reklama

Mamy majowe 2009

Dziewczyny, prosze nie doszukujcie sie w mojej wypowiedzi na temat porodu nie wiadomo jak strasznych rzeczy. Znam wiele kobiet ktore rodzily z partnerami i tak samo wiele ktore z wspolnego wyboru razem nie rodzily. Moj maz chce byc przy porodzie i pewnie tak bedzie, ale widze ze nie moge miec nawet jakichkolwiek wahan bo od razu wszystkie na mnie wsiadacie. Ktoras z was nawet napisala czy jak moj moaz mialby wypadek to czy bym sie nim nie opiekowala bo bym sie brzydzila...to juz totalnie chore wypowiedzi...wypadek i zyciowy los to cos na co nie mamy wplywu a na porod na szczescie mamy, a to ze ktos zastanawia sie czy rodzic z partnerem czy bez uwazam za jak najbardziej normalne.Wielu facetow z ktorymi rozmawialam, a ktorzy byli przy porodzie zgodnie twierdzi ze przy kolejnym na pewno nie chca byc. To tak samo jak z dywagacjami na temat cesarskiego ciecia na zyczenie i porodu silami natury. Dla ilu z nas porod silami natury to cos oczywistego (mowie o przypadkach kiedy jest to mozliwe), a jak wiele kobiet chcialoby poddac sie cesarce na zyczenie (o ile tylko bylaby taka mozliwosc). Prosze o jedno....o wyrozumialosc dla tych ktorzy wciaz wahaja sie przy roznych decyzjach dotyczacych porodu a nie naskakiwanie z gory.
 
reklama
czzesc dziewczynki wracam wlasnie brzuszkowego forum zniesmaczona masakra- nie znaszego tego ogólnego heeeeee....
ktoś dla jaj albo nie wiem dlaczego dodał własne zdjęcie w zaawanowanej ciąży i to nagie masakra x100000 !!!!!!
 
Dziewczyny, prosze nie doszukujcie sie w mojej wypowiedzi na temat porodu nie wiadomo jak strasznych rzeczy. Znam wiele kobiet ktore rodzily z partnerami i tak samo wiele ktore z wspolnego wyboru razem nie rodzily. Moj maz chce byc przy porodzie i pewnie tak bedzie, ale widze ze nie moge miec nawet jakichkolwiek wahan bo od razu wszystkie na mnie wsiadacie. Ktoras z was nawet napisala czy jak moj moaz mialby wypadek to czy bym sie nim nie opiekowala bo bym sie brzydzila...

Słuchaj to jest indywidualna sprawa każdej z nas. Np teściowa dziwi mi sie ze chce zeby M uczestniczył przy porodzie - ona mowi ze by sie krempowała i nie czuła swobodnie ja natomiast jestem innego zdania... takze kazda z nas ma prawo wypowiedzieć sie w kazdej kwesti na swoj sposób i to jest dla mnie właśnie najwazniejsze.
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny w nowyn roczku!!! zycze wam dosiego roku... spelnienia mazen!!!
sheeppy- oj oj oj...no cos ty....mam nadzieje ze ten rok bedzie dla ciebie lepszy...

mam maly problem... ostatnio wydziela mi sie jakas dziwna wydzielina z pochwy... jest lekko metna ale konsystencja wodna... nie wiem co to jest??? pomocy??? wczesniej nic takiego nie mialam... goje sie strasznie!!!! POMOCYYYY
A czy ma ona jakieś zabarwienie ,zapach lub cos w tym stylu. Wiem ze czaste w ciazy są infekcje o podłożu grzybicznym. Ale moze to nic powaznego.
 
Patusia44 Dokladnie chodzi mi o to samo. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania i o to chodzi w kazdym formu i dyskusjach, przykro natomiast zrobilo mi sie gdy ktos o tym obrzydzeniu do wlasnego partnera i to po wypadku opowiada :( to naprawde nie mile.
 
patusia- widzialam wczoraj...ochydne co... cos okropnego...
aniulina- bardzo mi przykro i glupio skoro zostalas urazona... naszymi opiniami... przepraszam bardzo... nie gniewaj sie... pozdrawiam goraco i nie denerwoj sie juz...to tylko opinie...wszyscy maja prawo do swojej...
 
Patusia44- jestem pewna ze to nie ta dziewczyna ze zdjecia wkleila ta fotke znajac zycie jakis imbecyl wkleil dla zartu i tyle nie ma sie co przejmowac pominac milczeniem i tyle, rozni ludzie maja dostep przeciez do forum i internetu:-(

anulinka- pewnie cie dobije ale musze to powiedziec jak urodziz razem z ojcem dziecka dopiero docenisz jego obecnosc, i bedziesz zasanawiac sie dlaczego w ogole mialas jakies obawy:-), a na forum zawsze ta jest ze kazdy ma swoje zdanie i nikt nie "naskakuje" na ciebie tylko wyraza wlasna opinie:tak:

dzieki za odpowiedzi o krwawieniu z nosa powiem szczerze ze zaczelam znow brac witamny i juz nie mam zadnej krwi to moze jakis maly niedobor mialam zelaza albo czegos:baffled:,
zaczelam miec wyrazne skurcze przepowiadajace okolo 5 na dzien oczywiscie krotkie i nie bolesne co sa calkiem naturalne i nie ma sie czym martwic ale powiem szczerze ze nastrajaja mnie porodowo i wiem ze to juz niedlugo :-), moje malenstwo bedzie z nami:-)

pozdrawiam
 
patusia- tak dziwny troche zapach...i zabarwienie jasno-metne konsystencja wodna... czasem po prostu czuje jak leci ze mnie podobnie jak bym siusiala... i nie wiem co to jest... a tu w UK od samego poczatku nie zostalam badana przez gina tylko przez polozna i GP... jestem zla bo nic wczesniej takiego nie mialam... ale jade do PL w styczniu to tam jak cos sie nie wyjasni to zapisuje sie do gina...
 
reklama
Dziewczyny a ja tak z innej beczki, dlaczego wszyscy twierdza, ze widza nasz zamkniety? Nie rozumiem, dlaczego administratorzy tak dlugo zwlekaja z zamknieciem watku:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry