reklama

Mamy z FRANCJI!

co do tranu. ja Marcelkowi podawałam w tamtym roku tran to mial 1,5 roku. i sie podaje po porstu 1 lyzeczke od herbaty dziennie. i wtedy nie podaje sie juz dodatkowo witaminy D.
wiec mona myślę ze ty bez przeszkód możesz Nadi podawać.
i tu joephine nie wiem jak u ciebie by nie bylo za duzo tej witaminy D. ale tran zaczyna sie zawsze podawać od 0,5 łyżeczki stopniowo zwiększając do 1 łyżeczki
co do tortów. ja w cukierni zamawialam i zawsze byly pycha takie kremowe puszyste na biszkopcie obkładane takimi biszkopcikami bezowymi :) raz brałam malinowy raz brzoskwiniowy takie smaki co by Marcelkowi pasowały.
ja i na święta czasem w cukierniach ciasto zamawiam.
mona a jak szczepisz mala w pl? jakimi szczepieniami? nie zapisywalas sie tu do żadnego rodzinnego?
zoe a gdzie pracujesz?
 
reklama
marys dzieki co info o tranie i torcikach:-) w weekend pojde z mezem po cukierniach sie rozejrzec...
w polsce szczepie Nadie skojarzonymi czyli 6 w 1 /200zl zastrzyk.Do rodzinnego tutaj nie jestesmy zapisani:zawstydzona/y:
 
witajcie !!
a wiec pracuje w restauracji...kelnerka, nic specjanego , alezawsze to cos! a po drugie to mam na 11 do pracy i z domu wychodze o 10.58 :-D;-):-) takze luzik
nogi bola ale jakos trzeba isc do przodu!
pozdrawiam Was cieplutko (bo widze lato powraca) :-D
 
Hej:))
zoe no to Ci powiem ze kawal musisz dojezdzac do tej pracy hihi:-D dobrze ze tak bliziutko masz.Tez pozdrawiam:))

Co do tego tranu(moja mama byla wczoraj u mojego i Nadii rodzinnego w pl)przy okazji zapytala o ten tran,odpowiedzial jej ze bardzo dobrze jest dawac i zebym juz zaczela,witamine d mam jej wtedy dawac co drugi dzien.Ponoc Moller jest najlepszy,to kupie jak bede w pl,bo tutaj pewnie nie ma.
Fajnie ciepelko wrocilo:)) a w pl u mnie w domku rodzice juz wieczorami pala w piecu bo jest zimno:/
 
L. narazie caluje brzuch i od MIESIECY doslownie, niezlomnie mowi ze chce siostre!!! nie chce nawet slyszec o bracie yyyyyyyyy.... bedzie ciekawie jesli urodzi sie chlopczyk :)
pozdrawiam!
pamietasz jak moja Wiki chciala tylko brata?
a tak na marginesie, pojawiasz sie kiedy mnie nie ma, hehe

dziewczyny a tak jak Nadii moge cos zaczac dawac na odpornosc(wiadomo jesien i zima sie zblirza,przydaloby sie)??Za nie cale trzy tygodnie bedzie miala juz roczek.
moje dzieci nie biora nic na odpornosc, bo nie choruja, wiec nie widze sensu podawania im czegokolwiek

ale wy sie rozgadaly ;)
ja od poniedzialku pracuje takze czasu brak, potem po mala do ecole , zrob jesc , zakupy no ale ciesze sie bo w koncu robie cos innego niz tylko park i dom :)
pozdrawiam Was dziewczynki i Wasze dzieciaczki !
no to gratki Kochana:)
nie przejmuj sie siniakami, jesli nikt jej nie bije. dobrze sie bawi i nawet nie wie kiedy sie o cos uderzy, spadnie itp.
Moja Migotka jest na etapie Princesse i musze ja codzinnie szykowac i czesac, a jak odbieram to wyglada jak maly robol!!!! tak wojuje, ze gubi spinki; gumki....

w poniedzialek sie zapisalam.... i zadnej listy narazie nie dostalam:/ a powiedzcie mi jeszcze jedno kiedy mam sie udac di jakiejs sages femme czy oni sami mi ja przydziela?? moj szpital jest publiczny dodam :)
ja rodzilam w szpitalu u paris i jak sie bylam zapisac do maternite od razu dostalam liste poloznych i jak wybralam to mialam pierwsza wizyte ustalona. trzeba szybko sie za to zabrac, abys zdazyla przed pierwszym usg (10-12 t.c.).
potem dostalam liste do szpitala, a w 7 miesiacu mialam konsultacje anastezjologiczna w sprawie ewentualnego znieczulenia.
jak przyjechalam do porodu to mialam swoja sale z mezem, 2 polozne, pielegniarke i anestezjologa dla mnie.
josephine- powaznie myslisz nad cesarka????
 
