hej dziekuje za zyczenia!!!
bylam wczoraj w szpitalu i gina. sie zdenerwowalam. 1,5h czekalam az mnie przyjma. a wizyta rutyna. nic tam nie wiem i nie widzialam
a mamy pytanie. czy u was gin czy tam sage femme co wizyta sprawdzaja recznie czy szyjka jest zamknieta?
bo mi tu beda co miesiac sprawdzac. a ja sie troszke tego grzebania

boje.
josephine 
)) czyli jak mnie czytasz to wychozi ze jestem mlodziutka

to dobrze to znaczy ze duch mi sie nie zestarzal

ja jak mialam 26 to za maz wychodzilam. i po roku mialam Marcelka.
a ja tez z piwnicy musialam wygrzebac ten wozek i reszte gratow. ale mi M pomagal. ale ja w ogole nie lubie tych wszystkich przygotowan. a tym bardziej ze jak juz przygotuje to bedzie mi sie strasznie dluzyl czas.
co do wielkosci dzieci. Marcel w 37tc urodzil sie 3050g i jak to wczoraj powiedzialam dla ginki to byla zaskoczona ze taki byl duzy mimo nie donoszonej ciazy.
ale ja jestem spora dziewczynka

wiec i dzieci moje malusienkie byc nie moga.