reklama

Mamy z FRANCJI!

josephine eeeeh nie, ja nie strasze kosiarkami, moze bedziesz miala kulturalniejszych sasiadow :)
zreszta w 77 czesciej pada to trawa szybciej rosnie i trzeba czesciej kosic he he
a moj synalek to mateuszek :tak:
 
reklama
anucha : twoj argument malo mnie przekonuje, my 78 nw strone normandii wie ci tu pada :) hahahahahahhahaha pociecha jedynie taka ze ani my ani sasiedzi nie maja ogrodow po 700-1500m ale za to mamy obok bpisko/skwerek ktorym pewnie miato sie zajmuje!!! :szok: chryste nie pomyslalam o tym a kolo dolmu plac kilka tysiecy metrow ! trawiasty z chodnikiem, boiskiem znaczy sie....placem zabaw... no ale chyba nie w sobote skoro to "miastowe" :) ale pewnie eza to w tygodniu w sieste dzieci....
dobra koniec ze stresem! :)

i witamy mateuszka :)
 
chryste !!!! sprztaam i co ? ciuchy ciuchy ciuchy wszedzie ciuchy ! nie mieszcza sie w szafach
jedyny plus tego sprzatania :
magda : wkoncu sie wzielam i skoro juz ukladam piore itp to porobilam i robie dalej fotki tych ciuskzow co ci obieclam ze zrobie przed wyjazdem do PL i mi sie zapomnialo :)
wiec beda te dwie stare ventres privees: cyrillus i tout compte fait no i moje przyszkolne lupy z zeszlych tygodni :)

a u ciebie 2 czerwca bedzie vide grenier w miescie !!! wybierasz sie po lupy dla malej ??? u nas 12 maja juz szykuje caddie i kupe monet ;)
 
Hejjjjjjjjjj dziewczęta!:)



Chyba dawno mnie tu nie było????

Widzę i witam nową forumowiczkę!!!!Witaj anu-cha:)))))))

Nie wiem czy nadrobię zaległości w czytaniu,starałam się w miarę na bieżąco podczytywać,skończyło się.... 'po łebkach':)

Dziewczyny już 4 tydzień mam okres.Byłam wczoraj u ginekolożki-na usg nic nie dojrzała szczególnego.Dziś byłam na pobraniu krwi na poziom BHCG-być może poroniłam?Być może to jest inna przyczyna?Jak na razie biorę obrzydliweeee -aweeeeeeeeee miksturki-zwą się Stopof:(
Czuje się strasznie przemęczonaaaaa.....
Zrezygnowałam z pracy w hotelu w tą sobotę,w przyszłą także nie wiem czy dam radę pojechać,i tak pracujemy rano w weekendy.
Musze jakoś zregenerować utracone siły.

Z pogodą w tym roku coś niedobrego się dzieje. U nas nas Lazurowym w ogóle nie czuję że już jest maj!!!!
Pada w kratkę,rankiem wcale nie jest tak ciepło
jak rok temu:((((((

Już w niedzielę okaże się kto będzie nowym prezydentem Fr-na kogo obstawiacie???
:confused:


Josephine-
piszesz o sprzątaniu i ciuchach-u mnie jak posprzątam to mam czysto góra na 1 dzień:wściekła/y:I to mnie wyprowadza czasami w równowagi!!!
Szukam nowego mieszkania i nadal niccccccccccccccc
Albo za drogie albo nie tu gdzie bym chciała.W poniedziałek zajdę do agencji i dam znać że chce nowe lokum jedyne wyjście
:baffled:

Co to jest 'vide grenier'????Bo nie słyszałam jeszcze o tym?Jakas forma wyprzedaży z drugiej ręki?
U nas są piusy-nie wiem czy dobrze napisałam,taki targ w weekend-carboots,używane,z drugiej ręki,mydło i powidło:))))
2 razy w tygodniu są wystawki,i czasami żałuje że nie mam większego samochodu bo nie raz widziałam piękna kanapę czy fotel-ale niestety do samochodu mojego by się nie zmieściło
:-(

To tyle wieści i moich opowieści:)
Życze miłego i słonecznego weekendu.
U nas prognozy są deszczowe niestety...oby szare chmury pofrunęły gdzieś bokiemmmmmmm jak najdalej od nas:))))))))
 
Mistralka vide grenier to taki organizowany pchli targ, na ktorym wystawcami sa glownie mieszkancy wsi/danego miasteczka (i troche zawodowych wystawcow zazwyczaj sie wkreca tez) tak jak mowisz - mydlo i powidlo..ciuchy,meble,bibeloty,ksiazki... czyli w doslownej nazwie oproznianie strychow. Ciesze sie ze lubisz wystawki, bo ja akurat mam duzo mebli z wystawki, to maz mowi ze jestem smieciara :) a ja lubie recycling i kombinowanie/przemalowywanie itp :)

josephine kiedy sie przeprowadzasz? bo ja akurat sie dowiedzialam ze potencjalny nabywca naszej chatki dostanie chyba kredyt, wiec nasza przeprowadzka sie zaczyna planowac na lipiec. I tak dzis pierwszy facet od wyceny kosztu przeprowadzki (sami nie damy rady, bo pianino i w ogole tych "smieci" to sie nazbieralo w ostatnich latach, ja jestem strasznym chomikiem..) lazil dzis i liczyl meble, a ja przeczytalam ze przeprowadzka to przezycie o poziomie stresu rownym rozwodowi, i zaczelam wpadac w lekka panike...
 
Hej laseczki!

