katarzynak83 - wiesz co do tej kolekcji to nie wiem na stronce jest napisane, ze od grudnia miała być nowa kolakcji, podałam im swojego meila, żeby mnie powiadomili jak wejdzie, ale nic nie dostałam, wiec nie wiem, a może nie będą zmieniać kolorystyki tylko chodzi o te wóżki xv i xq- nie mam pojecia, w każdym razie ja widziałam już te wózki i nie podobają mi się ze względu na te małe kółka które mają z przodu. z resztą sama zobacz:
X-Lander - joy of exploring
A co podsłuchiwania maluszka, nie martw się, ze nie słyszysz wystarczy, że dzidzia się kręci lub leży akurat pupcią wypietą do ciebie i już nie usłyszysz, ostatnio jak byłam u położnej to nieźle się natrudziła żeby posłuchac serduszka, aż się wystraszyłam że coś nie tak;-)
anulinka - zgadzam się z twoimi poglądami, nie wyobrażam sobie żeby płacić tyle kasy za cesarkę, a pozatym to niepowiedziane, że musisz mieć ciężki porod ostatnio spotkalam 3 koleżanki ktore rodzily 1 raz byly zadowlone, bo pord przebiegl szybko. Moja przyjaciólka opoiwadała mi ze szczegółami o swoim porodzie i rodziła ponad 10 godzin i wiesz co powiedziała na koncu, że jak zobaczyła swoją córcię to zapomniała o całym bólu! Owszem jeśli są wskazania to wiadomo że nie innego wyjscia bo chodzi też o zdrowie mamusi! Myślę,że nie ma co słuchać innych i się nakręcać, przez tyle lat kobiety rodziły i to w domu, na polu kurcze i wszytsko było ok- a my sobie nie poradzimy :-)
dziewczyny z krwawiącymi noskami!!!- nieżyt i krwawienie są bardzo częstymi dolegliwosciami dlatego, że podniesiony poziom estrogenów i progesteronu powoduje zwiększenie przepływu krwi przez błonę śluzową nosa. Ulega ona obrzmieniu i staje się delikatniejsza, podobnie jak szyjka macicy. Krwaiwienie jest częstrze zimą gdy ciepłe i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach wyszusza błony sluzowe. Stosowanie nawilżaczy poiwetrza moze w znacznym stopniu zapobiegać takiej sytuacji. Można spróbować nawilżać powietrze przez nacieranie nosa wazeliną. By zatrzymać krwawienie nalezy usiaść lub stanąć i pochylić lekko się do przodu, uciskać nozdrza oba palcami przez 5 min. Nie stosować żadnych kropel!!!
- informacje z ksiązki "w oczekiwaniu na dziecko"
patusia44- kochana ja zastanawiam się nad porodem rodzinnym, mój mąż poczatkowo był przeciwny ja zreszta też, ale kiedy jego kolega zaczął mu opowaidać jakie to przezycie to mój mąż zmienił zdanie ale chyba nie jest jeszcze na 100% pewny, zreszta ja tez nie! Czasami się boję, że jak mnie zobaczy w takim stanie to później może czuć do mnie jakieś obrzydzenie nie wiem takie mam głupie myśli! Myslę, żę jak pójdziemy do szkoły rodzenia to sami dowiemy sie na temat porodu, masażach podczas produ , wparcia itd- i zadecydujemy wspólnie co robimy- bo narazie jestesmy w kropce! Moja przyjaciólka powiedziała, że jeśli mój mąz się nie zdecyduje to ona pojdzie ze mna, sama przechodziła to 4 lata temu więc wie co to znacztyle że z nią był mąż i uważa że wsparcie jest bardzo ważne!
paula7- oj to się ładnie oberwało twojemu mężowi az się uśmiałam :-). To miło, że twój maż tak do tego podszedł. Mój ostatnio usłyszał tekst ,że jak kobieta rodzi to tak jakby w dupe sobie granat wsadził! Niezłe porównanie! U mnie z prodem rodzinnym narazie nie wiadomo, (czyt. wypowiedz do patusia44)
marychna21- kochana moje gratulacje z chłopaczka, najwazniejsze ze zdrowiutki i rzowija się prawidłowo. No i kolejny tomuś- jak powiem mojemu mezowi to będzie się cieszył- bo sam ma na imię tomek
patusia, paula44- ale wy macie chłopów, mój ma 176 i waży 82 kilo i mówią, że jest gruby, a dla mnie wygląda normalnie
