Witam sie z Wami wieczorowo.:-)
Ja wlasnie Grzesia uspilam, bo marudny byl, poczytalam co mialam zalegle... ale pozampominalam.
Maciek tez sie nie moze odczekac sniegu i zjezdzania na sankach,bo zeszlej zimy nie po zjezdzal sobie (chyba ze 2 razy
), ale zapamietal, ze bylo fajnie.:-)
Bodzinka nic sie nie martw. Bedzie dobrze (nie wiem co, ale na pewno bedzie ok
) Przytulam cie mocno!
Sikoreczka biedna Madzia. Cos czuje, ze i u mnie takie akcje beda. -To nie uniknione.
Zreszta juz Maciek ma czasem glupie pomysly. Kiedys malo co nie stanal na glowe Grzeskowi. Dobrze, ze moj M w pore zauwazyl.
Co do "wyrzucania" zabawek do smieci, to ja tez tak Macka strasze, albo mowie, ze wyniose do piwnicy. Poki co skutkuje.
Ja wlasnie Grzesia uspilam, bo marudny byl, poczytalam co mialam zalegle... ale pozampominalam.

Maciek tez sie nie moze odczekac sniegu i zjezdzania na sankach,bo zeszlej zimy nie po zjezdzal sobie (chyba ze 2 razy

Bodzinka nic sie nie martw. Bedzie dobrze (nie wiem co, ale na pewno bedzie ok

Sikoreczka biedna Madzia. Cos czuje, ze i u mnie takie akcje beda. -To nie uniknione.


Co do "wyrzucania" zabawek do smieci, to ja tez tak Macka strasze, albo mowie, ze wyniose do piwnicy. Poki co skutkuje.