Witaj anucha!
Ale dluuuuuuuuuuuugo juz jestes w tej Fr....:-)Dzieki za namiary na ta kaszke! Musze ja koniecznie odnalezc!

Mistralka ty masz okres 4 tyyg??? No nie wierze, masakra jakas. Dobrze ze wzielas wolne troche bo przeciez inaczej sie wykonczysz dziewczyno. Dbaj o siebie!!

Josephine to naprwde musisz miec duzo tych ciuchów! Chyba czas na wieksze porzadki:-)

U mnie slonecznie, maz w pracy, Alex spi a ja lece obiad robic!

Milej soboty!:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Mistralko, a Ty masz okres, czy tylko krwawienia?
Ja o dziecko staralam sie 9 lat...rozne badania droznosci/endometrium/cariotype przerabialam wielokrotnie...wiem jak ciezko przez to brnac...
Teraz tez sie staram o kolejne dziecko, ale malo czasu mi zostalo bo ja juz stara d*p* juz jestem :zawstydzona/y:
 
czesc dziewczyny :)

mistralka : kurcze ale mas zpokrecone te cykle... nie mam pojecia co to moze byc... nigdy nie mialam takich przejsc! :( mam
nadzieje, ze wszystko sie syzbko ureguluje i ze uda sie zajsc :) trzymam za was mocno &&&&&&&&&&& !!!

a vide grenier - to tak jak anucha pisala :) milego odpoczynku i udanych poszukiwan nowego lokum!

anucha : nic mi nie mow o przeprowadzkach jak jetsem we fr od 8 lat to mieszkalam juz w paryzu w 2 roznych miejscach, rueil malmaison, colombes, bois colombes, rambouillet, marly le roi, suresnes, wersal i za chwile znow bedzie marly le roi :)
tylko te pierwsze "studenckie" przeprowadzki robilam sama, ze znajomymi bo wiadomo ze zmieniajac studio bralam walize z ciuchami i moje rzeczy skiazki, ameble byly wlascieicla reszta przeprowadzek ( 3 oraganizowane) i ostatnia byla taka doklandie jak piszesz !ù na miare moze nie rozwodu ale ataku serca!
przeprowadizlismy sie do peiknego immeuble w wersalu i w skrocie : gardienka miala wypadek i byla w szpitalu, nie uprzedzilismy bo nie mielismy jak ze sie przeprowadzamy w sobote. na miejscu afera, dziadki wychodza na chodnik sie rzucaja ze regulamin zakazuje przeprowadzki w sobote. rezultat : meble i wszytsko odjechaly do garde meuble na 3 dni.
a 3 dni pozniej oakzlo sie ze w tym budynku a/ nie uzywa sie do przeporwadzki widny zeby nie popsuc bo "zabytkowa" sratatata
nie mozna podstawic tej maszyny co "wjezdza" pod same okno bo trwa i piekne drzewka w szpic jak w szato de versaj !
rezultat : chlopy to nosili w rekach po shcodach na 5 te pietro. nie dosc ze zostalismy z 2 latkiem be zniczego 3 dni (pojechalismy kupic garnki koldy matrerace dmuchane itp itp) to jeszce firma sie zbuntowala ze to bylo inne devis robione, z enie beda wnosic na 5te ostatnie pietro i ... zamiast 1700 zapalcilismy z anasza przeprowadzke : 3400 :) plus te zakupy WSZYSTKIEGO :)

takze teraz jak slysze o przeprowadzce w lipcu z tego wersalu to az mnie skreca... nie chc eprzez to drugi raz przechodzic nerwowo bo mysle z epol roku do siebie dochodzilam po tej prze^rowadzce feralnej
wie cbedizmey powoli cichaczem wieczorem poznym zwozic kartony gotowe juz, jakies wieksze sprzety do boxy, do zamykanej piwnicy. a firma zeby psozlo syzbko zniesie tylko lozka, rozbierze meble i zniesie, lodowke lawe i wieksze sprzety ktorych my na diable winda nie dmay rady zniesc
 
anucha : zazdroszcze z eumiesz odnawiac, malowac meble, dekorowac pewnie i amlowac sciany i wszlekie inne :) ja wogole nie jestem manualna, uczac sie szyc w podstawowce wygielam igle w luk :/ a tak bym chciala umiec szyc robic piekne rzeczy, doudou dla dzieci, piekne poszewki, wyszywac imiona dekorowac pokoje malowac meble i inne;.. ehhh :/

CZY KTOS MNIE TEGO NAUCZY ??? o ile jestem nauczalna hahaha :)

&&&& za wasza przeprowadzke anucha zeby bylo bez problemowo :)

o cicuhach nic mi nie mwoicie, gory gory w domu jak u sdf-ow
nie zrobie fotki bo wstyd normalnie :/
 
reklama
josephine, to bedziemy obie w lipcu stresowac przeprowadzkowo w takim razie..
marly le roi ...o piekne miejsce...kiedys tez mieszkalam w 78..
ale te Twoje dziadki protestujace to mnie nie dziwia, bo mimo ze np mieszkancy 77 uwazani sa za "wsiokow" to obwieszone zlotem babcie z wersalu wpychaly mi sie np do kolejki rownie skutecznie co babcie w dresach i brakujacym zebem z 77 :-)
ja tez tkwie w stertach od rana, bo chcialam pozbyc sie roznych rzeczy, ale nie umiem bo "przeciez wszystko sie przyda"!!
a nasz nowy dom jest mniejszy od obecnego...wiec trzeba zastosowac zasady minimalizmu...rozstac sie z roznymi szpargalami..
juz bym chciala miec to za soba, eeeeeh...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry