reklama

Mamy majowe 2009

dobrze Jolu że się odezwałaś czekamy na więcej
moniqsan twoje potrawy wyglądają wspaniale a smakują na pewno lepiej zazdroszczę wam zdolności kulinarnych ja niestety jestem noga :zawstydzona/y:
 
reklama
Dziewczynki.....jeeestem.....co prawda nie moge teraz niz napisac bo lecimy jeszcze do jednego lekarza ale pozniej wszystko wyjasnie co i jak i dlaczego sie nie odzywalam.....przepraszam Was i dziekuje Wam ze pamietalyscie o mnie i moich dziewczynkach....:tak::tak:....normalnie az sie poplakalam....:-(az maz pyta czemu rycze do laptopa.......no i kaze Wam przekazac ze bardzo milo z waszej strony ze myslalyscie o nas....:tak:.....BUZKA,,,,,

Marzenko...esemes doszedl ...wyslalas do mnie a nie do Angilika....:-).....a ja mam tez komorke polsaka....

Nooooo, to teraz wszystko jasne :tak:
Czytaml, dziewczyny piszą coś o joli, a ja nie wiem o co chodzi :confused2: Pisałam posta w tym samym czasie i ten mnie ominął :-(
Ufff, dobrze że się odezwałaś.
Pisz od razu jak wrócisz.
Buuuuuziak wielki od cioci moni dla dziewczynek, no i dla Ciebie oczywiście też :tak:
 
Hejka
Mamstud - duuuużo zdrówka dla Gabi
Malgoss - jak operacja? Bo dziś wtorek o ile dobrze kojarzę..?
Confi - też uwielbiam wygrzewać się w solarium szczególnie właśnie w sezonie jesienno-zimowym - a jeśli chodzi o nawiew - pamiętam, jak raz nie mogłam znaleźć wyłącznika i wyszłam z solarki przewiana na maksa :wściekła/y: i tyle było z mojego wygrzewania.. :crazy: *AgA* - heh..właśnie po tym filmie..jak słyszę czasem trzaski na łóżku to aż mnie ciarki przechodzą.. ale staram się wyluzować.. Aż mi się zamarzyło iść na solarkę.. :tak:
Bohaciefko
- co to są za spotkania Baobabu? Dużo zdrówka dla Gaby..a czy Ty stosujesz dietę od Agi_k_m? Bo chyba wspominałaś, że ona jest dobra dla cukrzyków.. Ja zaczęłam stosować zaraz po chrzcinach Twojej córy bo wtedy mieliście ją zacząć ale cosik wam nie wyszło..:-p Mi w sumie też do końca nie wychodzi bo jem często obiadki mięsne a w weekend andruty wcinałam..:zawstydzona/y: ale koniec końców schudłam na razie 2 kg :tak: i weszłam w spodnie, które wcześniej były małe.. JUpi Jupi..cieszę się, że u mnie się w końcu coś ruszyło z wagą.. Dzięki Aga_k_m
buziak.gif


Aha. Kupiłam w weekend album taki jak chciałam na kronikę - ma puste kartki przedzielone cienkimi karteczkami..wcześniej przeszukałam wszystkie sklepy i wczoraj przypadkiem w Lidlu znalazłam. Jupi! I mam w związku z tym pytanie - powiedzcie odkąd zaczynacie kronikę. :confused: Od narodzin czy też od zdjęć usg..a może od ciąży.. Układam plan tworzenia kroniki..i może rzucicie jakimiś pomysłami.. :rolleyes:
 
moniqsan - "dygać" to znaczy bać się/obawiać się:-)

kalmary są pyszne (ja mam już takie mrożone w cieście) - kocham je w sałatkach!!! i nie ma sprawy - zapraszam na jakiś obiadek bądź kolacyjkę:tak::tak::tak:

jola - no nareszcie się odezwałaś!!! Czekam z niecierpliwością na info:happy::happy::happy:

joannn - ale się cieszę, że tak ładnie gubisz kg!! super!!! no i powiedz - czy dieta zawsze musi być kojarzona z głodówką?? Ja dzisiaj ruszylam "z kopyta" - zobaczymy, czy uda mi się w ciągu 2 tyg zrzucić założone do zgubienia kg:sorry::sorry::sorry:

malgoss jest juz w szpitalu, ale operacje bedzie miala jutro. Jak coś będę wiedziała więcej to dam Wam znać - umówiłam się z nią na rozmowę jak już będzie PO
 
Barmanko,oszczedz biednego MarceIka. Wyrosnie ze ssania kciuka. Moja tesciowa wyciagała kciuka Mikołajowi i to własnie ja zobaczyłam jak czytałam Twojego posta. :szok:

Marzenko ciesz się,że nie mieszkasz z moja tesciową . Zaraz ,zaraz,niech sie zastanowie-przeciez Ty mieszkasz z moją teściowa. KondoIencje kochana:-)

Confi, pomysłowy ten Twój chłop.Mi by taki pomysł nie przyszedł do głowy.Następnym razem zaapIikuj mu zatyczkę w wiadome miejsce.

Moniqsan, byłas w domu i nie gasiłas swiatła?:crazy:

Tikanis, piekna z Ciebie kobieta( widziałam fotki) i nie dziwie sie ,że Twój mąz zazdrosny.Wiem,ze to trudne do zniesienia bo mój m jest taki sam i strasznie mnie tym wkurza

.Aga km, zyczę Ci żeby to Ciebie wybrIi . Szczerze .

JoIu ,dobrze że się odezwałaś. Wnioskuje,że macie wyniki .

Krewetki bIe- tak samo jak szpinak.(pozdrowienia dIa Confi).
 
joannn - a co do solarki - myślałaś aby się udać na takie stojące?? - przynajmniej nie bedziesz myślała o trzaskach:-D. Ja osobiście bardzo lubiałam stojące solaria (zero białych punktów, a i potańcować sobie możesz podczas sesji:tak::tak::tak:) - ale One nie polubiały mnie:sorry:. I tak np.:
* przed slubem na jednej z sesji, w sumie to ostatniej (15 minutowej - ale bylam już nieźle opalona, wiec to byl taki standard dla mnie) zemdlałam 2 razy, czego efektem (na szczęście) były poździerane na kabinie ręce, co dało sie sprytnie zamaskować rękawiczkami:sorry:
* rok później poszłam na to samo solarium - wytrzymałam 5 minut i zaczęło mnie ścinać z nóg (wyszłam z kabiny, ale dość długo musiałam posiedziec sobie na krzesełku aby dojść do siebie)...
*zmieniłam miejsce, i poszłam na nowiutkie stojace Turbo coś tam... Wykupiłam 7 minut, a po 5 miałam spuchniete nogi :szok::szok::szok:...
suma sumarum na stojącym coś się ze mną dzieje, coś z moim krążeniem... i po tych kilku przypadkach boję się stanąć w kabinie - na leżąco jest po prostu bezpieczniej dla mnie... No i jaka przyjemność:tak:

Ale ja moge byc tylko jakąś tam jednostką źle reagującą na opalanie w pionie:cool2:.
 
Oj dziewczyny o jakich Wy tu pysznosciach piszecie:tak:wszystko z checia bym pożarła ale oprócz owoców morza,bleeee:no: fuj ja ich nie trawie,nawet sam widok mnie obrzydza.Mój Przemek je uwielbia,niestety i dość czesto serwuje.
Zreszta ja to wogóle nie lubie przy garach stac,brak pomysłu i checi:zawstydzona/y: Zreszta moja mama twierdzi ze ze mnie taka kucharka jak koziej d... torba:-D

Confi,mam taka dziwna krostke,nie bardzo wiem jak to opisac,niby nie boli ale jest caly czs i troszke przeszkadza mi swiadomosc ze tam jest:crazy: Ja bym to olała ale moja mama twierdzi ze powinnam to pokazac lekarzowi,poniewaz jest to takie ciemnawe:crazy:

Joannn,co do kroniki to ja bym zaczela chyba od zjec usg,my mamy taki pamietnik dla Nadii i wlasnie tam zaczyna sie od ciazy:tak:

Aga_k_m,swietne mialas przejscia z solarka,szczerze to ja tez wole lezace,lepiej sie odprezyc i troszke wypoczac:tak:
 
aaa, zapomniałam napisać:

madziu - ja też mam Maxi Cosi Priori i jestem bardzo z niego zadowolona:tak::-):-):-). W piątek Jagoda zjeździła w nim cały dzionek i naprawde rewelka...

moniqsan - w piątek byłam w Makro, robilismy dla siebie zakupy, ale tez i dla koleżanek M z pracy - i tym sposobem zakupiłam 6,650 kg mozarelli (2 mozarelle byly pakowane po bloki 1,5 kg, ale miały termin ważności do 20.12, więc ja kupiłam dla nas do domku blok 3,650 kg, z terminem do 20.02.2010 r.). Moj M teraz szaleje z zapiekankami, tostami, jutro pewnie pizza będzie - no i to co zostanie - zamrażam:-D:-D:-D. A w okolicach świąt lasagne będzie jak nic (moj M robi najlepszą).
No i cena też robi swoje - 11,60zł/kg - a ser jest naprawdę pyszniutki!!!
 
ja kupiłam dla nas do domku blok 3,650 kg, z terminem do 20.02.2010 r.). Moj M teraz szaleje z zapiekankami, tostami, jutro pewnie pizza będzie - no i to co zostanie - zamrażam:-D:-D:-D. A w okolicach świąt lasagne będzie jak nic (moj M robi najlepszą).
No i cena też robi swoje - 11,60zł/kg - a ser jest naprawdę pyszniutki!!!

No nieźle nieźle, ponad 3,5 kg :szok: To wychodzi że zjecie ok 1,2kg sera miesięcznie :rofl2:
Jeśli chodzi o wszelkie zapiekanki z mozzarellą, to uwielbiam prostą ale pyszną francuską dauphinoise (ziemniaki, cebula, mnówstwo czosnku, śmietana, tymianek, no i duuuuużoooo mozzarelli :-p:-p:-p:-p) Sycące i rozgrzewające. Na taką pogodę -bomba :tak: Muszę łapać ślinę, dobrze że śliniaczek Lili pod ręką :tak:
 
reklama
dobry wieczor mamusie, czytam Was i slinka leci :-) ja dzisiaj niestety mam tylko resztki po nalesnikach korych chlopaki nie zjedli tzn. zjedli wszystko zostawili okruszki.:-) Moniqsan co ty robisz ze az tyle schudlas - chuderlaczek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry