mama Niki
Ewelina
kasia-ja to dzisiaj śpie,no tak żelazo przecież można:-)no to super że udało Ci się ogarnąć domek
u nas nadal szaro buro i od czasu do czasu zagrzmi.
andzia-no zerkam na lutówki i pisze czasem,ale sporadycznie dużo piszą dziewczyny cały czas się coś dzieje .U nas tylko takie pustki.Dziś m się uśmiał bo odrazu jak wracalismy od lekarki to miałam wizyte u kosmetyczki m i Nicol poszli ze mną.Nicol położyła sie na łóżko i zażyczyła sobie,że ciocia Kasia ma ją malować.Ale się uśmialiśmy ,no i kasia narysowała jej przy oku motylka:-)fajnie to wyglądało,może wrzuce jutro fotke bo zrobiłam.Śmiałyśmy się z kolezanką że m nie wyrobi jak mloda od małego już do kosmetyczki chce
mała agentka,teraz poszła spać i mamy z m spokój bo już nam troszke grała na nerwach łobuziara.Strasznie mi się nie chce ale musze zaraz przyśiaść i pożelować sobie paznokcie u nóg.Ostatnio robiłam jakies 2mce temu,a że mam french kolorowy żele itd to robie sobie nadal sama.
u nas nadal szaro buro i od czasu do czasu zagrzmi.andzia-no zerkam na lutówki i pisze czasem,ale sporadycznie dużo piszą dziewczyny cały czas się coś dzieje .U nas tylko takie pustki.Dziś m się uśmiał bo odrazu jak wracalismy od lekarki to miałam wizyte u kosmetyczki m i Nicol poszli ze mną.Nicol położyła sie na łóżko i zażyczyła sobie,że ciocia Kasia ma ją malować.Ale się uśmialiśmy ,no i kasia narysowała jej przy oku motylka:-)fajnie to wyglądało,może wrzuce jutro fotke bo zrobiłam.Śmiałyśmy się z kolezanką że m nie wyrobi jak mloda od małego już do kosmetyczki chce
mała agentka,teraz poszła spać i mamy z m spokój bo już nam troszke grała na nerwach łobuziara.Strasznie mi się nie chce ale musze zaraz przyśiaść i pożelować sobie paznokcie u nóg.Ostatnio robiłam jakies 2mce temu,a że mam french kolorowy żele itd to robie sobie nadal sama.
bo małej od jesieni ciekło z noska i miała przewlekły kaszel, co go zaleczyliśmy to pojawiał się znowu. Ostatnio napady kaszlu miała przed snem i w nocy, jak już leżała. Wymogłam prześwietlenie klatki, ale tego samego dnia poszliśmy prywatnie do pediatry ze specjalizacją alergologa i wyszło, że mała miała nie doleczona zapalenie ucha i gardła - według naszej pediatry okaz zdrowia. Powiedzieliśmy też doktor o naszym podejrzeniu bezszmerowego zapalenie oskrzeli lub płuc, przepisała nam odpowiedni antybiotyk. Bardzo mi sie spodobało, że leczenie wprowadziła pod kątem tego, że mała chodzi do przedszkola.