Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Okruszku ja do porodu zadnych wycieków nie miałam dopiero po sie zaczeło lać - takze sie nie stresuj bedzie w najbarziej odpowiednim czasie- rozmiar nie ma wpływu na jakośc pokarmu i jego ilość :-):-):-)Ankzoc dzięki za ten kawałek artykułu...już się uspokoiłam, bo tak czytam czytam...i się zaczęłam zastanawiać....i nareszcie dobra wiadomość...bo ja mam też mały biust...troszkę urósł nie powiem, że nie...ale nie tak jak niektórym z Wasi żadnej siary nie mam...
Też bardzo chcę karmić moje Maleństwo piersią...mam nadzieję, że nie będzie problemów:-)
I prawdą jest że wielkość biustu nie zależy od możliwości karmienia. Moja kuzynka ma jeszcze mniejsze niż ja i mogła wykarmić cały oddział noworodkówa koleżanka ma spory biust...ok D a pokarm szybko jej zanikł i nie mogła karmić...
więc wszystkie się dowiemy po porodzie co komu pisane. Wiem też że dużo zależy od psychiki...Kobiety, które się martwiły tym, czy będą mogły karmić zwykle zanikał im pokarm...tak więc musimy myśleć pozytywnie i trenować to myślenie...
..(ja to się uczepiłam tego myślenia...
)
Jak sie cieszę !!! zdążyłam sie za tobą straszniaście stęsknić kochaniutka - juz sie nie mogę doczekać obszernego posta z relacją z urlopiku buziulki dziewuszki ::-):-):-)hej dziewczyny!!!!!!!!
ja juz dzis w domku jutro sie do was odezwe...tylko sie troche ogarne z rzeczami... tesknilam za wami buzka dla wszystkich mamus....
u mnie same problemy na urlopie...juz mam dosc...ale jutro napisze co i ja.... pozdrawiam goraco was wszystkie!!!!!!!!!!!!