hej

antylopka : !!!! :) Co u was? Jak wiki i adasko????? Ja w sobote zaczne 30 tydzien, zaczyna sie robic ciezkawo???? Jetses dalej w Puteaux, dalej pracujesz w szpitalu???? Jak tak to masz tak daleko do pracy jak Zoe hahahahhaa :)
Tak, na powaznie mysle nad cesarka... Jeszcze sie nie zdecydowalam ale na chwile obecna powiedzmy jestem jakies 30% za porodem SN i 70% za cesarka, no moze 60% do 40% :)

zoe : a to masz daleko do pracy ze hoho :) hahahaha A tak na powaznie - to super! bo w IDF to rzadkosc, zeby nawet 10-20 min dojezdzac... a tak to masz wiecej czasu dla rodziny, bo nie tracisz go na dojazdy, super! dla mnie to wazny bardzo punkt :) Moj maz rano jedzie 30min do pracy, a wieczorem nawet 45-50... a niby wersal nie tak daleko od paryza i autostrada... ale zawsze korki, objazdy, cos tam... i taka strata czasu...

mona : dziex za info! ten tran co mi tata wiezie to jest wlasnie mollers, a nie sollers hehe przekrecilam nazwe :)

antylopka : wlasnie mi przypomnialas ze wypadaloby juz zarezerwowac rdv z anastezjologiem, tym bardziej ze chce tylko w sobote wiec bede miala ograniczona ilosc takich co pracuja w soboty...
pamietam jak wiki chciala brata :) tylko ze u was sie sprawdzilo a u nas mam przeczucie ze bedzie zonk :)
oboje z mezem od pocztalu czujemy ze bedzie drugi synus :)))))))))))) hihihihihi

marys : co tam u was jak sie czujesz???
 
hej
josephine to juz strasznie blisko nie? chodź za razem tak daleko. jak ja pomyśle ze jeszcze 3 miesiące w ciąży trzeba chodzi to mi sie dłuży i dłuży :) ale zleci na pewno zanim mrugnę. tym bardziej ze jeszcze nie skompletowałam wszystkiego dla maluszka.
a ja sie czuje dobrze :) dziękuje :) nogi mi czasem puchną i zgaga mnie lapie ale po za tym to brykacz brzuszkowy nie daje jak na razie popalić :)
zoe super! wazne jest wyjsc do ludzi i robic cos dla siebie. a masz tak blisko do roboty ze normalnie zazdroscic.
mona no to super ze skojarzone. we francji tylko tak sie szczepi dzieci. a szczepienia za darmowe tzn pokrywane przez ubezpieczenie. wiec idz do lekarza. niech ci tam luknie w książeczkę szczepień i powie kiedy masz przyjść.

ja tez mam ten tran mollers teraz
 
Ostatnia edycja:
marys : zazdroszcze samopoczucia... u mnie masakra... zostalo terminowo 2,5 m-ca ale ja licze na 2 m-ce :) moge rodzic koniec lsitoapda, no i bardzo chetnie samiusi poczatek grudnia np. 1-2, gora 5 :) a jak mam sie jeszcze meczyc, to w takim razie wyjatkowo poprosze do prawie samego terminu :)
bo 17.12 zaczynaja sie wakacje i mailabym problem z glowy kto zaprowadzi malego do skzoly przez 2 tyg
a tak kilka dni ewentualnie to i sasiadke bym wynajela, czy maz :) bo ja z dziedzilkiem tak od razu zima nie chcialabym wychodzic na zimno o 8 rano... i pozniej o 11h15...
dlatego z drugiej strony jak urodze koniec listopada/sam pocztaek grudnia to troche za duzo mi zcasu zostanie do wakacji, zeby malego zowlnic ze szkoly... ktos z rodziny bedzie musial przyjechac i go zaprowadzac, niby wykonalne, ale z drugiej strony woalalbym zeby pierwsze 2-3 tyg nie bylo stycznosci z grypami zoladkowymi i innymi...
w 2008 jak bylam w ciazy pamietam ze byla mega epidemia zoladkowki ok. 11-13 grudnia...w ciazy bylam wtedy i zlapalam... myslalam ze urodze przez gardlo...
 
reklama
witajcie! w ecole bylo juz super teraz znowu placze:no: a ja dzis ja zapisalam tez na srody no i na te ferie co beda w przyszlym miesiacu! znalazlam tez taka pania polke co to w szkolach uczy fr i moze uda mi sie z nia umowic na kilka lekcji:-D
i pewnie tez bedzie placz na tych feriach bo inna pani inne dzieci ....no coz ...
Josephine no masz racje co do tych gryp..zycze aby wszsytko dobrze poszlo! nie przez gardlo:-D pozdrawiam! ide ogarnac mieszkanie (dobrze ze male ;-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry