reklama

Mamy majowe 2009

reklama
No to chociaż Ci pośpi Kasiu z dwie godzinki. A u mnie jest dwa raz po pół godziny jak dobrze pódzie bo jak nie to tylko raz:(
Po kim on to odziedziczył. A mogłyby być taki jak Twoj Fifi grzeczniutki

Usnął po prawie godzinie. Ja już go nie biore bo się nauczył i w pewnym momencie w ogóle nie chciał spać:(
 
dobra jak marudzenie na spanie dzieci to ja też pomarudze od 7:30 moje dziecie zdrzemnęło sie na 30 minut :szok: a teraz rozwala wszystkie zabawki po pokoju....:baffled:

nina smacznego ja miałam w planie zrobić kotlety na dziś a to dziecko mi nie daje iść do kuchni
 
dobra jak marudzenie na spanie dzieci to ja też pomarudze od 7:30 moje dziecie zdrzemnęło sie na 30 minut :szok: a teraz rozwala wszystkie zabawki po pokoju....:baffled:

nina smacznego ja miałam w planie zrobić kotlety na dziś a to dziecko mi nie daje iść do kuchni

Dziękuje.
Oj skądś to znam. Czemu my tych śpiochów nie mamy:-D
A ja biore małego do kuchni zawsze i robie obiad. Jak zaczyna maudzić to jakis chrupek/ciastko dostaje i jakos się udaje dokończyć pracę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry