reklama

Mamy majowe 2009

Mi też biust sie powiekszyl z c do dd .Wczoraj kupilam sobie stanik troche usztywniany w H&M .bo zauwazylam dzialanie grawitacji.Nie wiem co bedzie jak jeszcze urosna.Siary ani sladu ....
 
reklama
dziewczyny dzis czytalam o siarze o to kwalek artykulu
Niektóre kobiety na tym etapie ciąży zauważają gęstą żółtawą wydzielinę z piersi. Nie wyciskaj jej - to siara, pierwszy pokarm dla Twojego dziecka, bogaty w przeciwciała zapobiegające chorobom. Jeśli nie zauważasz u siebie siary - nie martw się, jej obecność w czasie ciąży nie ma wpływu na powodzenie w karmieniu piersią.
 
Dziewczynki, wielkość biustu nie ma wpływu na ilość mleka. Ja należę do małobiuściastych a Marcinka karmiłam przez 9 miesięcy a mleko ściągałam do roku. Nie było problemu. Poza tym w poprzedniej ciąży piersi znacznie urosły mi dopiero jak zaczęłam karmić. Nie muszę dodawać, że po karmieniu już nie były takie ładne i imponujące.
Ankzoc - ja też nie piję mleka bo nie mogę. Ale za to jem mnóstwo jego przetworów, serów, jogurtów i twarogów. W poprzedniej ciąży nie było problemu z karmieniem i mam nadzieję, że teraz też nie będzie. Poza tym typowej siary jeszcze nie mam ale pojawiła się już wydzielina, przeźroczysta i klejąca (poprzednio też tak miałam).

Ostatnio znalazłam swój stanik do karmienia, mam nadzieję że teraz też będzie dobry. Odnalazłam też wkładki laktacyjne. Miałam trzy pary wielokrotnego użytku, które są bardzo fajne, jak już laktacja się unormuje i mleko nie leci przy najmniejszym dotyku. Mi czasami mleko leciało nawet jak tylko pomyślałam o dziecku, nie mówiąc już o kąpieli ;-)
 
Ankzoc dzięki za ten kawałek artykułu...już się uspokoiłam, bo tak czytam czytam...i się zaczęłam zastanawiać....i nareszcie dobra wiadomość...bo ja mam też mały biust...troszkę urósł nie powiem, że nie...ale nie tak jak niektórym z Was :szok: i żadnej siary nie mam...
Też bardzo chcę karmić moje Maleństwo piersią...mam nadzieję, że nie będzie problemów:-)
I prawdą jest że wielkość biustu nie zależy od możliwości karmienia. Moja kuzynka ma jeszcze mniejsze niż ja i mogła wykarmić cały oddział noworodków :-D a koleżanka ma spory biust...ok D a pokarm szybko jej zanikł i nie mogła karmić...:baffled: więc wszystkie się dowiemy po porodzie co komu pisane. Wiem też że dużo zależy od psychiki...Kobiety, które się martwiły tym, czy będą mogły karmić zwykle zanikał im pokarm...tak więc musimy myśleć pozytywnie i trenować to myślenie...:-D..(ja to się uczepiłam tego myślenia...:baffled:)
 
Kokoszko, to dowaliłaś z tą wiadomością :szok: Ja nigdy nie narzekałam na mały biust:tak:. Mężuś zadowolony i tylko by pieszczochał te moje duze cyce:zawstydzona/y: On się już boi, ze mi zmaleją jak będę karmić, a Ty mówisz, ze jeszcze urosna:szok: Normalnie będę chodzić jak jakies monstrum z miseczką G:-( E mi w zupełności wystarczy, a do C juz dawno się przyzwyczaiłam:-(
Mam extra bikini, z miseczką D, przymierzałam ostatnio i ciutkę za duzawy mam biust, a chciałabym w lato się poopalać troszkę z Maluszkiem na działeczce u siebie. I niby jak założe to bikini jak biust będę miała rzędu G? MASAKRA!!!!:-(:-(:-(

Moja mama miała miseczke B zarówno po moim, jak i brata porodzie i niestety nas nie mogła karmić.:oo: Po bracie miała jakies zakażenie - źle ją oczyścili po cesarce, co wpłynęło na jakość pokarmu, a po mnie, to miała pokarmu dla 2 dziewczynek, ale i tak nie mogła karmić, bo z uwagi na śmierć w łonie mojej siostry, pokarm miała ponoć zatruty...:oo:
Ale myslę, ze rozmiar biustu nie ma znaczenia w karmieniu:tak: A siara się pojawi, na pewno nie ma w tym nieprawidłowosci, zresztą od czego są nasi lekarze ;-)?
Ja planuje karmić moje Dzieciatko:tak: Piersia to tak ze 3 miesiace, a później ściągać pokarm, bo planuję pod koniec roku wrócić do pracy, więc karmienie piersia nie będzie raczej wchodzic w rachubę. Ale sciągać chyba bedę mogła:confused: Zobaczymy... Oby się udało karmić jak najdłuzej:tak: To zdrowsze zarówno dla mnie, jak i dla Dziecięcia :tak::-D

A ja szaleję już z zachciankami słodyczy :szok: Wczoraj mi się sernika i ptysia chciało, ale nistety sklepy i cukiernie pozamykane, więc musiałam preżyć bez i wcinałam Talarki mojego T :-p A dziś za to obkupiłam się w dobroci :-D Kupiłam 6 kiśli i 6 budyni, z czego 1 już zrobiłam - czekoladowy z bitą śmietaną i już wchłonęłam :-D Jeszcze jedna miseczka czeka na moją paszczę:-) Do tego ciasteczka, 2 czekolady i batoniki :zawstydzona/y: i coś mi się zdaje, ze wsio pójdzie jeszcze dzisiaj:zawstydzona/y:
Az się moja babcia śmieje: "Ooo, to chłopaka na pewno nie będzie, jak Ty się tak słodkosciami zajadasz. Ale jedz na zdrowie":-D
A Maluszek czasem popuka mamusie w brzuszek :tak: Mniej aktywny niz wczoraj, no chyba, ze dopiero się rozkręca :-D
 
Ostatnia edycja:
cześć Dziewczynki!
Wyluzować się proszę z karmieniem i wielkością piersi, siarą lub jej brakiem póki co- podobno (sprawdzę pierwszy raz w maju:tak:) najlepiej idzie karmienie i mleka jest dużo jak mama jest wyluzowana. Póki co podczytuję strony:
MlekoMamy - Główna
i www.laktacja.pl - przynajmniej poczułam się choć trochę uspokojona jak na debiutującą mamę, ze się da, że będę miała pokarm itp. Zresztą to w duzej mierze chyba kwestia psychiki, bo pamiętam jak mnie zszokowała historia kobiety która adoptowała kilkumiesięczne niemowlę i karmiła je piersią! Bez żadnego wywoływania farmakologią, tylko tak się "wczuła" w macierzyństwo, że psychika sama pobudziła odpowiednie hormony i laktację:tak: Także bądźmy wszystkie dobrej myśli:tak:

Ciężko za Wami nadażyć, parę dni przerwy, a ja już gubię wątek:zawstydzona/y: No ale znowu wzięłam zlecenie (już ostatnie przed porodem, bo nie dam rady), no i muszę je skończyć. Nie chce mi się jak nie wiem co, no ale za tydzień-półtora mojego siedzenia przed kompem mozemy sobie pozwolić na wózek i łóżeczko, więc motywację mam.

Ankzoc - ja nie wiem, czy w samym mleku jako takim kupionym w sklepie, w kartonie na przykład, to jest tak strasznie dużo tego wapnia:confused: Więcej jest go w serach twardych, jogurtach, kefirach i śmietanach. Poza tym strączkowe i kapusta biała też mają go sporo. Potem można suplementować wapń, tylko nie razem z magnezem, bo ograniczają nawzajem swoje wchłanianie.
 
Czesc Kochane!
misza , Kokoszka, ewela-83, witajcie w klubie pochłaniaczy słodyczy ;-) Ja przed ciaza gardziłam słodyczami a teraz szok nie potrafie sie opanowac :zawstydzona/y: W dodatku zauwazyłam że słodycze uzależniają! Im wiecej ich jem tym bardziej mam na nie ochote :szok:

ladygab, he he ja tez czasem sie zastanaiwac co jesli lekarz sie pomyslil i to chłopak :dry: Na razie ograniczam sie z rozowym kolorem ale juz upatrzyłam pare różowych ciuszków na allegro i chyba sie skusze :sorry2:

aga_k_m, OMG! Dziewczyno, nie pzresadzaj z tą dietą!:no: Ja bym padła z głodu! Chleb wcale nie jest taki zły! Uwierz mi, bo duzo czytałam o różnych dietach! Jeśli bedziesz jesc pełnoziarnisty do 100g i tylko na sniadanie to na pewno Ci nie zaszkodzi!!!! Weglowodany sa nam tez potrzebne! Jak chcesz to kup sobie wase sport albo zytnia - ona jest pelnoziarnista i jedz ja z chuda wedlina albo zoltym serem lub chudym twarozkiem i koniecznie warzywami! To na pewno nie spowoduje tycia! No i nie zadreczaj sie tak kilogramami, choc wiem ze czasem to niełatwe :zawstydzona/y:

okruszek.emi, dziekujemy za wieści od Lilian! Cały czas o niej ciepło myślimy!

Tikanis, śliczna Mamusia z Ciebie! Kurcze, sama tez musze porobiec fotki na pamiątkę! Tylko, że mój mąż to antytalent fotograficzny :-(:crazy: A z samowyzwalacza wychodza nedzne zdjecia bo ciezko wszytko poustawiać :dry:

misza, ja tez ostatnio zauważyłam że tygodniowo przybywa mi 1 -1,5 kg :zawstydzona/y: a powinno 0,5! :baffled: No ale zwalam to na zepsuta wage ;-)

Co do piersi to ja tez mam problemy z stanikiem, ostatnio musiałam kupić miseczke g :zawstydzona/y:(założyłam jeszcze zapas na najbliższe miesiące do porodu). jestem załamana bo dostać taki rozmiar graniczy z cudem. Takie rozmiary maja tylko niektóre firmy a cena jest załamująca - od 150zł:no: Do tego obwod pod biustem mam 70-75 wiec w ogole tragedia z doborem biustonosza bo wszedzie maja od 80 cm w gore :baffled:
Co do doboru stanika do karmienia to w sklepie powiedzieli mi ze nalezy go dobierac miesiac przed porodem... juz sie boje
 
A u nas dzisiaj sliczna pogoda i cieplusko, cale mieszkanko wietrze, po wczorajszym deszczu slicznie sie przejasnilo:-) az czuc lekko wiosne w powietrzu:happy:

Mi piersi sie powiekszyly na samym poczatku ciazy, w pierwszym m-c pamietam bo uznalam to za oznake okresu, ktorego nie bylo:sorry2:, potem przestaly rosnac i teraz widze znowu ze zaczynja bolec i juz w stanik sie nie mieszcze...a jak na razie to wycieka ze mnie takie biale nadal ale jest tego mniej niz jakis czas temu. A co jakis czas przesladuja mnie koszmary ze nie mam mleka i nie mam czym karmic:crazy:
 
reklama
Misza, masz rację! Ja przed slubem tez trafiłam do takiej babki która dobierała mi stanik do sukni i powiedziała że nie mam rozmiaru C/D tylko E/F :szok: I wcale nie powinnam nosić obwodu 80 tylko 70!:szok: To prawda ze mozna zrobic sobie krzywde noszac zle dobrany stanik!
Tyle ze te biustonosze z firmy ktora podałaś kosztuja 180 zł przynajmniej w sklepie gdzie ja byłam tydzień temu :baffled:

Powiem Wam szczerze ze powiekszony biust to dla mnie najgorsza zmora w ciazy :zawstydzona/y: Mam juz go dosc i najchetniej odczepilabym go i zostawiła w domu! :no: Nie dopinam sie we wszytkich bluzkach i w ogole czuje sie okropnie :no: Nie mowiac juz ze przez to nie mam ochoty na zadne amory bo jak mam sie rozebrac to od razu mi sie odechciewa!:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry