reklama

Mamy majowe 2009

reklama
agakm

co gotowałaś??? pooowiedz :sorry:
Też z niecierpliwością czekam na relację z fryzjerskiej przemiany, koniecznie. Pasują Ci wloski koloru brazowego, wiec tego nie zmieniaj :tak: (ale się rządzę :-p:-p:-p)

Monika
Och, jaka smutna historia. Ten chłopak byl w moim wieku. Boże, jakie życie jest niesprawiedliwe :confused2::no2::no2::no2:
 
Witajcie Kochane!

Mam pytanko; jak zakończyć laktację? Trzeba brać jakieś tabletki (jakie polecacie) czy można samemu sobie poradzić?

A teraz wreszcie poczytam co u Was słychać...
 
Sara, pierwszy raz brałam tabletki bromergon. Drugim razem poradziłam sobie sama, poprostu ściagalam tylko tyle mleka,żeby dac ulgę piersi. Mleka miałam sporo bo potrafiłam ściągnąc z jednej 130-140ml gdy Tomuś miał około miesiąca.
 
nadrobiłam Was, ale nie dam rady odpisać, ząbki mojej Izy Mirki nie pozwalają nam obu spać. Wczoraj nocowałam u moich rodziców, bo mąż do pracy chodził jak zombie, więc wymknełam się cichaczem i niby to na imieninkach u cioci się zasiedziałam... z Izą oczywiście:tak::tak::tak::tak:

dobrej nocki kochane!

obecuję, nadrobię i będe się udzielać!
 
Dziewczyny ja tylko na chwilkę. Pomyślałam o Was jak trafiłam na ten link, więc piszę:
te z Was, które lubią dostawać, mogą dostać próbkę Loveli i czapeczkę oraz rekawiczki niedrapki tutaj - O programie - Lovela

ja miałam ten proszek i najbardziej zadowolona byłam jak się skończył, przy karmieniu piersią jest super, ale na plamy z zupek, dań czy kaszek jest zbyt delikatny i sobie nie radzi! a zapoeranie każdej jednej rzeczy, żeby potem "przepłukać" w proszku to dla mnie strata czasu...
 
Ojej Confi mam nadzieję, że Damiankowi przejdzie. Dużo zdrówka dla niego!

M&m's współczuję Ci niewyspania kochana... Ja chodziłam jak zombie ostatnie pół roku...

Cisowianka kurczę, biedny Mati... Kolka w tym wieku? Musi mieć delikatny brzusio. A mama trochę głoduje, co?:-( Przyciśnij swojego lekarza, czasem trzeba, żeby się od nich czegoś dowiedzieć. Moja pediatra np to mistrzyni w zbywaniu pacjentów. Ostatnio bylam u niej z tym, że przestawiam synka na butelkę i bardzo mało je (np 140ml mleka na cały dzień!), a ona na to "To może nie ma apetytu". Te jej porady lekarskie są olśniewające... :confused2::confused2::confused2:

Malgoss jak Ci zazdroszczę, że Szymonek już taki duży. 9kg- pięknie! :-D Moja kruszynka na pół roczku ważyła 7200g...

Florencja chyba się jeszcze nie poznałyśmy, witaj! Widzę, że sąsiadka Pomorzanka:tak:

AgA jak to masz już listę prezentów na Święta??? :szok::szok::szok:Ależ Ty jesteś super zorganizowana... Szacun! :cool2::tak:Ja obsadę gości na wigilię mam i to podobną jak Marzena. K.M. solidaryzuję się w kwestii kupowania prezentów na ostatnią chwilę... Ale u nas w rodzinie to raczej się dogadujemy i każdy mówi co by chciał. Szkoda, że nie ma niespodzianek, ale jest pewność, że się z prezentem trafi:sorry:

Monika to faktycznie sporo mleczka miałaś jak na miesiąc po porodzie.:tak: A długo trwało zanim skończyła się laktacja?
 
reklama
Jeeej kobity padam na pysk...co za dzień
Dziękuję za wszystkie życzena zdrówka dla Damisia, przekazałam i chyba wziąl to do siebie bo gorączka spadła...niewiele ale spadła. najważniejsze ze nie ma tendencji zwyżkowej.
Podejrzewam ząbki ,albo zwykłą trzydniówkę, bo to kasłanie minęlo.

Cynamonu absolutnie nie podejrzewam , za mało go było by wywołac taką reakcję ;-)

najlepsze życzonka dla następnych słodkich półroczniaków Nataszki i Gucia ...buziaki

nie mam jakoś weny...(aga_k_m witaj w klubie) czytam ale zdania mi się nie składają by pisać :-pbo co zdanie jakieś składne złoże to Damian zaczyna miączyć lub płakać i dupa zimna, Forum odchodzi na dalszy plan...
Nawet teraz pisząc hałasuję klawiaturą i chyba musze przestać pisać bo już trzy razy wstawałam Damiana "ululać". Zajrzę do Was jutro
Jeszcze raz dziękujemy bardzo za miłe słowa :***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry