reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
marys : jak w taki stres cie to wpedza i wiesz ze mama przyjedzie i boisz sie ze moze nie zdazyc na dany dzien, to sluchaj moze pogadaj z ginkiem i umow sie na wywolywanie ...? po co ty masz sie stresowac i maly tez...? a tak pojdziesz rodzic ze spokojna glowa...

pospalam sobie, zaraz inne myslenie sie czlowiekowi wlancza :)
 
mnie w stres nie wpędza. ja pogodzona z losem :) wolała bym z mężem rodzic ale jak będzie trzeba iść samej to pójdę. zresztą jak poród sie zacznie to nie będzie innej już drogi :) i będę w amoku porodowym wiec wszystko wytrzymam. ale tak jak pisałam wtedy pewnie wezmę znieczulenie. dam se rade :))))
wywoływanie porodu nie ma sensu. a raczej nie w tym rzecz polega. chodzi o to jak dotrzymać ta ciążę do przyjazdu mamy a nie odwrotnie.
ale ja jestem przeciwniczka zbytniego ingerowania w naturę wiec i tak bym nie pozwoliła niczego sobie podawać.
 
marys : rozumiem twoja pozycje, ale przerwanie pecherza plodowego zeby zaczal sie porod w donoszonej ciazy nie ma zadnego ryzyka, takie cos moze nastapic przy duzym wysilku pod koniec ciazy samo z siebie, albo z innych mniej lub bardziej energicznych czynnosciczynnosci, jak u mnie ;) najpierw odeszly wody :)
to nie jest ingerowanie lekiem, tak samo mozesz sie puknac czy maly cie w brzuch uderzy i tez sie moze zdarzyc...
za to nie wierze w planowanie tego jak dotrzymac ciaze, bo zacznie sie kiedy ma sie zaczac i twoje lezenie np niczego nie przeciagnie
mi odeszly wody w nocy we snie :)
ale zycze zebys dotrwala do przyjazdu mamy "sama z siebie" :)))
 
dziękuje.
właśnie te przedłużanie, utrzymywanie ciazy wiąże sie z wielkim ryzykiem. bo przecież na "zewnątrz" może być wszystko ok, a łożysko może zacząć sie odklejać itp. przecież nawet ciąże zagrożone przestają podtrzymywać po 36tc.
a jak bym miała wywoływać to bym sama potrenowała czyszczenie łazienki z wygibasami itp może by pomogło :)
ale ja mam sie oszczędzać, wiec żadne takie.
a koleżanki mi mówiły ze wiesz ponoć poród kiedy wody odchodzą w trakcje skurczy jest o wile łatwiejszy niż taki na 'sucho'
mi wody tez najpierw odeszły.
dobra nie ma co dumać :) będzie jak będzie. Maluszek sa wie kiedy ma przyjść na świat. o musi sie narodzić w najlepszy dzień dla siebie. a jak tak ma być to ja będę na to gotowa co kolwiek obok mnie by sie nie działo.
 
marys : bedzie dobrze :) musi byc :)))

u nas leniwy dzien, maz zajmuje sie malym a ja pospalam rano i po poludniu i czuje sie normalnie jak nie w ciazy :))) jeszcze jutro pokorzystam, a od poniedzialku znow bedzie szkola przetrwania i zmeczenie i odliczanie kolejny raz do 5 dni ;)

milego wieczorku
ja sie wzielam za porzadkowanie ciuszkow dla bejbika
w przyszlym tyg zamawiam 2 mebelki
juz je do nich rozmiarowo i tematycznie pochowam a jak wroce z waakcji, tj. w weekend 5.11 wezme sie za pranie bo nigdy nie wiadomo ;)
aha i powoli robie rozeznanie co jeszcz emusze dokupic na porod, jakie kosmetyki pampki i inne gadzety.... do 15.11 chcialabym juz miec wszystko zapiete wrazie wczesniejszego porodu no i nawet jelsi nie urodze to dla swietgo spokoju i nie telepania sie z 8/9 miesiecznym brzuchem po sklepach :)

wkoncu sie zmobilizowalam i wgralam fotki na kompa, oto obiecany juz kilka dni temu brzuch :)
 
Ostatnia edycja:
josephine alez ty jesteś zgrabniutka. nawet z brzuszkiem widać ze laseczka z ciebie :)

oj i ja muszę ie zacząć przygotowywać.
byłam wczoraj w sklepie i nie znalazłam żadnych fajnych pajacyków dla maluszka. i co to za moda francuska by te pajacyki z tyłu były zapinane.
mi sie zdaje ze maluszkowi to jest nie wygodne. bo przecież on prawie cały czas na plecakach leży a tu napki. chciałam kupić takie normalnie z przodu i na nogę rozpinane, ale pojedynczych takich nie było. tylko dwupaki z tymi z tylu. to nie wzięłam.
a muszę listę ze szpitala wziąć co mi tam potrzebne a co mi dadzą.
no i trzeba juz sie pakować powoli.

ja wczoraj an tyh zakupach zmarudziłam z 2h i powiem szczerze ze juz czułam swój ciążowy brzuszek.
a wiec w tym roku wszystkie świąteczne zakupy prezenty i wyprawka małego i do szpitala muszą zostać załatwione jeszcze w listopadzie. późnej juz sie nie ruszam :)
 
HEJ

marys : dziex :)
ja mam tak samo wszystko chce w tym roku zalatwic w listopadzie, a u nas tego sporo bo grudzien to : moje imieniny (1.12), mikolaj, urodizny synka no i gwiazdka! a dojdzie nam prawdopoodbnie drugie grudniowkowe bébé i wtedy beda 2 razy urodziny, 2 razy miklaj, 2 razy swieta + ... na 99% imieniny drugiego dziecka ( jesli synek hihihihihi) takze niezla organizacja + niezly budzet :)
tylko ze ja jako ze mialam te historie ze skurczami od 11 tygodnia, i najwiecej w okolicach wakacji 20-26 tydzien to wogole sie balam ze mnie gin polozy juz do konca i zaczelam juz zamawiac duzo rzeczy przez internet, mam juz wszystkie prawie prezenty na NOEL i urodziny dla malego, na urodizny zamowie mu jesczz enamiot zamek z fnac eveil et jeux to tez mi do domu przyjedzie, a na noel'a wyprawie meza po playmobile/lego do toys 'r' us i bedzie ok :) reszta juz czeka w domu :)
dla meza na 99% wezme kosmetyk + cois jeszcze (moze ciuch?) dla tesciow kosmetyki nie ebde sie pod koniec ciazy bardzo wysilac, a poerfum to zawsze "prezentujacys sie" prezent ;) takze to tez mi sephora albo nocibé do domu przysla juz nawet zapakowane w swiateczne papier cadeaux ;)

co do pizamek to jak tys szukala co ? jest duzo z zapieciem na plecach ale i na brzuchu jets masa
popatrz tiu na kilka linkow co podaje, na jednej stronie znajdziesz i takie i takie! sklepy vertbaudet i kiabi masz takie normalne ze mozesz pojechac, la redoute mozesz zamowic przez web lub telefon :) jest w czym wybierac a to tylko 3 marki sposrod wielu :) vertbaudet na dodatek robi wlasnie promo :))))

Vetement enfant, vetement bebe, vetement grossesse, puericulture - Vertbaudet

http://www.kiabi.com/bebe-garcon/pyjamas-peignoirs/251

http://www.laredoute.fr/achat-bebe-et-moi-bebe-garcon-pyjama-gigoteuse.aspx?categoryid=111139963
 
Ostatnia edycja:
hej
ja wlasnie wrocilam z niedzielnego spacerku:) ahh jaka piekna pogoda:) niestety nie nachodze sie duzo, bo jakos w prawym boku zaczyna mnie pobolewac:/ ale jak usiade i odpoczne jest oki.
josephine- pieknie wygladasz:p to ja mam 25tydzien i mam brzuszek podobny do twojego i okolo 6 kg juz w plusie:/ nie wiem czy to duzo, qle nie jestem przyzwyczajona do takiej wagi heheh az sama sobie lukne na te dwie pierwsze stronki co podalas bo la redoute znam... poczekam jeszcze do wtorku na podtwierdzenie plci i tez zaczne chyba kupowac przez internet , bo wielu rzeczy nie ma w sklepach a na stronach ich sa:/ wczoraj bylismy w velizy i ylam zobaczyc w c&a, jakos nic mi sie nie widzialo. poszlam zobaczyc do auchana a tam pajacyki na pupie zapinane a takich wlasnie nie chce... zostal jeszcze h&m i tam kupilam jednego pajacyka welurowego i komplecik 5-czesciowy na 56 tak w razie "w" zeby byl.... u mnie siostry wybieraly dzieci chyba juz w 62, ale mi sie one takie duze wydawaly :/
ja zmykam troche odpoczac. buziaczki :)
 
reklama
magda : hej :) i dziekuje :) ja mam narazie 6,5kg na plusie, a z synkiem do porodu mialam 7,5-8kg w tym on 3,5kg takze teraz na 100% bedzie wiecej ;)
lubie centre w velizy :)
a co do rozmiaroiw to ja biore sporo 54cm, choc na krtoko, ale np. synek sie urodzil z rownymi 50cm, to w rozmiarze 62 doslownie plywal i jakos tak nie lubie jak ciuskzi sa sporo za duze...
dlatego mam kilka pizamek na 54cm i ...o losie ok. 14-15 bodziakow 54cm tylko... ale polowa po podlku takze az tak duzo nie dokupilam ;) powiedmzy te 2 kilkupaki ;) hihihihhi

zmykam na kolacje! odpoczywaj !!!
pa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry