reklama

Mamy z FRANCJI!

hej

u nas nieciekawie, filutek zlapal wirusa, zwymiotowal dzis 2 razy... bylismy w szpitalu. Dali leki i jutro na kontrole. I w takich momentach zaluje wlasnie - wracajac do waszego pytania - ze jetsem we francji.
Bo ten kraj juz od dawna nie jets krajem "przyszlosciowym". Pod pewnymi wzgledami owszem jest lepiej niz w PL, ale to bedzie sie powoli degradowac. Poslka idzie ekonomicznie do gory, a francja ...w dol...

w szpitalu nie bylo nawet pediatry, zlikwidowali caly oddzial pediatrii !!! jak cholera w szpitalu regionalnym moze nie byc pediatry !????????????????? czekalismy z 3 miesiecznym dzieckiem 2 h i poniej jeszcze 2h zeszlo w srodku bo lekarz latal miedzy roznymi pacjantami, tylko 1 lekarz !!!!!!!!!!!!!! ogolny ! kpina! jedna kolejka dla dzieci i doroslych... normalnie mialam wrazenie ze jetsem w szpitalu w bamako lub na djerbie, ale francja to to juz nie byla...

cornelka: ja jetsem we fr. od 8 lat, przyjechalam tu sama na studia. Tu pzonalam meza i juz nie wrocilam. Z biegiem lat widze jak francja sie zmienia i coraz tu gorzej jest, taka prawda... Dlatego ja ( z roznych wzgledow nie tylko ekonimicznych, rowniez chory system szkolnictwa itp) chcialabym wyemigrowac. Do poslki nie wyobrazam sobie wrocic, jakos sobie tam zycia nie wyobrazam juz, choc za rodzina sie teskni... Ale wyjechalam jako nastolatka i tak anaprwde nie znam prawdziwego zycia w polsce, reamiow pracy, zarobkow , mieszkan, ubezpieczen i innych...tyle co od rodziny i ludzi slysze...
takze jak narazie my jesteùsy tu ale jak znajdzie sie okazja, to wyjedizemy do kraju nie bedacego w unii.

milego wieczoru !
 
reklama
Josephine o kurcze, to niedobrze. Ale choć trochę już mu lepiej, co powiedzieli? Przerypane jak taki mały szkrab choruje, nie wiadomo co robić, jak pomóc. mam nadzieje, ze leki pomogą, daj znać jutro.

o właśnie nadrabiam wątek i widziałam już kilka twoich wpisów właśnie o emigracji, dalej takie plany jak widzę. Ale gdzie konkretnie?

Magda, Marzenka
no to tak jest, że właśnie najbardziej zawsze żal zostawić rodzinę i przyjaciół.
Na szczęście nie jest aż tak daleko do Polski, więc można co jakiś czas jeździć w odwiedziny albo rodzinka może do was przyjechać :-)
 
hej dziewczyny

odpukac w niemalowane, ale jest juz dobrze. Jak maly zwymiotowal wczoraj o 12h30 i 14h30 tak cisza. Od tamtej pory NIC.
I oby tak zostalo. Pojechalismy mimo wszystko dzis na kontrole do szpitala na oddzial pediatrii w avignion, wszystko jets ok.
Maly pije mleko i solution rehydratante przeciw odwodnieniu. Choc w suie jesli znow nie zacznie wymitowac to nie ma powodu do odwodnienia, dostal tez lzejsze mleko bez laktozy i narazie je bardzo ladnie i nie zwraca :)
3majcie kciuki zeby juz nic nie wrocilo mu!

cornelka : najchetniej wyjechalibysmy to szwajcarii lub skandynawii. dajemy sobie jeszcze kilka lat, zobaczymy jak sie losy potocza :)

a czy znacie juz plec dziecka??? imie macie wybrane ??? ;)

kolorowych wszystkim !!!!
 
josephine kciukasy mocno zacisniete oby wymioty juz nie wrocily!!!!:tak:Duuuzo zdrowka dla synusia:*:*:*
Pewnie jeszcze nic straconego z ta Szwajcaria lub skandynawia :) ale dokladnie los sam Wam droge potoczy:tak:
Ja na pewno zostane tutaj do czasu az Nadia bedzie musiala isc do szkoly.Chociaz maz baaaaardzo chcialby zeby poszla tutaj do szkoly i zalapala jezyk.

Milego Dnia wszystkim:-)
 
Witam wszystkie mamuski jestem tu nowa mam na imie ewelina i jestem w 10 tyg ciazy przyjechalam do francji jakis miesiac temu 3 tyg temu dowiedzialam sie z moim ukoàchanym ze jestem w ciazy sprawa wyglada tak oby dwoje nie znamy jezyka nie wiem gdzie sie ruszyc jak zaczac jestesmy narazie o skromnych pieniazkach nie wiem jak skontaktowac sie z lekarzem dzwonilam do doktora tomikowskiego i pawlaka oraz do doktor lebkowski ale wszedzie jest francuska sekretarka i zupelnie nie potrafie sie dogadac wogule co musze zrobic? zaznaczam ze nie mam zadnego ubezpieczenia narazie nie pracuje a moj pracuje bez umowy , czy znacie moze jakis numer naj lepiej do lekarza ale moze byc ewen.pani doktor by rozmawiac po polsku umowic sie na wizyte czy co ja mam zrobic?jestem zupelnie zielona gdzie mam isc czy sie rejestrowac czy co blagam dziewczyny piszcie jakies informacje albo jezeli ktoras z was byla by na tyle uprzejma ze by sie spotkac i pogadac byla bym wdzieczna mieszkam w paryzu na bulogne billancourt stacja marcel sembat zostawiam ewentualnie numer telefonu 0 605685011
 
Hej. Moja kolezanka chodzi do dr.Anna Lebkowski.9 rue Jura.13 Paryz. Nr.do niej do gabinetu to 0147073100 tylko jak bedziesz dzwonic to probuj do skutku. Mozesz mowic po polsku:) musisz pojsc jak najszybciej podtwierdzic ciaze. Dostaniesz dokument z ktorym ( do 12 tyg ciazy) musisz sie udac do cafu i security social. Do 6 miesiaca bedziesz musiala placic za lekarza i badania a od 6 bedziesz miala ubezpieczenie 100% i porod bezplatny:) 3maj sie
 
hejka

magda : co u was? jak olivia???

ktos : witaj :) zycze spokojnej ciazy ! co do polskich lekarzy to nie umiem doradzic, bo nigdy nie chodzilam do nich. Ale slyszalam nie raz opienie, ze oni zeruja na polakach, ktorzy nie znakja jezyka, nawet nasza jedna forumka sie na polaku przejechala... takze uwazaj... Jelsi mowicie troche po angielksu to juz lepiej by chyba bylo znalezc lekarza ktory mowi po ang i tak sie dogadywac... oczywiscie zrobisz jak uwazasz.
I koniecznie maz musi dostac umowe lub ty wystarac sie o CMU - darmowe ubezpiecznie (chyba mozna je miec jak sie nie pracuje)
Nie mozesz po prostu nie miec ubezpieczenia bo zaplacisz ogromne sumy za badania i porod, porod to jakies 2500-3000 euro, usg w paryzu roznie ale ok. 100-150 euro. Zwykla wizyta u gin. ja place 48 jesli naparwde 10min po recepte i szybkie badanie 2min, jelsi dluzsze badanie to 60 euro. takze koszty sa dosc znaczne. Z aleki tez bedziesz placic 100%, Za laboratrium wsyztskie ciazowe badania... to sa wielkie koszty jak wszystko zsumowac...
 
dzieki josephine:) w porzadku- odpukac:p wlasnie sie zbieramy do kuzynki w odwiedziny... niby niedaleko bo na vanves, ale wole z moim rozdarciuchem jechacc busem niz autem bo obawiam sie ze tylko jakby smok wypadl to bylo by darcie... a jak u ciebie ferie??
ktos- podjedz do szpitala na saint-cloud ja tam rodzilam:p jest tuz za sekwana bus 126 lub 175 i sprobuj dogadac sie po ang co niestety nie jest latwe w fr:/ wez wizyte u jakiegos lekarza ktory przyjmuje w szpitalu ja placilam za nia 28e tyle ze lekarz nie mowi po ang, chodzilam z mezem:ptak bys miala najtaniej!!! no i usg okolo 100e + wizyta. nazywa sie Chadeyron ( mam nadzieje, ze dobrze napisalam:p)
eeelloooooo gdzie reszta??
marys? mona? marzena??zoe?? antylopa?? cornelka?? mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam:pp bo jest nas coraz wiecej:))
 
reklama
magda: dzieki,ferie bardzo dobrze, odpoczywam, bo w czwartek juz wracamy :) dzieci na szczescie juz zdrowe, wrocil spokoj :)
maz juz wylecial wczoraj, lecial prosto na delegacje do genewy i zurichu. wraca w srode i po nas wyjezdza na pociag juz w czwartek wieczorkiem :)

ktos : ja tak jak magda radzi predzej szukalabym dr francuskiego mowiacego po ang. jest ich troche, sa tez anglicy przeciez ktorzy tutaj pracuja! amerykanie( szpital amerykanski w neuilly sur seine - tylko ze prywatny), niz chodzila do dr poslkich ktorzy prawdopodobnie beda wizyty na syzbko odpykiwac kazac wracac rbic jakies fikcyjne niby "bardzo potzrebne" badania i zdzierac kase... nietsety niemo to brzmi, ale takie opinie juz nie raz przez prawie 10 lat o poslkich lekarzach slyszalam... I niestety ani jednej DOBREJ opinii sobie nie moge przypomniec....:szok::baffled: taka smutna prawda...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry