wszystkiego naj okruszku

Witam wszystkie nowe mamusie :-)
Przeprowadzka to ciezki temat, ale udalo mi sie ja przezyc, chodze tylko troche nie wyspana, ale nadrobie to w sobote (bo jutro rano mam wizyte u wulkanizatora) a zakupow i marketow to juz mam serdecznie dosyc na dlugi czas.. spedzalam tam codziennie po kilka godzin, a jeszcze zakupy na swieta, bo moj M postabnowil zrobic wigilie na 12 osob
sheppy ja tez nie mialam ubezpieczenia, nie pracowalam na umowe o prace i z okazji ciazy jestes leczona za free, ja twardo chodzilam przez 3 miechy do lekarza i zaden nie zapytal mnie o ubezpieczenie, weszla taka ustawa w lipcu tego roku
a moje male w brzuchu skacze jak wsciekle, zwlaszcza jak jetsem w pracy- hehe lubi pokrzykiwania windykatorow ;-), a wieczorem jak juz sie spac wybieram to nie chce ni raza kopnac co by pokazac tatusiowi ze jest, a czasami tak sie ulozy ze mam brzuch w ksztalcie trojkata...daje znac o sobie
czeka mnie tez jeszcze wielkie wyzwanie, musze nauczyc swojego paskuda- psa, zostawac samego w domu, wczoraj zostawilismy go na 10 min samego i zezarl 4 sztuki kapci, dla niego to tragedia zyciowa, prawie nigdy sam nie zostawal, wszedzie ze mna a jak nie mogl ze mna to do opiekunki, a pozatym uwielbia ludzi, imprezy, kluby, koncerty, i zostawic takiego imprezowicza samego w domu...
a co do lozzeczka, ja chce tylko turystyczne, sa tez 3 poziomowe, znalazlam juz nawet takie ze wszytskim baldachimy, moskitiery, wibracje i inne bajery za nawet przyzwoita cene bo cos okolo 300zl, a znajac moja nature co chwili w jednym miejscu nie posiedzi wiec sie przyda takie lozko, albo kupie takie do samochodu jako staly element wyposazenia
