m&m's
Entuzjast(k)a
hejo,
weekend to pewnie nikogo nie ma, ale tak sobie napiszę. :-)
matko pomidoróweczka mi wyszła dzisiaj taka pyszna, że normlnaie nie mogłam się od garnka oderwać. Taka delikatna, esencjonalna, ale nie mdła. Do tego makaron takie malutkie muszelki, bo akurat żadnego innego nie miałam. pyyyyycha było. :-)
u nas też dziś śliczna pogoda, ale przyznam że od dwóch dni muszę rano Mai zakładać kurteczkę albo bezrękawnik, bo już taki chłodek się zrobił.
pranie sobie zrobiłam, kozystając z pogody nawet na dworzu powiesiłam. :-)
weekend to pewnie nikogo nie ma, ale tak sobie napiszę. :-)
matko pomidoróweczka mi wyszła dzisiaj taka pyszna, że normlnaie nie mogłam się od garnka oderwać. Taka delikatna, esencjonalna, ale nie mdła. Do tego makaron takie malutkie muszelki, bo akurat żadnego innego nie miałam. pyyyyycha było. :-)
u nas też dziś śliczna pogoda, ale przyznam że od dwóch dni muszę rano Mai zakładać kurteczkę albo bezrękawnik, bo już taki chłodek się zrobił.
pranie sobie zrobiłam, kozystając z pogody nawet na dworzu powiesiłam. :-)
.Ja jutro robie chłopcom zupę z dyni bo zaczął się sezon
.Mati pojechał na wycieczkę z dziadkami więc trzeba zaplanować dzień tylko z"rozbójnikiem"
.
.. no i jesień... wrrrr
no niestety, to już "ta" pogoda
lepiej nie będzie
.A wczoraj kupiliśmy sobie nowe mebelki do pokoju:-)Jutro mi je przywiozą..... także na początek jesieni, poprawiłam sobie humorek....
bo potem nie mam dylematu co zrobić na obiad

nie mogliśmy się nagadać, żartowaliśmy sobie jak za starych dobrych czasów
a mebelki bendą cieszyć oko,ja do dziś z moich nie moge się nacieszyć czyszcze i pucuje je starannie a Pronto mi pomaga