choć ja miałam właśnie taką według Ciebie - "blee".
Zakocha łam się w niej od pierwszego wejrzenia i kocham ją do dziś. Generalnie lubię skromność, styl i elegancję, jednak zawsze marzyłam żeby TEGO dnia wyglądać i czuć się jak księżniczka.
No i tak było :cool2:
Hm... kurcze nie potrafie opisac mojego typu napuszonej sukni, zebyscie zrozumialy o co mi chodzi.
Twoja np. na Tobie mi sie baaaaaardzo podoba. Ja dla przykladu wygladalabym juz jak beza w niej :-):tak:
Najbardziej to nie lubie tych, z takimi "gniecieniami", albo tego typu, co wygladaja jakby po obu stronach z przody podniesc do gory... Kurde wiecie o co chodzi?
 
reklama
m&m's qrka...no widzisz jakos nie mam kiedy wkleic tego bb w plan dnia bo nawet kawe pije chodzac a sniadanie jak jem to stoje - zeby było szybciej???:confused:

ehhh....Dziewczyny
I ja tez miałam piekna sukienke i wogóle.....i wisi w szafie...i zal mi ja gdzies oddac...nawet po latach sobie w niej sesje (akty) urzadziłam:zawstydzona/y:...sama sobie:tak:

Kazda z nas miała pewnie piekna suknie bo suknie slubne z reguły sa piękne:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry