reklama

Mamy z Bradford

reklama
buziaczek
wielkie dzieki zaozylam taki albumik , ale nie wiem oczywiscie jak wkleic ten adresik :zawstydzona/y::-(. Nie jestem najlepsza w te klocki- sorki musisz mi pomoc.
Prosze bardzo NIunka!:-)Polecam sie na przyszlosc.
wejdz w szybkie menu - potem panel uzytkownika, edytuj podpis i tam gdzie masz swoj suwaczek pod nim lub nad nim gdzie chcesz napisz www...i dalej nie wiem jaki masz tam adres tej stronki tak jak to u Mnie wyglada widzisz???? tylko nie skasuj suwaczka:crazy: uwazaj zrob sobie spacje i dopiero pisz;-)jak cos to pytaj :tak:
 
Czesc Dziewczyny! Yowka kochana musze Ci opisac przypadek moich znajomych. W marcu urodzilo im sie dziecko. On przebywal w UK ona w Polsce urodzila. Pobrali becikowe w Polsce i w UK. Po niespelna 2 miesiacach musieli oddac ojczyznie 1000 zl. ktore dostali:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:,bo jak to zostalo uzasadnione pieniazki zostaly pobrane w UK. I tak na dobra sprawe nie rozumiem tego wszystkiego. Dodam tylko ze to jest ich drugie dziecko i on juz wczesniej pobieral child benefit i tax credit. Coz ,moze cos sie do tej pory w Polsce zmienilo,albo Tobie akurat nie zabiora. Ja w Polsce nie dostane nic i tutaj rowniez poniewaz nie dostalismy tax creditu,a slyszalam ze bez tego niema mowy o angielskim becikowym. Trudno....:-(:-(:-( Od jutra 3 dni wolnego,ale sobie pospie:-):-):-D:-D:-D;-);-);-);-)
 
Buziaczek dzieki za opis porodu....w koncu sie doczekalam...ale doslownie sie usmialam w niektorych momentach...hahahaha...niesamowity porod i przezycia...wspomnienia beda na lata :tak::-D...pozdrowienia dla waszej trojeczki..buziaki
 
Kama celowo pytalam o to w Pomocy spolecznej i przedstawilam im,ze jestem w UK-dziecko tam sie urodzi i,ze bedzie nam przyslugiwalo becikowe w UK.Kobieta powiedziala,ze mi przysluguje rowniez w Polsce poniewaz mieszkalam rok wczesniej przed porodem w Pl i do tego nadal jestem w Polsce zatrudniona w szkole-teraz jestem na zwolnieniu lekarskim-pozniej maciezynski i wychowawczy.Nie wiem tylko w jakiej kwocie,bo to zalezy od naszych dochodow w latach 2005-2006-moich i partnera wiec bedzie to 1000 lub 2000 jak pisalam.Wiec najwidoczniej musialo sie cos zmienic albo jest to zwiazane z tym,ze jestem tam nadal zatrudniona..ale nie sadze aby o to chodzilo bo osoby bezrobotne tez dostaja.
Druga sprawa to wcale nie musisz miec working tax creditu aby dostac child tax credit. Mozna dostawac tylko child tax credit na dziecko a wtedy przysluguje Ci becikowe 500 f.Dzwonisz do nich po forme na child tax credit wypelniasz po porodzie i wysylasz a oni ci odpisuja czy sie nalezy czy nie. Jak tylko odpowiedz bedzie pozytywna (a tak jest w wiekszosci przypadkow) wtedy skladasz o becikowe w Job Centre.
 
Byc moze tak jest,nie mowie ze nie. Kazda kasa sie przyda,prawda? Napisalam tylko co wiem,coz ja bym sie chyba lekko rozczarowala gdyby mnie cos takiego spotkalo. A moze wiesz jak wyglada sprawa z zameldowaniem dzidzi w domu taty. My nie jestesmy jeszcze malzenstwem,a ja nie jestem zameldowana w Polsce.
 
No to super wiadomosci.:-) Czasami mozna sie bzdur naczytac w necie. Sama chyba przyznasz ze 500 f. to niezla kwota i mozna naprawde ogromna wyprawke dzidzi sprawic. Super:-):-):-)
 
Kama Pani z Urzedu Stanu Cywilnego u mnie powiedziala,ze moze byc dziecko zameldowane w miejscu zameldowania stalego jednego z rodzicow (wiec rowniez taty).Tesciowa lub tesc mogli by Ci to zalatwic tylko wtedy musisz sprawdzic dokladnie dane na akcie urodzenia dziecka aby byly wpisane dane ojca i przetlumaczyc ten akt urodzenia rozszerzony, skserowac dowod osobisty partnera na wypadek wszelki i wyslac to tesciom w Pl.
 
reklama
Co do becikowego-masz racje jest to spora kwota-nie to co w Polsce..ale ja np. w Polsce nie podaruje im niczego skoro wiele lat tam pracowalam i placilam skladki-tak samo mi sie nalezy. do tego jestem nadal tam ubezpieczona na zycie-takie ubezpieczenie pracownicze obowiazkowe-tez placilam skladki ladnych pare lat i tez nalezy mi sie kolejny 1000 zl. wiec troche sie tez tego nazbiera.Nie wstydze sie o to pytac a pieniadze mi z nieba nie leca nawet tu bo przeciez jestem bez pracy i pewnie dlugo jeszcze do tej pracy nie pojde ze wzgl. na dziecko.Skoro cos sie nalezy to skladam wnioski a co.W PL placilismy z partnerem skladki przez lata pracy w szkole-nalezy sie . w UK partner pracuje i tez placi skladki-wiec wychodzimy z zalozenia,ze tez sie nalezy i nie ma wstydu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry