Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i żadnej siary nie mam...
a koleżanka ma spory biust...ok D a pokarm szybko jej zanikł i nie mogła karmić...
więc wszystkie się dowiemy po porodzie co komu pisane. Wiem też że dużo zależy od psychiki...Kobiety, które się martwiły tym, czy będą mogły karmić zwykle zanikał im pokarm...tak więc musimy myśleć pozytywnie i trenować to myślenie...
..(ja to się uczepiłam tego myślenia...
)
Ja nigdy nie narzekałam na mały biust
. Mężuś zadowolony i tylko by pieszczochał te moje duze cyce
On się już boi, ze mi zmaleją jak będę karmić, a Ty mówisz, ze jeszcze urosna
Normalnie będę chodzić jak jakies monstrum z miseczką G:-( E mi w zupełności wystarczy, a do C juz dawno się przyzwyczaiłam:-(
Po bracie miała jakies zakażenie - źle ją oczyścili po cesarce, co wpłynęło na jakość pokarmu, a po mnie, to miała pokarmu dla 2 dziewczynek, ale i tak nie mogła karmić, bo z uwagi na śmierć w łonie mojej siostry, pokarm miała ponoć zatruty...
A siara się pojawi, na pewno nie ma w tym nieprawidłowosci, zresztą od czego są nasi lekarze ;-)?
Piersia to tak ze 3 miesiace, a później ściągać pokarm, bo planuję pod koniec roku wrócić do pracy, więc karmienie piersia nie będzie raczej wchodzic w rachubę. Ale sciągać chyba bedę mogła
Zobaczymy... Oby się udało karmić jak najdłuzej
To zdrowsze zarówno dla mnie, jak i dla Dziecięcia 

Wczoraj mi się sernika i ptysia chciało, ale nistety sklepy i cukiernie pozamykane, więc musiałam preżyć bez i wcinałam Talarki mojego T
A dziś za to obkupiłam się w dobroci
Kupiłam 6 kiśli i 6 budyni, z czego 1 już zrobiłam - czekoladowy z bitą śmietaną i już wchłonęłam
Jeszcze jedna miseczka czeka na moją paszczę:-) Do tego ciasteczka, 2 czekolady i batoniki
i coś mi się zdaje, ze wsio pójdzie jeszcze dzisiaj

Mniej aktywny niz wczoraj, no chyba, ze dopiero się rozkręca 
) najlepiej idzie karmienie i mleka jest dużo jak mama jest wyluzowana. Póki co podczytuję strony:
Także bądźmy wszystkie dobrej myśli
No ale znowu wzięłam zlecenie (już ostatnie przed porodem, bo nie dam rady), no i muszę je skończyć. Nie chce mi się jak nie wiem co, no ale za tydzień-półtora mojego siedzenia przed kompem mozemy sobie pozwolić na wózek i łóżeczko, więc motywację mam.
Więcej jest go w serach twardych, jogurtach, kefirach i śmietanach. Poza tym strączkowe i kapusta biała też mają go sporo. Potem można suplementować wapń, tylko nie razem z magnezem, bo ograniczają nawzajem swoje wchłanianie.
W dodatku zauwazyłam że słodycze uzależniają! Im wiecej ich jem tym bardziej mam na nie ochote 
Na razie ograniczam sie z rozowym kolorem ale juz upatrzyłam pare różowych ciuszków na allegro i chyba sie skusze 
Ja bym padła z głodu! Chleb wcale nie jest taki zły! Uwierz mi, bo duzo czytałam o różnych dietach! Jeśli bedziesz jesc pełnoziarnisty do 100g i tylko na sniadanie to na pewno Ci nie zaszkodzi!!!! Weglowodany sa nam tez potrzebne! Jak chcesz to kup sobie wase sport albo zytnia - ona jest pelnoziarnista i jedz ja z chuda wedlina albo zoltym serem lub chudym twarozkiem i koniecznie warzywami! To na pewno nie spowoduje tycia! No i nie zadreczaj sie tak kilogramami, choc wiem ze czasem to niełatwe 

a powinno 0,5!
No ale zwalam to na zepsuta wage ;-)
(założyłam jeszcze zapas na najbliższe miesiące do porodu). jestem załamana bo dostać taki rozmiar graniczy z cudem. Takie rozmiary maja tylko niektóre firmy a cena jest załamująca - od 150zł
Do tego obwod pod biustem mam 70-75 wiec w ogole tragedia z doborem biustonosza bo wszedzie maja od 80 cm w gore

, potem przestaly rosnac i teraz widze znowu ze zaczynja bolec i juz w stanik sie nie mieszcze...a jak na razie to wycieka ze mnie takie biale nadal ale jest tego mniej niz jakis czas temu. A co jakis czas przesladuja mnie koszmary ze nie mam mleka i nie mam czym karmic
I wcale nie powinnam nosić obwodu 80 tylko 70!
To prawda ze mozna zrobic sobie krzywde noszac zle dobrany stanik!
Mam juz go dosc i najchetniej odczepilabym go i zostawiła w domu!
Nie dopinam sie we wszytkich bluzkach i w ogole czuje sie okropnie
Nie mowiac juz ze przez to nie mam ochoty na zadne amory bo jak mam sie rozebrac to od razu mi sie odechciewa!