reklama

Mamy z FRANCJI!

marys : ja tak jak antylopka tez nie sadze zeby takie badanie wywolalo porod...

u nas tez popadalo ale chwile, mocno ale chwile... maly juz z dziadkiem w parku a ja odpoczywam
tylko zaraz musze isc pod szkole petycje podpisac, to zajrze jak tam sie maly w parku bawi ;)
 
reklama
Witam:))
Ja tylko na chwilke . U nas wczoraj tez przelotnie popadalo,ale cieplutko bylo:) W srode meza zlapal taki bol zeba(prawie plakal-szok) ze po pracy jechal do szpitala ,cos tam mu zrobila,wlozyla trutke i na drugi dzien mial jechac go wyrwac.Wczoraj pojechalismy i nic mu nie zrobili!!!!Ma przyjechac dopiero na 31 pazdziernika(ciekawe czy wytrzyma),zrobia mu dopiero panoramiczne zdjecie dolnej szczeki i beda wiedzieli co robic:/ masakra!
 
hej

Mona : wspolczuje bolu zeba... ale mysle ze to co wlozyli podziala dlugo... nawet kilka tygodni, wiec tego 31.10 pewnie zdecudyja czy wyrywaja czy np. usmiercaja zeba, robia korone czy co... tutaj nie wyrywaja zebow tak "spontanicznie" i pochopnie jak w PL tylko zawsze probuja zeba ratowac, lub choc zachowac, w calosci nawet jelsi usmierconego... ale zeby stal, a nie dziura :)

co u was dziewczyny? jakie plany na weekend ???
mnie naszla ochota zeby jechac na 2 dni nad morze, ale sie waham... raz ze pogoda niepewna, a dwa... ze co mi po spacerach i morzu, plazy jak ja za bardzo chodzic nie moge bo mnie brzuch ciagnie... wiec co? bede na lawce siedziec...? :(
wiec raczej ospuscimy ten plan... nie mam weny jakos... buu...

milego dnia wszystkim!
 
marys : ja tak jak antylopka tez nie sadze zeby takie badanie wywolalo porod...
niestety moze. moze nie sam porod jako taki ale skrocenie sie szyjki badz otwarcie moze sie zdazyc. to sie zdazan niezmiernie rzadko i zależy od predyspozycji szyjkowych ale sie zdarza.
mi sie zdazylo. tak jak pisalam po badaniu szyjka mi sie otworzyla na 2 palce i juz. a porodu jako takiego nie bylo. dopiero jak wody odeszly to musieli mnie oksy podawac by porod wywolac bo juz nie moglam z odchodzacymi wodami chodzic.

ja na weekend planow zadnych. nic ale to nic. bedziemy z mezem siedziec d womku i zbijac baki :) w niedziele tylko gdzies wyskoczymy co by atrakcje dla Marcelka zapewnic i koniec.

a ja musze do sklepu. kupic potrzebuje sobie jakis plaszczyk kortke czy cos. bo wszystko przyciasne nie dopinam sie na brzuchalku. a zmino idzie...
 
josephine racje maja,bo nie sztuka jest wyrwac zeba i do widzenia.Tutaj jak widac inaczej do tego podchodza,ale to dobrze.Oby tylko to konca pazdziernika wytrzymal i mi nie marudzil:))
A my tak jak i marys siedzimy w domku,plan tylko jeden isc Nadii zamowic torcika i to wszystko:)) no i wiadomo jak co dzien z Nadia na 2 godzinki minimum na spacerek:) zeby sobie pochodzila.
 
czesc dziwczyny!! ja ostatnio czasu na nic, no ale praca wrze ..to i lepiej! u nas ok, mala chodzi do ecole, a w srode do centre i bardzo jej sie tam podoba oczywiscie w czawrtek tez tam chciala pojsc! no nigdy nie dogodzisz ;)
jutro chcialam pojsc z nia na basen , sama bo moj w pracy, i tak nie wiem jak to bedzie , bo jeszcze nidgy nie bylam sama z nia na basenie, no zobaczymy:)
tymczasem czekam na wyniki bipsji, bo tak jak wam pisalam to przy cytologi znalezli komorki rakowe, ale z tego co lekarz powiedzial to sa tzry grupy w pierwszej lekami sie leczy potem wycinaja kawalek szyjki macicy, ale mowi ze to nic takiego, ze lepiej teraz ze w czas sie okazalo bo potem moze sie rozniesc i wtedy to bida ; mowi ze jedyna konsekwencja to ze jak kiedys bym byla w ciazy to moge nie donoscic, no narazie ciazy nie planuje! i wogole zalezy teraz ktora to grupa; ale powiem wam ze tej biopsji to ja nikomu nie zycze! starszna sprawa; nie boli nic ale co on tam wyprawia to szok, i jak te kawalki wycina, to juz calkiem jazda(bez bolu) ale slyszysz jak ci tam tnie ....ja w nocy wymiotowalam po tym wszystkim....no ale moze to ja taka delikatna !
trzymajcie sie cieplo, bo tu juz zima wieje ;)
ps... w szkole zimnica, kiedy beda grzali?
 
hej

zoe : kurcze... to kurka nieciekawie ze komorki rakowe wykryli... mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok i skonczy sie na strachu :) dobrze, ze chodzisz regularnie na cytologie !!!! ZDROWKA ZYCZE!!!
ciesze sie ze Zoe sie podoba w przedszkolu i centre :) zawsze zmartwienie i krzyk z glowy ;)
a co do ogrzewania to nie mam pojecia kiedy wlacza... u nas w bloku wczoraj wlaczyli ale co z tego jak wiem ze bedzie za slabe na zime... i bedziemy musieli dogrzewac jak rok temu farelkami w pokojach + salonie... :////

Mona : powodzenia w znalezieniu torcika!!!!

marys : musisz koniecznie pwoiedziec gin. ze tobie takie badanie skrocilo szyjke!!!!! zeby babka uwazala ! i moze faktycznie robila tych badan jak najmniej !

milego weekendu wszystkim!
 
Ostatnia edycja:
reklama
zoe - trzymam kciuki za pozytywny wynik i szybkie wyleczenie lekami:)

ja dzis w domu bo Wiki ma 4 dzien masakrycznie suchy kaszel!!! duszacy meczacy... temp. zbilam i jest ok, ale kaszel masakryczny> ide z nia do lekarza na 15.45 i potem odbiore Adasia. Nie chcialam go zostawiac, bo po co ma siedziec caly dzien w domu z kaszlaca siostra, skoro moze isc na spacer i sie bawic z kolega.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry