pomnik
ma-ma
patusia44 - w przypadku tego zatrucia powinny też występowac obrzęki i wysokie ciśnienie, a na szczęście tego u mnie nie ma. Poza tym, to ma chyba też jakiś związek z wysokim poziomem cukru, a u mnie jest bardzo niski.
urosept już brałam, jak się okazało nie pomogło. Wcześniejsze wyniki miałam podobne, tylko tego białka nie było.
Zobaczymy co powie lekarka, na razie staram się nie martwic na zapas. Dam znać jak już będę po wizycie.
urosept już brałam, jak się okazało nie pomogło. Wcześniejsze wyniki miałam podobne, tylko tego białka nie było.
Zobaczymy co powie lekarka, na razie staram się nie martwic na zapas. Dam znać jak już będę po wizycie.
!
. Ja mu tu mowie ze martwie sie o moja szyjke macicy itd- no a on na to ze jak nie mam zmienionych uplawow- tzn jak sa one geste i biale to raczej nie ma co sie martwic. No i ze on oczywiscie nie moze przewidziec wszystkiego i ze jezeli bol sie nasili lub bedzie krwawienie to szybciutko dzwonic no i on wtedy skieruje mnie do szpitala. No i w rzeczywistosci to nadal jestem w punkcie wyjscia. No bo on tylko mi powiedzial wlasciwiue to co wiedzialam, ze to maoga byc skurcze Braxtona. Powiedzial ze czasami sa one bolesne. Wiec teraz to tylko czekam do tego wyjazdu do Polski no i tam wszystko sprawdze. A jak zapytalam o jakis lek przeciwbolowy lub rozkurczeniowy to powiedzial ze raczej sie nic nie daje- no ale jesli bedzie bolec to oczywiscie " zloty brytyjski srodek na wszystko- paracetamol"
. No i tyle wiem!!! Bol troszke minal, nadal mam te skurcze, wiec nie wiem. Narazie za kazdym razem jak ide siusiu to tylko sie modle zebym zadnej krwi na majtkach nie zobaczyla


