reklama

Mamy majowe 2009

reklama
A że dostałaś @ to nie jesteś szczęśliwa:dry:,Ja co miesiąc jestem:-D
Ja się goszczę u teściowej ,to mam labę:-)

Nie jestem szczęśliwa bo cierpię okropnie, nie dość, że choróbsko jeszcze nie odpuściło to jeszcze to....
Ja zaprosiłam gości do siebie ale tak, jak pisałam wczoraj nie mam zamiaru szaleć :-)
A propos radości po dostaniu @... Wczoraj zrobiłam M żarcik w ramach prima aprilis i napisałam mu sms, że w ciąży jestem.
Po pierwsze się ucieszył!
Po drugie obraził, gdy się zorientował, że go wkreciłam...
 
A propos radości po dostaniu @... Wczoraj zrobiłam M żarcik w ramach prima aprilis i napisałam mu sms, że w ciąży jestem.
Po pierwsze się ucieszył!
Po drugie obraził, gdy się zorientował, że go wkreciłam...
hihi ja zrobiłam identiko żarcik dla m :sorry2: no co mężowy odpowiedział mi
- a niby jak możesz być w ciąży? :nerd:
nie wiedziałam czy się śmiać czy w łeb go palnąć :-D:-D:-D

ja też się po kuchni kręce :cool2:
sałątka warzywna zrobiona, składniki na druga pokrojone ale dziś nie kupiłam świeżej natki pietruszki więc jutro będę ją kończyć.. a teraz nagrzałam piekarnik i lece kręcić biszkopta..w między czasie popijam pifffko ;-):tak: mam nadzieje że biszkopt wyjdzie dobry :sorry2::cool2::-D

 
:-D:-D:-D
Też myślałam o takim żarcie ale M zajarzył by :sorry2:a nic innego do głowy mi nie wpadło:-p.No to kochana teraz do dzieła,uszczęśliw M:-D.
Wiesz, myślimy o tym, bardzo chcieliśmy mieć więcej dzieci. Powstrzymuje nas kilka spraw. Po pierwsze miałam dwie cesarki i nigdy nie wiadomo czy nie będzie komplikacji. Na macicy są zrosty, od zewnątrz zrobił mi się bliznowiec, kolejny poród też musiałby się tak zakończyć...
Po drugie wygoda.... Okropna jestem, co?

Ale gdyby "się trafiło" to jakoś bym to zdzierżyła :-) Nie biorę już tabletek antydzieciowych więc kto wie? :-)
 
Wiesz, myślimy o tym, bardzo chcieliśmy mieć więcej dzieci. Powstrzymuje nas kilka spraw. Po pierwsze miałam dwie cesarki i nigdy nie wiadomo czy nie będzie komplikacji. Na macicy są zrosty, od zewnątrz zrobił mi się bliznowiec, kolejny poród też musiałby się tak zakończyć...
Po drugie wygoda.... Okropna jestem, co?

Ale gdyby "się trafiło" to jakoś bym to zdzierżyła :-) Nie biorę już tabletek antydzieciowych więc kto wie? :-)
Trzymam kciuki za "Tego kto wie";-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry