reklama

Mamy majowe 2009

Marzena80 niektórzy to mają dobrze , mój herbat nie toleruje więc puki co z butlą latam w nocy ze 2 razy a nim ją zrobie to ryk niezemski jednak z cycem było szybciej
 
reklama
Marzena80 niektórzy to mają dobrze , mój herbat nie toleruje więc puki co z butlą latam w nocy ze 2 razy a nim ją zrobie to ryk niezemski jednak z cycem było szybciej
:-D:-D:-D
Na szczęście znowu jej się trochę poprawia. Już kiedyś tak ładnie mi sypiała, że potrafiła nawet i całą noc, a do 4.00 to już na pewno. A jak sończyla 3 miesiące to jej się poprzestwiało i budziła się po kilka razy. A teraz powoli, powolutku znowu się nam troszkę poprawia...:-)
 
Witam mam 30 stron do nadrobienia wczoraj mnie nie było bo byłam w szkole Kamilek nadal przeziebiony maialam z nim nie wychodzic tydzien ale moja siostra ktora go pilnuje jak jestem w pracy nie moze do mnie przyjechac w pon bo jedzie na basen z córką wyobrazacie sobie jestem taka wściekła na nia że zaraz daje ogłoszenie że szukam niani siostrze i tak płace za to więc tylko dołoże i zapłace więcej pozdrawiam was wszystkie confi zdrowia życze dla Damianka
 
Cześć majóweczki ;-)
Nie dam rady Was teraz nadrobić, cały dzień nie było mnie w domu..
później postaram się wszystko przeczytać.
Już o 7 nie było mnie w domu, później po 13 pojechałam do teściów i po 17 wróciliśmy..
Zaraz będę robiła deserek Zuzi, muszę kilka pozamrażać, od jutro P. idzie znów do pracy, ehh, jak ja sobie z tą marudą poradzę :no:
 
anteczko dostalam malutka rosline od mojej mamy.podobno jest to cynamon i nawet troszke pachnie, czy wyrosnie cos z tego nie wiem.tez dostalam drzewko kawy no i zobaczymy co z tego bedzie. Jak sie cos wykluje to dam znac:-).
 
witajcie niedzielnym wieczorkiem

bohaciefka - mam nadzieje, ze dzisiejsze chrzciny odbyły się cudownej atmosferze:-), a Twoje potrawy wzbudziły wszechobecny zachwyt:tak::-):-):-)!!! Od jutra lecimy z dietką - mam nadzieję, ze się nie wyłamiesz:sorry:

confi, moniqsan - bardzo mi przykro odkąd przeczytałam, że Damianek i Lili podchorowani są:-(:-(:-(.. mam nadzieję, że wszelkie dolegliwości szybko miną - dużo zdrówka życzę:tak:

A ja cos od wczoraj weny nie mam. Podczytuję Was - ale z pisaniem gorzej.. Moj M od jutra ma urlop - ale juz we wtorek jedzie do Niemiec na fuszkę (w sobotę wraca):-(, poza tym jedzie obadać niemiecki rynek:sorry::confused2:.. Nagotowałam się i napichciłam od wczoraj - jadłam wszystko co mi w ręce wpadło:tak: - i nie powiem.. teraz najchetniej położyłabym się, hehe:cool2::-D... Ale nie... - muszę znaleźć sobie jakąś fryzurkę - jutro o 9:30 jestem umówiona u fryzjera (moja Kuzynka ma salon), więc albo ja coś sobie znajdę, albo jutro czeka mnie inwencja twórcza z nożycami w łapce:laugh2::rofl2:...

no i jak widać - pobawiłam się czcionką - może jeszcze jakiś kolorek...ale... naj by mi pasował fiolet (jagodowy;-)) - ale tym kolorkiem charakteryzuje się confi, granat - tikanis, niebieski - aneteczka, zielony - barmanka, różowy - Nina27... Ale ten chyba pozostanie :-p:-p:-p;-):-D
 
ankzoc- no ja mniej wiecej wiem choc nie do konca.. no ale ja pojde w tym tygodniu do firmy to sie dowiem..
a tobie nic nie powiedzieli na jakie stanowisko wrocisz???

slonkoonline,, zakrecona kobitka z ciebie jest;-) co do zaciazenia tamtej owej i jej wygryzienia to niezalezy mi na tym,, bo w niedalkiej przyszlosci mam inne plany niekoniecznie zwiazane z obecna praca;-)

cisowianka-- no kochana moj maly spal tak ladnie jedna nocke zobaczymy jak bedzie dzis,, zycze ci zeby twoj maluch tez zaczal ladniej sypiac...
 
reklama
Jakoś i mi brakuje weny. Weekend też jakis taki zamulony.
W piątek bylismy z Tomusiem na szczepieniu .Przygotowałam sobie liste pytań do pediatry a on niestety wziął sobie urlop. Przyjmował za niego jakis dziadek, chyba z70 miał na karku i zero pojęcia .No wiec dalej żyje w niewiedzy na temt naczyniaka,przekrecania z brzuszka na plecy i na temat tych cholernych pneumokoków.Oczywiście krew mnie zalała ze złości na cały dzień.
W sobote miałam pogrzeb. Umarł brat mojej dobrej koleżanki . Umarl na raka w wieku 25 lat.Co najtragiczniejsze umarł na obczyznie( w Irlandii).Miesiąc czasu mineło od dnia smierci do dnia pogrzebu. Jakie chore są u nas przepisy to tylko ten wie kto się znalazł w takiej sytuacji.Jakoś tak mi cięzko na samą mysl o tej sytuacji tym bardziej,że był to kumpel mojego brata.Obaj wyjechali z kraju i razem mieszkali w jednym domu.
Dzisiaj byliśmy na obiadku u mojej mamuski. Mikołajek wybiegał sie po podwórku a teraz leży i jakos marnie wygląda.Wychodzi na to,że bierze go przeziebienie. Tomus usnął o 20 po godzinie płaczu i marudzenia.. Teraz co jakis czas sie budzi i popłakuje-zapowiada sie nastepny chorowitek.Mie boli gardzioło więc Moniqsan mozemy podac sobie ręke.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry