reklama

Mamy z FRANCJI!

Hej dziewczyny!!!
VIVAAAA JEST PIĄTECZEK!!!:)

Uśmiech mi przed chwilka zgasł bo wszystko co napisałam znikneło-przez cholerny internet!!!pojawia sie i znika~!!!grrrrrrrrrrrrr

Dobra-
czytałam wasze posty na temat porodu i znieczulenie,i moje pytania:
ile z was miało ZZO?

-KIEDY ZACZYNA POWAŻNIE BOLEĆ?I kiedy ból jest niemożliwy do wytrzymania????
-Czy polecacie poród rodzinny z mężem?
-Czy jest możliwość rodzenia w wannie?
-Kiedy po porodzie kobieta ma ochotę na sex i kiedy tak na prawdę jest w stanie odczuwać satysfakcję z niego?:))))

Antylopka-
----Nie chce tylko zrec jak dzika swinia-----

ale się uśmiałam z ciebie-heheheheheheh
jak ja byłam ostatnio w ciaży,to miałam straszny apetyt na wszystko bardziej przyprawione,ogórki konserwowe-ohhh jak t wszystko wyjątkowo smakowało!No po prostu rozkosz!!!

Od kiedy tu jestem straciłam 20kg,ale myslę że jak zajde w ciąże to nadrobie niestety:))))

josephine-
wy zawsze jeździcie na świeta do PL???Czy tylko w tym roku?

Jakby co-jestem online:))))Robie zakupy,mąż wyszedł więc poszaleje-hehehhheheheh


 
reklama
Misralka jak wiesz ja nie mialam ZZO:no:
Skurcze mialam juz na dwie noce prze porodem- nie spalam wtedy ale dalo sie zniesc,
najgorsze bylo jak pojechalam do szpitala, nie wiem czy kazda tak ma ale ja mialam straszne nudnosci i wymiotowalam.

A druga najgorsza sprawa dla mnie to jak lezalam juz na lozku porodowym- nie moglam wybrac pozycji w jakiej chce rodzic a ponoc mozna...KŁAMSTWO.
I to juz mnie tak naprawde najbardziej bolalo i bylo nie do wytrzymania te ostatnie skurcze...

Rodzilam sama i cale szczecie, ja mysle ze to za duzo "atrakcji"dla faceta:baffled:


A jesli chodzi o sex to pewnie duzo zalezy od tego czy cie nacinali czy nie. Ja kochalam sie 3 mies po porodzie...Bylo nawet milo ale bolalo mnie to ciecie, niestety:no:Do dzis czuje ta blizne...ehh...

Jak poszlalas na zakupach??:-D:-D


Josephine a mozna widziec jakimi liniami lecisz do PL?Lecialas juz z takim malym dzieciaczkiem??Jak to jest? Ja lece w kwietniu i nie wiem czego mam sie spodziewac...Boje sie bo bede sama tak jak ty:-)


Dobrej nocy!
 
Co do znieczulenia to wiem właśnie, że we Francji wcześnie ma się wizytę z anestezjologiem i podpisuje się zgodę na znieczuelnie, ale mozna przed samym porodem zrezygnować. Zresztą nigdy nie wiadomo jak będzie się przechodzić poród, czy da radę wytrzymać, czy przy pierwszych skurczach będę o nie błagała. Generalnie ja mam wysoki próg odporności na ból, u dentysty rzadko kiedy brałam znieczulenie, ale nie wiem jeszcz ejaki to jest ten ból pryz porodzie. Własnie słyszałam, że najgorzej jak ma się te bóle z krzyża, brrrrrrrr... już mnie ciary przechodzą ;-)

Ja nie chciałam za bardzo żeby M. był ze mną przy porodzie, on tez zbytnio nie chciał, ale jak mam rodzić we Francji no to musi być :-p ja nie wiem w jakim będę stanie i amoku i jak ja będe się z tymi ludźmi porozumiewać, więc wolę żeby on był w razie w :-p

Mistralka co kupiłaś, pochwal się :-)

Marzenka właśnie też się zastanawiam jak to jest z takim maluchem lecieć do Pl. Dacie znać jak było :-)
 
Ojejku-Marzenka!!!
Jak przeczytałam to oniemiałam:szok::szok::szok:
Dlaczego nie mogłaś sobie wybrać pozycji??Nie pozwalali ci lekarze?Czy jak?
Czytałam że podobno lepiej jak nacinają,ale opinie jak widać są podzielone.A któraś nie miała nacinane?Czy pekło?

