umi2
Fanka BB :)
My sie wczoraj szynka przytrulismy, jak do was wczoraj pisałam to jadłam w miedzy czasie śniadanie, a po 10 juz zdychałam... Winowajca poszedł w osz tak czy inaczej... Dodam że całe szczeescie mały nie jadl tej szynki masakra dosłownie
mamstud Kurcze szkoda mi twojej Gabrysi
domyślam sie co przechodzi bo tez wczoraj zdychałam, nie zazdroszcze mam nadzieje ze dzis juz lepiej
m&ms mój zazwyczaj był hm... znośny ale przez 3 dni mial jakis humor nie wiem skąd... dosłownie myslalam ze go wlasnymi rękami zatłukę
kasia moj nie wkłada juz rzeczy do buzi od dobrych 2 miesiecy tak wiec przynajmniej z tym mam spokój, a co do petów... mojego tez interesują ale chciałby je po prostu zbierać i oddawać mnie. Co do smarkania noska to my jesteśmy daleko w tyle, Kacper umie oczywiscie ale robi to jak nie ma husteczki przed nosem i mnie obok... tak to za Chiny nie wysmarka, a jak sie gdzies oddale to na złość bedzie smarkał
*Aga* Dobra jest
nie widziałam czegos takiego i przyłaczam sie do zdnia kasi hihi
Mama Niki wiem własnie musze przynzać że tych kilka dni było dla mnie straszne mały miał świnskie południe. Za to dziś juz widziałam że bezie super... Mały od rana miał usmiech na pyszczku i nawet w deszczu ładnie szeł za raczke nie licząc tego ze próbował wleźć we wszystkie kałuze jakie tylko były. No ale cyrków nie odstawiał
monika moje mieszkanie po weekendzie wyglada jak po tajfunie tak wiec rozumiem cie w zupełności
madzia kup małemu syrop prawoslazowy bedzie mu przynajmniej flegma odchodzic ładnie. Mój młody jak zaczał kaszlec w sobote 16 kaszle do dziś:/ no ale to tak sie ciagnie i katar ma jeszcze ale juz resztki. Zdrówka dla was
mamstud Kurcze szkoda mi twojej Gabrysi
m&ms mój zazwyczaj był hm... znośny ale przez 3 dni mial jakis humor nie wiem skąd... dosłownie myslalam ze go wlasnymi rękami zatłukę
kasia moj nie wkłada juz rzeczy do buzi od dobrych 2 miesiecy tak wiec przynajmniej z tym mam spokój, a co do petów... mojego tez interesują ale chciałby je po prostu zbierać i oddawać mnie. Co do smarkania noska to my jesteśmy daleko w tyle, Kacper umie oczywiscie ale robi to jak nie ma husteczki przed nosem i mnie obok... tak to za Chiny nie wysmarka, a jak sie gdzies oddale to na złość bedzie smarkał
*Aga* Dobra jest
nie widziałam czegos takiego i przyłaczam sie do zdnia kasi hihi
Mama Niki wiem własnie musze przynzać że tych kilka dni było dla mnie straszne mały miał świnskie południe. Za to dziś juz widziałam że bezie super... Mały od rana miał usmiech na pyszczku i nawet w deszczu ładnie szeł za raczke nie licząc tego ze próbował wleźć we wszystkie kałuze jakie tylko były. No ale cyrków nie odstawiał
monika moje mieszkanie po weekendzie wyglada jak po tajfunie tak wiec rozumiem cie w zupełności
madzia kup małemu syrop prawoslazowy bedzie mu przynajmniej flegma odchodzic ładnie. Mój młody jak zaczał kaszlec w sobote 16 kaszle do dziś:/ no ale to tak sie ciagnie i katar ma jeszcze ale juz resztki. Zdrówka dla was

przyjaciółka na pewno mega ucieszona 

więc nie jest mi smutno że ja sama przez to przechodzę ;-)mam na myśli to rzucanie się na ziemie/podłogę.. jak próbuje go wziąść na ręce to jest jeszcze gorzej, więc sobie odpuszczam, odchodzę kawałek dalej i udaje że interesuje mnie coś innego - na niego wcale nie zwracam uwagi, max 5 sekund i młody stoi przy mnie z bananem na ustach jakby się nic nie stało.... a mnie krew zalewa że przed chwilą taką szopkę mi odstawił...No i najgorsze to te spojrzenia ludzi 

, ale najgorsza jest Maja niestety, bo tak potwornie piszczy że szok!! i to najgorsze jest że robi to dla zabawy!
Kamilek znowu chory??! i ty też??!! to jakas masakra jest, ja nawet sobie nie potrafię już wyobrazić co Wy przeżywacie. 