kasica212
Sanka & Samka
dziewczynki częścuiej was pisze niż się udzielam, tak jakoś
Co do zakupów to moja mama ostatnio troche zaczeła narzekać, że na co a po co już teraz przecież mam jeszcze czas. Za to babcia cały czas czepia się fotki, że poco dziecko naświtlam itd. poprostu nie mam siły. Teście powiedzieli że kupią łóżeczko tylko zobaczymy kiedy bo jak powiedzą że dopiero po porodzie to pójdziemy i sobie sami kupimy, przecież nie położe dziecka w dopiero co przywiezione i rozłożone łóżeczko - mi się nie dobrze robi od samego zapachu nowych rzeczy a co dopiero takiemu maleństwu
Co do zakupów to moja mama ostatnio troche zaczeła narzekać, że na co a po co już teraz przecież mam jeszcze czas. Za to babcia cały czas czepia się fotki, że poco dziecko naświtlam itd. poprostu nie mam siły. Teście powiedzieli że kupią łóżeczko tylko zobaczymy kiedy bo jak powiedzą że dopiero po porodzie to pójdziemy i sobie sami kupimy, przecież nie położe dziecka w dopiero co przywiezione i rozłożone łóżeczko - mi się nie dobrze robi od samego zapachu nowych rzeczy a co dopiero takiemu maleństwu


Jeśli macie jakieś metody łagodzenia bólu i walki z tym ustrojstwem, to z chęcią przyjmę wszelkie sugestie. 
Dziwnie mówi do Ciebie Twoja teściowa... nie wiem jak bym zareagowała na takie określenie ale może miało być pieszczotliwe...;-)
Podobnie bylo przy kupowaniu mieszkania... zaproponowali nam swoja pomoc finansową prz kupnie ale dopiero po tym jak juz wezmiemy slub! W ich przekonianiu każde młode małżeństwo powinno mieszkać najpierw z rodzicami a dopiero za jakiś czas na swoim!
Dzięki Bogu ułożyło się inaczej i od razu po ślubie zamieszkaliśmy sami.