Przerażająca opcja 3-mieś bez współżycia:sorry2:no ale jak mus to mus:)

No poszalałam na mim angielskim sklepie.Obkupiłam sie w różne przydasie-jak przyjdzie paczka to mąż zrobi wielkie oczy:-Dheheheh
Dzisiaj przyszła jedna malutka,kupiłam w poniedziałek i nawet szybko doszło z Irlandii:)))Musze jutro wypróbować i jakis kwiotek wyczarować:)
Śmiałam się jak było pytanie-wyjść na pole.
Ja pierwszy raz sie z tym zetknęłam w Anglii-z Rzeszowa i Katowic dziewczyny tak mówiły.
U nas w Lublinie i W-wie mówi się -wyjść na dwór!
Wiadomo-szlachta:))))))))
Podobnie jak kapcie czy ciapy?:)
I wiele innych przyjętych w innych okolicach nazewnictw.
ooooo pierwszy raz usłyszałam -WIARA,ale nie odnosiło się to do wierzenia w cos tylko do LUDZI,TŁUMU.
Oszaleć można!
Albo połączenie ang-pl:DEDNĄ SOBIE!(umarł)
Słyszałyście o tym??hehehheheh
 
Mistralka co kupiłaś, pochwal się :-)
Nie pochwale sie bo i tak nie będziecie miały pojecie co do czego:confused::-D
Takie przydasie do robienia kwiatków z lukru.Wykrawaczki,barwniki pyłowe i veinery-odciski:))))

Czuję że powoli mnie dopada choróbsko.Mąż od ponad tygodnia choruje,moja współpracowniczka od 2 tyg kaszle mi w samochodzie więc się nawdychałam zarazków.Broniłam się jak mogłam.Jadłam jak szalona pomarańcze,jogurciki etc.ehhhhh

W poniedziałek mam badanie krwi-poziom hormonów.kres się zaczął więc wszystkie badania po kolei jak mam zlecone:))))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cornelka-
a ja bym chciała żeby mój napatrzył się jak cierpię i żeby sobie to zapamiętał na resztę życia!!!!
:cool2::tak:
Tak na zaś.....heheheheheh
 
Mistralka najlepsze na rozpoczynające się przeziebienie to 2 aspiryny na noc, dużo wit. c i wapno :tak:

A co do patrzenia to ja aż taka bezduszna nie jestem :-p to musi być straszne, jak się patrzy na ukochaną osobą jak tak cholernie cierpi i nic w sumie zrobić nie można. Ja to w ogóle jestem na takie rzeczy bardzo wrażliwa, jak komus się krzuywda dzieję i strasznie to przeżywam i współodczuwam. Ehh, no ale to on najbardziej chciał wyjeżdżać więc teraz ma za swoje :-D
 
Mistralka najlepsze na rozpoczynające się przeziebienie to 2 aspiryny na noc, dużo wit. c i wapno :tak:

A co do patrzenia to ja aż taka bezduszna nie jestem :-p to musi być straszne, jak się patrzy na ukochaną osobą jak tak cholernie cierpi i nic w sumie zrobić nie można. Ja to w ogóle jestem na takie rzeczy bardzo wrażliwa, jak komus się krzuywda dzieję i strasznie to przeżywam i współodczuwam. Ehh, no ale to on najbardziej chciał wyjeżdżać więc teraz ma za swoje :-D
No bezduszna to nie jestem,ale wolałabym mieć go przy sobie:)
On też jak o tym rozmawiamy mówi że nie wyobraża sobie żeby mogło go zabraknąć w takiej chwili...czas pokaże.
 
Mistralka a nie moglam wybrac pozycji do porodu bo wredna położna swierdzial ze "jak ona ma odebrac poród w innej pozycji jak lezaca???"
Wedlug mnie na lezaco te skurcze bola najbardziej...

Ale jak Alexander sie urodzil to juz mnie nic nie bolało:-)Tylko pozniej szycie ale to pikuś

Jak wiecie urodzilam duuuuzego chlopca, prawie 4,5kg i 59cm ale nie popękałam wogóle:happy2: Na cale szczecie:happy2:


A co do powiedzen regionalnych to własnie ja znam "na dwór" a nie "na pole":-)
Jestem z kujawsko-pomorskiego i mysle ze co region to jakies inne słowka sie pojawiaja:-)
 
reklama
ale zescie sie rospisaly....
pierwszy dzien szkoly za nami.... mala zadowolna, co najwazniejsze, ale mi oczywiscie sie pani nie podoba, taka nie kontaktowa , pytam sie co i jak , to nie dosc ze rodzice z tylu mnie poganiali zeby szybciej to ta jeszcze cale g chciala gadac aby tylko do domu pojsc. ale za to panie z drugiej klasy maluchow mi powiedzialy ze bardzo dobrze jej poszlo, ze ladnie sie bawila! i wogole pocieszyly bo tamta to masakra. w poniedzialek moj pojdzie bo tez sie wkurzyl jak mu opowiedzialam ze olewka taka.
dzisiaj u nas wosna normalnie!!!!!!!!!
szkoda tylko ze telefon mi padl..jakis error pokazuje i tyle , nie odzywa sie do mnie:-(

ze szkola zobaczymy jeszcze w poniedzialek, a i jeszcze wychodze ze szkoly a cora mowi ze ona nie umie swojego imienia napisac, jak to nie prawda, w domu pisze wszedzie na scianach, tablicy..a tu nagle w szkole nie umie??????

a jeszcze szkola naprawde fajna a jak przyjdzie ciepelko to jeszcze lepiej, fajny plac maja na dworze, duzo zieleni....

ok, ok ide spac......
dobranoc dzewczyny....szkoda ze tak daleko mieszkamy wszystkie... (tu jeszcze ani jednej polki nie spotkalam)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry