reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Ja mam dokładnie tak samo, pojadłabym sobie, ale nie da rady ... :dry: już od jakiegoś czasu zauważyłam, że szybko się najadam i więcej jedzenia we mnie nie wchodzi, żołądek boli.
A ostatnio koleżanki się ze mnie śmiały, że siedzę jak na baczność i sie nie garbię - ale nie dało by rady się pogarbić, bo zaraz właśnie coś mnie kuje.
 
hej
a mi z kolei wrocil apetyt jak z pierwszego trymestru czyli moglabym jesc caly dzien non stop i to duze ilosci maskara!!
musze sie zaczac oszczedzac bo juz 12kg a to dopiero 27 tydzien:angry:
pozdrawiam
 
Ja tez mam ciągłą ochotę na jakieś przekąski:szok: tylko ze po niewielkiej ilosci mam wrażenie ze pęka mi brzuch jak po wigilijnej kolacji. Wiec slinka cieknie a zoladek nie ma miejsca....:-(
 
Jejciu Barmanka...bardzo Cię przepraszam....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Myślałam raczej by Cię podbudować...dodać sił na te cięższe dni...nie chciałam nic złego....:zawstydzona/y:

nic się nie stało okruszku - skąd mogłaś wiedzieć ;-)
a ja tak szybko się nie obrażam... trzeba się troszke o to postarać ;-)

Patusia gratuluje córeczki - super, będziesz miała parkę :tak: czegóż to więcej chcieć od życia :-)
 
a bo ja to dopiero z pracy wróciłam :baffled: prysznic zaliczony, oliweczką brzusio natarty :tak:
to teraz czytam was co nabazgrałyście ;-) i jak zawsze mam mase stron do przeczytania ...uffff...

no ale uciekam już z necika, ide obejrzeć kilka odcinków Rancza (ostatnio mnie tak wciągnął że szok, a niestety nie widziałam go wcześniej - teraz nadrabiam).

pa do juterka :-)
 
Hej dziewczyny.
Ja przed chwilka wstalam i snaidanko zjadlam. ale mi sie pospalo. no ale o 5 wstalam i zrobilam mezowi sniadanko do pracy i kawusie i pozniej usnac nie moglam wiec nadrobilam.
Co do wczorajszego tematu o jedzeniu to ja tez czasami mam tak ze mniej jem a czasami w normie tak jak wczesniej. chociaz wieczorem nie jem tak jak wczesniej tylko zupke mleczna, jogurcik cos co mnie zapcha a nie jest ciezki.
Moj maluszek jeszcze nie wstal, bo siedzi spokojnie. poczekam az jedzonko do niego dojdzie. :-) to moze sie z mamusia przywita.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry