M
Marzena80
Gość
Wiecie co chyba mi się udało. Tylko pytanie czy do Joli wysłałam czy do jakiegoś Anglika...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
moniqsan - tylko, że ja znowu cudaczkę z dietką... ale - seler naciowy mam, sos jogurtowo-czosnkowy zaraz zrobie i też będę miała małą wyżerkę
:-)




A skąd wiesz że jogurtowo-czosnkowy???
Tak naprawdę miało być bez sosu, ale M ze 3 razy powtórzył "taki sosik by się przydał ...."
A że jogurtu nat. nie miałam, to skleciłam ze śmietany 9% i łyżeczki majonezu (plus czosnek, sól, pieprz) Oczywiście był jeszcze lepszy ... ale bardziej kaloryczny![]()



;-))

), wiec teraz i selerek powraca do łask, i ogórki... i brokułki - no i oczywiscie - podstawa - serek wiejski.
....normalnie az sie poplakalam....:-(az maz pyta czemu rycze do laptopa.......no i kaze Wam przekazac ze bardzo milo z waszej strony ze myslalyscie o nas....
.....BUZKA,,,,,skąd wiem? - zgadłam
a tak na serio dla mnei najlepszym polączeniem dla selera jest właśnie sos czosnkowy (a że wymysliłam sobie tą dietkę rano, to sos zrobie na bazie jogurtu greckiego;-))
Muszę zrzucić z 3 kg (co by zapas na świeta zrobić), wiec teraz i selerek powraca do łask, i ogórki... i brokułki - no i oczywiscie - podstawa - serek wiejski.

) 
... Daj znać później co u Was!

!!!

BĘDĘ SILNA (o ile nie przesadzisz z fotkami)


moniqsan - idź Ty kusicielko... Ja mam i kolorowy makaron, i szpinak (ale przeznaczony na dietkę), i z ponad 3 kg mozarelli!!!
Kalmary też sie mrożą w zamrażalniku - to tak do tych wspomnianych owoców morza...
Ale mam też postanowienie ...- tyle dziewuch namowilam na moją dietkę, że wypadałoby samemu coś z nią zrobićBĘDĘ SILNA (o ile nie przesadzisz z fotkami)
Marzenko - nie wiem kiedy będą wyniki... Mam nie wylączac telefonu... Ale ja dygam... na dodatek mam wrażenie, że ja byłam wezwana jako pierwsza na rozmowe...

) Ja jakoś mam przeczucie na pomyślność.

Że ile proszę???


Ale przynajmniej próbuję. Jest to ciasto francuskie (wiem, mało francusko wygląda
), które ubóstwiam ze startymi jabłkami cynamonem i odrobiną cukru trzcinowego. Wygląda jak wygląda, ale M i tak był zachwycony.