reklama

Mamy majowe 2009

aga_k_m - duża część Mamusiek na pewno już nie śpi, ale z rana zawsze jest najwięcej do zrobienia.
Ja wybieram się właśnie do zakładu pracy zanieść kolejne zwolnienie ;-) A co się ciekawego wczoraj dowiedziałam od lekarza, to to, że wyniki mam dobre, a te wartości podane obok moich , jako norma , to jest przedział zdrowego człowieka ! :szok: Laboratorium nie podaje przedziału dla ciężarówek , bo ... nie ma takiego programu ... a wiadomo, że te wartości są zupełnie inne :tak: Ale to, że jak dostałam wyniki i porównałam z normą i omal nie zemdlałam, to nikt tym się nie przejmuje. Dopiero później musiałam konsultować z kim i z czym się dało, żeby się uspokoić :-)
 
reklama
misza - ale po jaką cholerę nas tym denerwują ? Czy nie mogłaby taka pani laborantka przed wydaniem po prostu skreślić te "normy" ? Przecież nie wszyscy są oblatani w czytaniu wyników !
 
Ehhh... Ja też analizując swoje wyniki - widzę ostrą anemię - a moji lekarze - mówią, że to norma w ciąży :baffled: i bądź tu człowieku spokojny...
 
hej dziewczyny, ja juz tez sie melduje po sniadanku, mala dostala porcje jedzonka i teraz fika w brzuszku, zauwazylam w ogole, że jest coraz bardziej aktywna, wczesniej fikala najwiecej wieczorem, a teraz w ciagu dnia fika! Ale najlepsze sa wieczory jak sie wypina, wtedy ja masuje i zmienia polożenie, fajnie jakby się pieszczot domagała! Mialam dzis isc na badania krzywej cukrowej, ale ide jutro rano, mam nadzieję, że wszytsko będzie ok- moja babcia mam cukrzycę i teraz okazało się, że moja mama też, fakt, ze to nie jest ta odmiana insulinowa.
 
misza - a u mnie jest napisane imię i nazwisko lekarza zlecającego i słowo "ginekolog", do tego w wynikach ta paskudna glukoza ! A jak odbierałam , to zapytałam tak ogólnie czy dobre wyniki. To tylko beznamiętnie wzruszyła ramionami. No a potem jak spojrzałam na "wzór" obok, to aż usiadłam. A wystarczyło, żeby powiedziała, że "ok" albo żeby nie patrzeć na te normy. Olewka na całego i to jeszcze prywatnie ...
 
A ja dostałam dziś mandat w tramwaju.
Bilet miesięczny ( tutaj karta miejska :-)) skończył mi się w piatek i zapomniałam kupić!!!
Oczywiście miałam jednorazowy, ale żebym wiedziała, że musze go skasowac.....
No i DUPA.
122,40 pójdzie zamiast na pieluchy na jakieś brzydkie konto! :-(
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu


Współczuję Ci kochana tego mandatu :-(
 
mala dostala porcje jedzonka i teraz fika w brzuszku, zauwazylam w ogole, że jest coraz bardziej aktywna, wczesniej fikala najwiecej wieczorem, a teraz w ciagu dnia fika! Ale najlepsze sa wieczory jak sie wypina, wtedy ja masuje i zmienia polożenie, fajnie jakby się pieszczot domagała!

Mój mi nie daje zasnąć. Jak się położę na prawym albo lewym boku, to tak strasznie skacze, że muszę wylądować na plecach, na których niestety nie zasnę :-) A co do pieszczot, to jak byłam z pierwszym też "coś" wypinał i go po tym drapałam... głaskałam ... I jak wyszedł to okazało się , że wypinał dupkę. Za każdym razem wtedy i teraz po 8 latach , jak go podrapię po dupce, to się uspokaja i prawie zasypia :-D
 
Chciałam Wam jeszcze o czymś ważnym napisać...
Chodzi o Liliann.
Niedawno pisałyśmy ze sobą smski...Na szczęście po tej cesarce Liliann dochodzi do siebie, odwiedza swoje Księżniczki...rozmawia z nimi...ale wiem też jak ciężko jej przejść przez tą drogę...Pomyślałam sobie, że napiszę do niej list, bo więcej w nim zapiszę swoich ciepłych myśli....i zawsze to milsza forma wypowiedzi... gdzieś podświadomie... może być nawet jeszcze bardziej przekonywująca.
Wyślę ten list do jej teściów, by jej przekazali kiedy ją odwidzą (oni są ze Szczecina).
Jeśli któraś z Was miałaby chęć podtrzymana Liliann na duchu...napisania do niej coś od siebie, czy to list...czy kilka zdań, to bardzo Was proszę o przesyłanie ich na moje PW. Każdy list wydrukuję na osobnej kartce i w jednej kopercie wyślę wszystko.
Myślę, że to uskrzydli naszą Kochaną Liliann...wleje w jej serce jeszcze więcej nadziei ... i z pewnością będzie szczęśliwa, że te wszystkie słowa są prawdziwe...mają rzeczywisty wymiar i należą do poszczególnych osób....

Chciałabym zdążyć jeszcze w tym tygodniu wysłać te listy, więc czekam na Wasze do środowego wieczorku.:-)
Buziaki Dziewczynki i życzę pogody ducha i radości w sercu :-D
 
reklama
Ja też juz po śniadanku. Dzisiaj pracuje na II zmiane wiec mam troche odpoczynku przez popołudnie.
Moj szkrab też coraz wyraźniej daje o sobie znać, ale w nocy mogę spać, budzi mnie tylko pęcherz. Nie wiem jak to jest ale od jakiegoś m-ca nie ma nocy żebym przynajmniej raz nie wstawała do ubikacji.
Wczoraj byłam u lekarza pierwszego kontaktu,gin przepisał mi badania w tym krzywa cukrową i juz miałam dość co miesiac płacenia dodatkowych pieniedzy na badania i zapytałam sie lek. ogólnego czy on mi je moze przepisać. Pokrecił głową ze on nie moze bo to od prywatnego gin mam skierowanie i bleble ble ale jak wzruszyłam ramionami to mi jednorazowo dał skierowanie na wszystkie badania które gin przepisał.wiec przynajmniej troche bede z kasa do przodu:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry