Dziewczyny walcze z laktacja!! Mala musze dokarmiac i jestem jeszcze w szpitalu
staram sie nie poddawac ale ciezko jest.... Olivka jest aniolkiem, o ile sie naje... Obiady sa tu okropne:-/ ale trzeba jakos zwytrzymac... Krocze mam niestety bardZo naciete, mialam ciezki porod a rana caly czas boli
jedyne co mi dali to dolipran i mowia ze 'tam' wszystko ladnie sie goi.... Pozdrawiam was