monika1977
Fanka BB :)
Joannn, ja wIasnie mam Iaptopa i woIaIabym nie ryzykowc rozkrecania.Wkurw.... mnie ten zIom i chyba wezme sobie na raty jakis porzadny.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.Fifiemu wzrasta gorączka więc zapowiada się nieprzespana noc
Ja też zostaję najpewniej 2 lata.Pracy mi brakować nie będzie bo czasem będę pracowała ze stałymi klientkami a i mam się opiekować maluszkiem kuzyna(ma urodzić się w maju a kuzynka wraca we wrześniu do pracy).Kochana bedziemy trzymały to forum przy życiu;-)"Gupek" jestem, ale jak tak czytam że wszystkie, nawet Słonko, do pracy wracają, to mi się jakoś smutno zrobiło że ja w domu z dziećmi zostaję.![]()


.A moje dzieci to co obce????Nosz kurdę ....Aneteczka,mój Tomusiek też jest dyniożercą.
Fajnie będzie z kim pogadać:-):-):-)M&MS,Mmatysia ja tez zostaje w domu. Moniqsan też nie bedzie pracowac. ŚmiaIysmy się kiedys,że jak wszystkie wrócą do pracy to zaczniemy czytac forum od pierwszej strony. W cztery będziemy ciągnąc forum. Czy jeszcze któras zostaje w domku? Nie wiem jak u Barmanki z praca. Chyba przegapiIam zakonczenie sprawy z szefem.
)To tak jak u mnie. Wcina wszystko Iącznie z moimi zupkami.Fajnie będzie z kim pogadać:-):-):-)
Fifi dołącza do dyniożerców(zresztą on jest wszystkożerca)
"Gupek" jestem, ale jak tak czytam że wszystkie, nawet Słonko, do pracy wracają, to mi się jakoś smutno zrobiło że ja w domu z dziećmi zostaję.![]()

jola466- widzisz tak to jest te co musza wracac do pracy to im sie nie chce, a te co siedza w domu, chetnie by poszly.......... ale masz cudowne coreczki i ciesz sie chwilami spedzonymi z nimi, ja z zalem musze oddac mala do dziadkow, no ale coz........
a wlasnie male sa zadowlone z tej kostki leap frog??
..i juz naprawiam swoj blad....


Malgoss...nic dodac nic ujac....ja w pracy mialam bardzo duzy kontak z ludzmi bo pracuje jako menager restauracji...i wlasnie dlatego jest mi ciezko....zreszta ja uwielbiam swoja prace....nie tylko kontakt z ludzmi ale tez nauka o jedzeniu, winach, serach......Dzień dobry Majóweczki
Ale dziś ponury dzień...
Jolu
doskonale Cię rozumiem - praca ma oczywiście swoje minusy - największy to rozłąka z dzieciątkiem, ale tak , jak piszesz - można wyjść do ludzi.
Jak urodziłam najgorsze dla mnie było to, że MUSZE siedzieć w domu. Wtedy dopadł mnie baby bluess. Bo dla kobiety, która do tej pory była bardzo aktywna i niezależna ( a taka jest większość z nas) to jest to duże wyzwanie nagle siedzieć w domu
.

co do naszego wózka, to ja go kupowałam, zanim jeszcze mężulek zaczął prace w sklepie, więc mam Matpol 3w1, narazie jestem zadowolona, ale jeszcze się okaże...
co do wózków chicco, to powiem, że mój mąż nie ma najlepszego zdania o nich, gdyby coś to poleciłby abc design albo x-landera.



.....