Dzien dobry kochane ranne ptaszki 
Juz o 8:30 dzwonilam do szpitala po wyniki i KOCHANE, WYNIK WYKLUCZYL WSZELKIE CHOROBY GENETYCZNE
Normalnie jakbym sie nachlala, pijana ze szczescia!!!! Dokladny opis dostane poczta...
Isabela, gratuluję!

Dobrze, że już masz to czekanie za sobą.
Ja dzis dzwoniłam do pracy bo w poniedziałek wracam :-( Juz po rozmowie z szefową mój humor opadł praktycznie do zera

Strasznie boje sie powrotu, zwlaszcza ze raczej nie mam co liczyc na taryfe ulgową.... Chciałabym chociaż aby nie kazali mi pracowac w nadgodzinach.... coś czuje że gdy sama to wypomnę to strsznie mnie objadą i bedzie wielka obraza...

ech
Kochana, a od czego jest Inspekcja Pracy? Jak Cię bardzo wkurzą to wracaj na zwolnienie, a jak Cię wkurzą jeszcze bardziej, nadaj ich do PIPu! Jeszcze Ci odszkodowanie będą płacić chamy!

Co za nieszczęśliwi ludzie, słów mi brak. Szkoda tylko, że przez takie wyprane z uczuć i instynktów mendy cierpisz Ty i dzidzia.


A więc nie daj się, myśl o swoim małym orzeszku.
dziewczyny a jak wasze samopoczucie?? bo u mnie nie ciekawie, mam ciągłe wymioty, często boli mnie głowa i mdłosci!!! macie jakieś rady??
Oj, to najprawdopodobniej się jeszcze pomęczysz troszkę... Ja jestem w 17 tygodniu i dopiero mi przechodzi powolutku, doktorka powiedziała, że to przez bardzo wysoki poziom progesteronu.
Dzisiaj miałam jakiś nawrót, dopadła mnie taka migrena z wymiotami, myślałam że umrę... czułam się jak na kacu!

Qrcze, ciekawe co z Magdą, miała mieć o 12tej USG...
Miejmy nadzieję, że się odezwie wkrótce...