reklama

Mamy majowe 2009

reklama
mua :****


żmijki lesbijki :cool2::-D:-D

hahhaha - a Ty znowu o tych lesbijkach:-D:-D:-D...

no ale mua :***

Dobra Kochane - musze się z Wami pożegnać - mój M drze się na mnie, że zamiast wbijać ustawy do łba to lesbijstwo mi w głowie:rofl2:, hahhaha...

Może później (dużo później) jeszcze do Was wpadne. Buziole :****************************************
 
wiecie że ja na weekend nawet nie sprzątałam mieszkania :zawstydzona/y::zawstydzona/y: zawsze sprzątamy z mężem, dzielimy się, a że czwartek, piątek byłam w pracy on się nie wyrobił i nie zrobił swojej połowy... ja też się nie brałam wieczorem bo pracy ja już uspałam małego to byłam padnięto i jakoś nie chciało mi się latać ze ścierką i wycierać kurze....

no i teraz sobie myślę jak ten nasz domek, i wogóle całe życie będzie wyglądało jak pójde do pracy... masakra normalnie :eek: bo do południa jest naprawdę sporo rzeczy do zrobienia - małego posmarować maściami, dać kaszke, potem obiadek, wyszykować na spacer, jakieś zakupy do domu, obiadek dla nas... wieczorem znowuż synek coraz częściej odmawia drzemki...dziś dla przykładu po 1,5 godz walce usnął na 15 min.. więc ja też nic nie zrobię... jedynie co to jak uśnie na noc, to wtedy może coś zrobię...

ech chyba coraz bardziej zazdroszczę tym z was które mieszkają z rodzinami...
a już jak by miało być drugie dziecko to już odlot normalnie :eek:
 
no jestem w końcu....Boszsz ależ się namordowałam z tym moim dzieckiem :confused2:

a co tu się dzieje? Najpierw się obrażają potem całują :-D:-D:-D co za babole

Marzenko
ja też mam znamiona i do kwestii opalania podchodzę z umiarem...dziś byłam jedynie na 7 minut a i tak dupsko zaczyna mnie piec:eek: co to kurna za lampy???
Uważam ze raz na jakiś czas nie zaszkodzi a poziom endorfin w organizmie będzie na tyle wysoki by sprostać jesiennej pogodzie ;-)

Barmanko kochana , nie traktuj ssania kciuka przez Marcelitka tak ambicjonalnie...wyrośnie z tego uwierz a jak nie przekonuje Cie to co pisze to zainteresuj go jakimś fajnym gryzakiem tak jak radzi aga_k_m
inaczej szkoda nerwów i jego stresu...

mata do tańczenia świetna :-)

a co do mojego sporu z M...chodzi o to ze on czasami jest taki...nieczuły. Poszłam Ci ja na to solarium , wracam po kilkunastu minutach a Młody drze się ile tylko pary ma w buzi...patrze a M "usypia dziecko" Młody leży w łóżeczku i się zanosi a ten klepie go po tyłku ( z reguły działa ) i ma zatyczki w uszach :szok::szok::szok::wściekła/y:
mówię do niego,ze w ten sposób Młody na pewno nie uśnie i zeby go wziął na ręce, i uspokoił a potem znów spróbował uspać...a ten się obraził ze go pouczam i ze na pewno pójde na łatwiznę i wezmę Młodego do piersi :eek:
No to wykrzyczałam mu z złości,że jest zimny jak lód :zawstydzona/y:
Teraz też...ja przez cały dzień nie miałam czasu dla siebie, a ten przyszedł z pracy i położył się spać :eek: teraz dopiero usiadłam do kompa a ten już mnie straszy ze obudzi nas jutro o 5 rano...i wiem ze to zrobi bo jest na tyle złośliwy. Sił już nie mam do tego człowieka ....


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry