aneteczka
Fanka BB :)
Marzena 80-ale się uśmiałam czytając twojego posta.przeczytałam go mojemu M i powiedział że "to tak samo jak ty":-):-):-)bo ja ostatnio tez taka panikara jestem , i dawniej żeby sie rozpłakać trzeba było wiele, a teraz mam płacz na końcu nosa
i naprawde współczuje mojemu M że znosi to wszytsko cierpliwie.
AgA-to miałaś nie złą akcje. ja też tak kiedyś pojechałam do szpitala. to był dopiero 17tydz. i lekarz mnie w szpitalu w sumie zbył, zbadał zrobił usg i powiedział że nic mi sie nie dzieje dał zastrzyk i odesłał do domu. Pot5em poszłam do mojego gin i okazało sie że szyjka mi sie skróciła o 1cm
(((wiec nie ciekawie. No cóż...............niektórzy lekarze minelli sie z powołaniem.
Mam nadzieje że ty trafiłam na dobrego lekarza:-)
Joann- ja też mieszkam blisko szpitala(10min pieszo) i mam nadzieje że jak moj M będzie w pracy a ja zaczne rodzic to dam rade sama dojsc
teraz wydaje mi sie że dam rade, ale co sie okaże to zobaczymy, wolałabym żeby M był jednak ze mną.
Ja juz wstałam i od razu siadłam przed kompem i zaczełam czytać wasze posty. Zjadłam też już słodkie 1 śniadańko
czyli kaweałek serniczka-nie mogłam sobie odmówiś choć sie starałam. U nas pogoda dziś chyba bedzie ładna bo tak delikatnie słonko świeci.m oglada formułe a ja sie troszke nudze
i naprawde współczuje mojemu M że znosi to wszytsko cierpliwie.AgA-to miałaś nie złą akcje. ja też tak kiedyś pojechałam do szpitala. to był dopiero 17tydz. i lekarz mnie w szpitalu w sumie zbył, zbadał zrobił usg i powiedział że nic mi sie nie dzieje dał zastrzyk i odesłał do domu. Pot5em poszłam do mojego gin i okazało sie że szyjka mi sie skróciła o 1cm
Mam nadzieje że ty trafiłam na dobrego lekarza:-)
Joann- ja też mieszkam blisko szpitala(10min pieszo) i mam nadzieje że jak moj M będzie w pracy a ja zaczne rodzic to dam rade sama dojsc
teraz wydaje mi sie że dam rade, ale co sie okaże to zobaczymy, wolałabym żeby M był jednak ze mną.Ja juz wstałam i od razu siadłam przed kompem i zaczełam czytać wasze posty. Zjadłam też już słodkie 1 śniadańko
Witam Was serdecznie w ten mokry dzień... oby później było lepiej:-)
)po drodze jeszcze zakupy w spozywczym:-)

