reklama

Mamy majowe 2009

reklama
malgoss - będzie dobrze!!! ja to wiem!!! Szymonek bedzie pod doskonalą opieką - także o to nie musisz się martwić...ale ta tęsknota... ojjj współczuję:-(:-(:-(
 
m&m's zdaje się, że Ty też popalasz? :-)

U mnie to bylo tak:
Najpierw paliłam sobie radośnie 2 albo 3 lata, nie chce mi się już liczyć.
Potem jak w ciaży z mikołajem byłam to przestałam. I nic mnie nawet nie ciągnęło, nawet mnie strasznie obrzydzało.
Po 3 latach przerwy, z powodu mega problemów życiowych znów zaczęłam palić, i po roku jak zaszlam w ciaze z Mają to przstałam, ale było znacznie ciężej niż poprzednio. I teraz już nie palę ale ciągnie mnie straaaasznie czasami!!! czasem w kanjpie jak siedzę z M. to go namówię i sobie zapalimy, ale to raczej odświęta. :sorry::sorry::sorry:

W myślach palę prawie codziennie. :rofl2::rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry