reklama

Mamy majowe 2009

Dziękuje, dziekuje....barmanka, akunia, aga i patusia
obrona pewnie na poczatku lipca, a uczyć będe historii!
a kamień spadł, raczej głaz! Nie chce zapeszać, ale nie wiem co by sie stać musiało, żeby mi humor zepsuć dzisiaj. od wczoraj się ciesze, ale dopiero jak odespałam stresy to aż mi sił do wszystkiego przybyło!

akunia, nie chce wyjść na nie skromną, ale oni mi rady nie dadzą! Mam przewage nad nimi, bo się bardziej denerwują ciężarną nauczycielką niż ja nimi! Z resztą, jak miałam praktyki w gimnazjum to nadali mi ksywe "Ruda Bestia", więc coś w tym być musi:-) ale to tylko jak mnie wkurzą, tak to jestem ocean spokoju!
 
reklama
no to chyba masz powolanie skoro dajesz sobie rade z tymi dzieciakami nie mowie ze wszytskie to bestie ale zawsze zdazaja sie te czarne owce wsrod potulnych barankow
 
a ja lubie te czarne owce, bo jak się im zada zadanie, to tak słodko sie peszą a potem sa tacy zaskoczeni, że dostali jakąkolwiek pozytywną ocene, że na następnych zajęciach, to aż nie chcą się wysuwać, bo znów dostaną jakis dobry stopien i po reputacji!

chyba każda kobieta ma tą lekką skłonność do niegrzecznych chłopców:-p
ja nie lubie tylko tych czarnych "baranic". To moja zmora. Oj i zero obiektywizmu dla takiej. I nie rozumiem czemu:confused:
 
a mi właśnie mąż oświadczył że chciałby na basen jechać :-)
więc lecę się szykować :tak: bo jeszcze muszę się ogolić tu i uwdzie ;-) troszkę mi się zarosło :zawstydzona/y: :zawstydzona/y:
 
mogłabym tak siedzieć i czytać bądź pisać jak mnie szczęście i energia roznosi, ale zabieram męża pod pache i wyciagam go na spacer! Pal licho, że zmęczony! powiem, że Iza chce na spacer! A co!? Jestem w ciąży? Jestem! Należy mi się! Dziecku sie należy? Należy! to chłop nie ma nic do gadania, gdy baby decydują! Nie czekajcie, wróce późno!

A jak któraś jest z Krakowa, to szukać brzuchatej wariatki w okolicach błoń! jak goni ja długowlosy facet, to znaczy że mnie znalazła:-D (i mojego męża:baffled:)

czołem dziewuszki!
 
tsarina- gratulacje... super ze juz masz to za soba... swietnie... powodzenia na obronie...

A my dzis z synkiem bylismy na koniach...on je uwielbia ja tez ale nie moge jezdzic... jedynie popatrzylam sobie na niego... a Nikki z ogromnym przejeciem karmil je marchewka.. cudownie bylo... ale teraz czas juz cos zrobic na obiadek...
o kurcze ale mnie napadla chec na kawke z mleczkie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry