cześć dziewczyny ;-) dawno mnie tu nie było....... z tymi moimi zatokami jeszcze się męcze troszki, na dziś i jutro jeszcze mam antybiotyk i zobaczymy, mój gine powiedział że jak nie przejdzie trzeba będzie brać zastrzyki, mam nadzieje że mi przejdzie.............:-( Czytalam o dwóch wątkach poruszonych jak mnie nie było: wyprawka dla noworotka i studia, tak jedno, co jest oczywiste, jak i drugie mnie dotyczy........... 1' zastanawiam się
kiedy zacząć coś kompletować dla niuni a właściwie
co kupować jej, to moje pierwsze maleństwo i jestem zielona w te klocki, własciwie dzięki mojemu maleństwu moi rodzice zostaną dziadkami, w najbliższej rodzinie jestem pierwsza............ 2' a co do studiów też mam ambaras praca sesja egzaminy i pisanie pracy inżynierskiej, z praca dałam sobie spokój lekarz dał mi zwolnienie, nie wyrabiałam, a po za tym zbyt często twardnial mi brzuch i miewałam lekkie skurcze, od siedzenia za birkiem (i niby praca nie związana z wysiłkiem) co podobno mogło spowodować w późniejszym terminie skrucenie szyjki macicy, czy cuś............więc taraz zajmuje sie tylko i wyłącznie studiami
Trzymajcie się dziewczyny te które siedzą w pracy, studiują, trzymam za was kciuki i przede wszystkim
dbajcie o siebie ;-)