sylwia.m
Szczęśliwa Mamusia:))
Natalka i jak tam???
Aż mnie ciary przechodzą na samo wspomnienie tych bóli
A jak dostałam tego krwotoku to znów byłam na porodówce i słyszałam wrzaski za ścianą
Zastanawiam się czy nie pójsc z Marcelem do lekarza z tym jego niejedzeniem, myślicie że poradzi mi coś na to????? Już mi ręce opadają i codziennie przez niego ryczę:-
-(
Edit:
Natalka się nie odzywa więc chyba pojechała już do szpitala:-) Oby Jej szybko poszło
Aż mnie ciary przechodzą na samo wspomnienie tych bóli
A jak dostałam tego krwotoku to znów byłam na porodówce i słyszałam wrzaski za ścianą
Zastanawiam się czy nie pójsc z Marcelem do lekarza z tym jego niejedzeniem, myślicie że poradzi mi coś na to????? Już mi ręce opadają i codziennie przez niego ryczę:-
Edit:
Natalka się nie odzywa więc chyba pojechała już do szpitala:-) Oby Jej szybko poszło

Ostatnia edycja:

Na pocieszenie- może do Anglii w końcu zawita lato
