Jest bardzo źle i szanse na donoszenie małe
tak mi powiedział lekarz kiedy dziś wychodziłam na własne żądanie ze szpitala
chcieli mnie trzymać 2-3 tygodnie a ja musiałam wyjść do Nikusia bo nikt by już tyle z nim nie został
mam krwiak, który rośnie zamiast maleć
nie wolno mi się ruszać mam leżeć plackiem co jest niewykonalne
kupiłam tabletki na 2 tygodnie za ostatnie 70 zł
lekarz powiedział że nie leżąc w szpitalu mam małe szanse
a najgorsze że na dzisiejszym usg, jeszcze w szpitalu, usłyszałam w końcu bijące serduszko
i moge je stracić:-

-

-

-(